Bycie kobietą w dzisiejszych czasach to hardcorowa jazda bez trzymanki.

Namnożyło się ról, które musimy wypełniać bez mrugnięcia okiem: musimy być perfekcyjną panią domu dla teściów i sąsiadów, idealna matką dzieci i kochanką dla swojego męża, supernianią dla naszych dzieci, elastyczną i dyspozycyjną pracownicą,  empatyczną i motywującą przyjaciółką, popularną blogerką, mistrzynią diy, wielbicielką eko i vege, i nade wszystko przy tym wszystkim nie możemy stracić swojej kobiecości. Ale każda z nas ma taką chwilę, że czuje się jak osiołek ze Shreka, i cichutko krzyczy „ja wybierz mnie, mnie wybierz” Wolny Czasie i Święty Spokoju, bo potrzebuję odetchnąć.

Takim złapaniem oddechu był dla mnie wyjazd na Wyższy Poziom Kobiecości vol 2 

do którego zachęciła mnie Nieidealnaanna.

Do imprez organizowanych w Warszawie podchodzę z pewna nieśmiałością, gdyż większość z nich odbywa się w miejscach kompletnie dla mnie niedostępnych. Postanowiłam jednak nie rezygnować. Obejrzałam sobie Babkę do wynajęcia na google maps i okazało się, że wejście jest na płasko. Zaczyna się dobrze, jednakowoż nie omieszkałam zapytać dziewczyn organizujących imprezę, czy tak jest faktycznie. Powiecie zbytnia ostrożność? Być może, ale wielokrotnie spotkałam się z dostepnymi, ale nie dostosowanymi miejscami, czyli wejście na płasko a za wejściem schody. Budynek spełnia normy, bo jest dostępny co nie znaczy użyteczny dla osób na wózkach inwalidzkich. I tu było tak samo. „Babka” ma dwa poziomy, jeden jest dostępny, drugi nie. Na jednym i drugim są wykłady, warsztaty, i stoiska z różnościami.

Zdecydowałam, że wolę być na połowie imprezy niż wcale i pojechaliśmy.

Wjeżdżam na Wyższy Poziom Kobiecości

Wstawanie bladym świtem, szykowanie się – celowo pomijam namawianie męża „a co ja tam będę robił??”- ogarnięcie, wyjechanie.

Po drodze zabraliśmy Anię i jesteśmy na miejscu. Powitał nas tłum samochodów i wszystkie miejsca parkingowe zajęte – cóż norma w końcu to duże wydarzenie i każda z nas chce tam być. Tym bardziej, że wśród wielu sławnych nazwisk było też wymienione nazwisko dr Andrzeja Depko i pani Jolanty Łuczkowskiej – konsultantki, mentorki i certyfikowanego coach`a.

Wjeżdżam na Wyższy Poziom Kobiecości

Trochę byliśmy spóźnieni, więc Paweł szuka miejsca parkingowego, a ja z Anią pędzimy do sali wykładowej na dole i tu zgrzyt. Żeby dostać się do sali trzeba pokonać spory stopień. Nie chciałam narazić swojego już i tak ledwo żyjącego wózka na takie eskapady. Chwila zastanowienia i konsternacji. Ania trochę zniesmaczona i chwilę żyjącą moim życiem na co dzień, zaczęła szukać organizatorów niech coś zrobią. Pojawia się Ola i już dzwoni po technicznych – nie da się, nie ma pomysłu nie wjadę. Przyznam się, że tu już obudziła się Renatka, która chciała po prostu uciec. Działająca na zasadzie, nie to nie łaski bez, ale z drugiej strony 100 km to nie tak sobie w kij pierdnąć. Na szczęście nikt tego mojego wahania nie widział, no prawie nikt. Ola w ekspresowym tempie załatwiła jakieś coś – to chyba były jakieś drzwi, po czym mogłam zjechać do sali. Zdążyłam wysłuchać połowy niezwykle motywującego i inspirującego wykładu p. Łuczkowskiej. „Wszystko jest możliwe w każdym wieku”.

Wjeżdżam na Wyższy Poziom Kobiecości

W między czasie dowiedziałam się, że wykład dr Depko jest przewidziany na górze i odbędzie się w sali nr 1. Nie muszę chyba podkreślać, że między innymi dla niego tłukliśmy się tyle kilometrów, żeby mieć okazję wysłuchać tego co ma do powiedzenia na temat kobiecej seksualności. I tu Ola okazała się osobą niezastąpioną po raz kolejny, bo wykład został przeniesiony na dół. 🙂

To tyle z perypetii. A z przyjemności? Poznałam Małgosię Ohme, która w rzeczywistości jest jeszcze cieplejsza i fajniejsza niż na ekranie, czy w swoich felietonach i książkach.

Wjeżdżam na Wyższy Poziom Kobiecości

Poznałam cudowne dziewczyny, które dbają o kobiecość kobiet za pomocą lakierów do paznokci i mnóstwa innych preparatów. Potrafią uczynić każdy z zabiegów niezwykle przyjaznym. Oddałam się w dłonie Magdy i uzyskałam fantastyczny kształt paznokcia i świąteczny kolor płytki :)Dam znać ile czasu lakier trzymał się na paznokciach, przy normalnym życiu. Nie mogłam się z nimi nagadać, zresztą nie tylko ja.  Normę z bloga Hai Le, z która debatowałam o zaletach farbowania włosów ziołami, też nie była w stanie się z nami rozstać. Dawno nie spotkałam tak otwartych, ciepłych i profesjonalnych kobiet jak Justyna, Magda  i Agnieszka.

Wjeżdżam na Wyższy Poziom Kobiecości

wpk2-15

Na spotkaniu królowały naturalne kosmetyki, naturalne probiotyki i wszystko co eko. Wyprodukowanie prezentowanych kosmetyków nie przyczyniło się do skrzywdzenia żadnego zwierzęcia.

wpk2-10

Oprócz ubrań, biżuterii, kosmetyków, pielęgnacji skóry, włosów, pielęgnacji intymnej, biżuterii,  można było uzyskać fachową poradę w punkcie informacyjnym Centrum Praw Kobiet. Dowiedziałam się, że co prawda nie mają przystosowanej siedziby, ale pomagają niepełnosprawnych kobietom, które są ofiarami przemocy.

20161204_125514-kopiowanie

Jednym z ciekawszych stoisk było te, którego gospodynią była Joanna Keszka.  Mnie osobiście zainteresowała ta niewinnie wyglądająca kaczuszka, która posiada ukryte moce, chyba poproszę o nią Mikołaja. Co ciekawe stoisko było oblegane na równi z innymi. To piękne, że kobiety (i mężczyźni, bo mój osobisty nie był jedynym) potrafią podejść zapytać, zakupić i używać erotycznych zabawek.

wpk2-4

Wysłuchałam kilku ciekawych wykładów między innymi o tym jak prawidłowo zabierać się do higieny intymnej i jak się ustawić, żeby korzystnie wyglądać na zdjęciach.

Oczywiście, jak dla mnie bardzo inspirujące okazało się spotkanie z dr Andrzejem Depko, który takim oto slajdem rozpoczął swój wykład:

wpk2-17a

I o ile o męskiej seksualności można mówić długo, to temat kobiecej jest niewyczerpany. Potwierdził też, że mózg jest najważniejszym narządem przez pryzmat, którego rozpatrujemy seksualność.

wpk2-18

 Jeszcze tylko pożegnanie z Małgosią i do domu 🙂

wpk2-19

Wiecie co? z tego wszystkiego mój fotograf zapomniał zrobić zdjęcia tego progu i zmontowanego naprędce podjazdu, bo przecież koniec końców nie to było najistotniejsze.