Blogowigilia – wniesie się do Teatru Capitol

///Blogowigilia – wniesie się do Teatru Capitol

Blogowigilia – wniesie się do Teatru Capitol

Blogowigilia - wniesie się do Teatru Capitol

Nic się nie wniesie, nie przeniesie i nie przesunie – nie jestem rzeczą, nie jestem torbą, meblem ani zgrzewką coli – nie wniesie się panie…

Sama nie wiem jak to opisać żeby, żeby nie poddać się emocjom więc trzymam się faktów:

Otóż dwie panie organizują imprezę dla blogerów zwaną blogowigilią zapraszają między innymi takimi słowami :

Blogowigilia - wniesie się do Teatru Capitol

tak, dobrze widzicie matki i ojcowie dzieciom, też w tym roku na cenzurowanym

Tego bloga prowadzę stosunkowo krótko, aktywnie to już bardzo krótko, więc już się cieszę na spotkanie ze znajomymi i z tymi wirtualnymi i tymi już realnymi. Sprawdzam miejsce – Capitol w Warszawie, hm z tego co pamiętam kompletnie nieprzystosowany, no ale myślę sobie pewnie mam stare dane, pewnie coś już zrobili, bo przecież KREATORZY RZECZYWISTOŚCI, osoby empatyczne, myśląc, przedsiębiorcze nie zorganizowałyby WIGILII dla blogerów w lokalu nie dostępnym dla wszystkich.

Piszę więc email – bez odpowiedzi, piszę więc wiadomość na ścianie wydarzenia, bez odpowiedzi – swoją droga tylko dwie osoby „polubiły to” – ciekawe prawda? Dopiero jak napisałam u siebie na profilu  Facebookowym odpisano mi 🙂 Rozumiem wszystko – one dwie, dużo pracy przed, ok spoko czas nie gra tu roli – nie czepiamy się odpisano mi.

Podczas rozmowy pojawiają się takie fakty:

  1. Lokal niedostępny: nie ma podjazdu, windy, najazdu nic, nawet towarówki.
  2. Mogą mnie wnieść.
  3. Będzie ktoś inny na wózku jego wniosą.

Zła Zaniczka:

  1. nie zgadza się na wniesienie – dlaczego mógłby ktoś zapytać, przecież nie ma nic najbardziej wspaniałego na świecie jak być noszonym na rękach.

A i owszem nie ma nic wspaniałego o ile:

  • nie siedzi się na elektrycznym wózku inwalidzkim, który sam beze mnie waży 115kg, a ja też lekka nie jestem.
  • spadło się kilka (dwa) razy na łeb i było się w szpitalu na tomografiach – wstrząśnienia mózgu – nie ma się zaufania do tych co noszą, no bo przecież co jej się może stać skoro i tak już na wózku 😀
  • ma się za co złapać takiego elektryka – nie ma tam opcji wnoszenia nie weźmie się go jak zwykłego aktywnego wózka za ramę i nie wniesie – oszczędzę wam szczegółów opisu technicznego – jak będziecie chcieli wyjaśnię.

Nie mogę, nie chcę i nie będę zgadzać się na wnoszenie, nawet jakby sam Boguś Linda chciał mnie na rękach nieść: nie!

Stanęło na tym, że i tu cytat:

Oni:- pisownia zachowana

„Nie otrzymaliśmy informacji wcześniej od nikogo na wózku, by poszukać lokalu do tego dopasowanego, a ogłaszaliśmy tegoroczną Blogowigilię już wiosną zatem nie można mieć do siebie nawzajem pretensji o to”

Ja: – pisownia zachowana – i wiem są błędy 🙂

„Ja nie mam do was pretensji o to że robicie imprezę w lokalu niedostępnym dla kalek na elektrykach. Gdybym wiedziała że wiosną trzeba zgłaszać takie rzeczy zapewne zrobiłabym to bo jak widzisz nie jadę na tzw. pałę tylko się dowiaduje. Niemniej jednak niezmiernie jest mi przykro ze żyje w dzisiejszych czasach nadal muszę zgłaszać co najmniej pół rok wcześniej ze chce wziąć udział. Ze organizatorzy nie maja w sobie tyle empatii żeby zawczasu umożliwić udział wszystkim. Udanej imprezy i dziękuję za odpowiedź.

Oni: – pisownia zachowana

„Renato, ale nie da się przewidzieć wszystkich możliwości i ew. potrzeb. Po prostu i po ludzku stramy się jak możemy, dopytujemy o ułatwienia jakie ma lokal dla osób nie w pełni sprawnych. Umawiamy z obsługą pomoc tym, którzy będą jej potrzebowali przy poruszaniu się, czy wejściu. Jest to dla nas bardzo ważne. Nigdy nie wykluczamy nikogo, ale też nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkich możliwych, specjalistycznych wymagań. Przykro nam bardzo, że tym razem lokal nie odpowiada Twoim potrzebom i sugerowana z naszej strony pomoc nie jest wystarczająca. Chciałybyśmy, żeby było inaczej, naprawdę. Pozdrawiamy Cię serdecznie”

I teraz Drogi Czytelniku osądź, czy na imprezie robionej przez osoby i dla osób, które wyznaczają trendy, kreują marki, zachowania i postawy, powinnam zgłaszać pół roku wcześniej, że chcę wziąć w tym udział ba! i że jestem na wózku.

Dość tego, za każdym razem kiedy ktoś na wózku, o kulach, niesłyszący, niewidomy zgadza się na półśrodki – ktoś pełnosprawny jest przekonany, że nie trzeba nic zmieniać i znowu jesteśmy w dupie.

Teraz też tak będzie. Tym razem, również tą „jedną osobę na wózku”  wniosą, ba po moim wpisie pewnie jeszcze wrzucą parę fotek z nim w roli głównej, bo kaleka fajnie wygląda na zdjęciach w sprawozdaniach z działalności.

Nie chcę należeć do takiej blogosfery, w której na imprezy zwane szumnie wigiliami nie zaprasza się rodziców z dziećmi (bo impreza klubowa), nie zaprasza się też tych niepełnosprawnych, którzy nie dadzą się „wnieść” pewnie tłumacza migowego też nie ma 🙂 Przegięłam co? Za idealnie by było jakby był tłumacz prawda? A niby czemu? niesłyszący też blogują.

I teraz na podsumowanie pytania do CIEBIE Drogi czytelniku:

Czy faktycznie dostąpiłam dyskryminacji, czy to tylko ich niemyślenie?

dla ułatwienia podam Definicję Dyskryminacji:

Dyskryminacja definicja ogólnaSytuacja, w której osoba fizyczna ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną jest traktowana mniej korzystnie niż jest, była lub byłaby traktowana inna osoba w porównywalnej sytuacji.
źródło

Czy niemyślenie = dyskryminacja?

Dla tych co chcą poczytać o innych „niemyśleniach” zapraszam tu:

A tu link do bloga  w podobnym klimacie. 

EDIT – pod wpływem komentarzy, emaili i wiadomości wysłanych do mnie na FB

Ja chciałbym, żeby ludzie chwilkę pomyśleli jak się czuje osoba na wózku wnoszona przez obcych ludzi.
1. Oddajesz swój los w ręce ludzi, których nie znasz – nie wiesz czy maja jakiekolwiek doświadczenie we wnoszeniu
Dobrze jeśli mają, a jak nie?

2. Dwa razy podczas wnoszenia na wózku aktywnym zostałam „uszkodzona” dwa razy walnęłam głowa w beton, gdyż wnoszący wiedzieli jak to wykonać, ale między sobą się nie zrozumieli.

3. Ja nie daję się wnosić również w trosce o organizatorów, gdyż:

fajnie, jeśli nic mi się nie stanie podczas wnoszenia, a jeśli mi się stanie – to kto za to odpowie?
Ja? – bo dałam się wnieść, organizator? – bo nie dostosował lokalu, wnoszący? – bo się zagapił, noga mu się poślizgnęła, nie wiedział jak itp.

4. Co z osobistą przestrzenią i godnością osoby na wózku inwalidzkim?

5. Co dalej  w lokalu po wniesieniu –
– skoro nie jest dostępne to: czy w środku nie ma dodatkowych stopni?, na jakiej wysokości są stoliki?
– skoro nie ma windy nie ma też toalety – tam też ma cię ktoś obcy posadzić na kibelek i zdjąć?

By | 2017-02-03T17:37:26+00:00 Grudzień 8th, 2015|Wydarzenia|171 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.

171 komentarzy

  1. Dola Grudzień 8, 2015 at 10:36 am - Reply

    Jak ciekawie się u Ciebie zrobiło, muszę się przyzwyczaić 🙂

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 10:38 am - Reply

      🙂 no jest inaczej, ale tak jak napisałaś 🙂 Ciekawie

  2. Dola Grudzień 8, 2015 at 10:36 am - Reply

    Jak ciekawie się u Ciebie zrobiło, muszę się przyzwyczaić 🙂

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 10:38 am - Reply

      🙂 no jest inaczej, ale tak jak napisałaś 🙂 Ciekawie

  3. Dola Grudzień 8, 2015 at 10:36 am - Reply

    Jak ciekawie się u Ciebie zrobiło, muszę się przyzwyczaić 🙂

  4. Dola Grudzień 8, 2015 at 10:36 am - Reply

    Jak ciekawie się u Ciebie zrobiło, muszę się przyzwyczaić 🙂

  5. Monika Dudzik Grudzień 8, 2015 at 10:41 am - Reply

    Wiesz co, Renata, ja nie wiem nawet, jak to skomentować. Czuję się po prostu zażenowana, że takie sytuacje mają miejsce. Matek z dziećmi – nie, niepełnosprawnych – nie, to może jeszcze pójść dalej i oceniać potencjalnych uczestników na podstawie zdjęć – żeby za brzydko przypadkiem nie było. Tak, to jest dyskryminacja.

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      🙂 przypominam to blogo WIGILIA – podobno się zostawia miejsce dla nieoczekiwanego gościa…. i takie tam duperele

  6. Monika Dudzik Grudzień 8, 2015 at 10:41 am - Reply

    Wiesz co, Renata, ja nie wiem nawet, jak to skomentować. Czuję się po prostu zażenowana, że takie sytuacje mają miejsce. Matek z dziećmi – nie, niepełnosprawnych – nie, to może jeszcze pójść dalej i oceniać potencjalnych uczestników na podstawie zdjęć – żeby za brzydko przypadkiem nie było. Tak, to jest dyskryminacja.

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      🙂 przypominam to blogo WIGILIA – podobno się zostawia miejsce dla nieoczekiwanego gościa…. i takie tam duperele

  7. Monika Dudzik Grudzień 8, 2015 at 10:41 am - Reply

    Wiesz co, Renata, ja nie wiem nawet, jak to skomentować. Czuję się po prostu zażenowana, że takie sytuacje mają miejsce. Matek z dziećmi – nie, niepełnosprawnych – nie, to może jeszcze pójść dalej i oceniać potencjalnych uczestników na podstawie zdjęć – żeby za brzydko przypadkiem nie było. Tak, to jest dyskryminacja.

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      🙂 przypominam to blogo WIGILIA – podobno się zostawia miejsce dla nieoczekiwanego gościa…. i takie tam duperele

  8. Monika Dudzik Grudzień 8, 2015 at 10:41 am - Reply

    Wiesz co, Renata, ja nie wiem nawet, jak to skomentować. Czuję się po prostu zażenowana, że takie sytuacje mają miejsce. Matek z dziećmi – nie, niepełnosprawnych – nie, to może jeszcze pójść dalej i oceniać potencjalnych uczestników na podstawie zdjęć – żeby za brzydko przypadkiem nie było. Tak, to jest dyskryminacja.

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      🙂 przypominam to blogo WIGILIA – podobno się zostawia miejsce dla nieoczekiwanego gościa…. i takie tam duperele

  9. Monika Dudzik Grudzień 8, 2015 at 10:41 am - Reply

    Wiesz co, Renata, ja nie wiem nawet, jak to skomentować. Czuję się po prostu zażenowana, że takie sytuacje mają miejsce. Matek z dziećmi – nie, niepełnosprawnych – nie, to może jeszcze pójść dalej i oceniać potencjalnych uczestników na podstawie zdjęć – żeby za brzydko przypadkiem nie było. Tak, to jest dyskryminacja.

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      🙂 przypominam to blogo WIGILIA – podobno się zostawia miejsce dla nieoczekiwanego gościa…. i takie tam duperele

  10. Monika Dudzik Grudzień 8, 2015 at 10:41 am - Reply

    Wiesz co, Renata, ja nie wiem nawet, jak to skomentować. Czuję się po prostu zażenowana, że takie sytuacje mają miejsce. Matek z dziećmi – nie, niepełnosprawnych – nie, to może jeszcze pójść dalej i oceniać potencjalnych uczestników na podstawie zdjęć – żeby za brzydko przypadkiem nie było. Tak, to jest dyskryminacja.

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      🙂 przypominam to blogo WIGILIA – podobno się zostawia miejsce dla nieoczekiwanego gościa…. i takie tam duperele

  11. Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:02 am - Reply

    No i tu wychodzi nasza polska prowizorka. „Się wniesie”, „Się załatwi”. Tylko by „się pomyślało” (zapytało?) przed, jak ułatwić niepełnosprawnym uczestnictwo, przy zachowaniu ich godności, to by problemu nie było. Może by tak sobie sami wjechali, „jak ludzie” naciskając guzik w windzie i korzystając z siły własnych rąk, na wózku. Czy na elektryku. Może też by skorzystali na miejscu z toalety dla niepełnosprawnych (a jest taka tam?). A tak?

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      A tak jątrzą i piszą co myślą i są w roszczeniowi, bo przecież da sie wnieść 😀

      • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:11 am - Reply

        Patrz, żurawik na dachu, lina – jeden do kręcenia korbką, przez okno się da! Ja to mam pomysły, co? 😛

        • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:14 am - Reply

          hehehe ostatecznie łyżka dźwigowa 🙂

      • Nieidealna Anna Grudzień 16, 2015 at 6:46 pm - Reply

        Nie rozumiem, czemu takie oburzenie, że chcą Rene na rękach nosić 😀 A tak serio, żenada finansują z środków UE a nie ogarniaj,ą podstawowej kwestii jaką jest równość i możliwość świętowanie bez barier, również architektonicznych. Jako mama smutam się bo co mam dziecka sobie gdzieś podziać w weekend? Po za tym nadal nie zweryfikowano mojego zgłoszenia, także i tak mnie nie będzie w tym roku…

  12. Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:02 am - Reply

    No i tu wychodzi nasza polska prowizorka. „Się wniesie”, „Się załatwi”. Tylko by „się pomyślało” (zapytało?) przed, jak ułatwić niepełnosprawnym uczestnictwo, przy zachowaniu ich godności, to by problemu nie było. Może by tak sobie sami wjechali, „jak ludzie” naciskając guzik w windzie i korzystając z siły własnych rąk, na wózku. Czy na elektryku. Może też by skorzystali na miejscu z toalety dla niepełnosprawnych (a jest taka tam?). A tak?

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      A tak jątrzą i piszą co myślą i są w roszczeniowi, bo przecież da sie wnieść 😀

  13. Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:02 am - Reply

    No i tu wychodzi nasza polska prowizorka. „Się wniesie”, „Się załatwi”. Tylko by „się pomyślało” (zapytało?) przed, jak ułatwić niepełnosprawnym uczestnictwo, przy zachowaniu ich godności, to by problemu nie było. Może by tak sobie sami wjechali, „jak ludzie” naciskając guzik w windzie i korzystając z siły własnych rąk, na wózku. Czy na elektryku. Może też by skorzystali na miejscu z toalety dla niepełnosprawnych (a jest taka tam?). A tak?

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      A tak jątrzą i piszą co myślą i są w roszczeniowi, bo przecież da sie wnieść 😀

      • Nieidealna Anna Grudzień 16, 2015 at 6:46 pm - Reply

        Nie rozumiem, czemu takie oburzenie, że chcą Rene na rękach nosić 😀 A tak serio, żenada finansują z środków UE a nie ogarniaj,ą podstawowej kwestii jaką jest równość i możliwość świętowanie bez barier, również architektonicznych. Jako mama smutam się bo co mam dziecka sobie gdzieś podziać w weekend? Po za tym nadal nie zweryfikowano mojego zgłoszenia, także i tak mnie nie będzie w tym roku…

  14. Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:02 am - Reply

    No i tu wychodzi nasza polska prowizorka. „Się wniesie”, „Się załatwi”. Tylko by „się pomyślało” (zapytało?) przed, jak ułatwić niepełnosprawnym uczestnictwo, przy zachowaniu ich godności, to by problemu nie było. Może by tak sobie sami wjechali, „jak ludzie” naciskając guzik w windzie i korzystając z siły własnych rąk, na wózku. Czy na elektryku. Może też by skorzystali na miejscu z toalety dla niepełnosprawnych (a jest taka tam?). A tak?

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      A tak jątrzą i piszą co myślą i są w roszczeniowi, bo przecież da sie wnieść 😀

      • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:11 am - Reply

        Patrz, żurawik na dachu, lina – jeden do kręcenia korbką, przez okno się da! Ja to mam pomysły, co? 😛

        • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:14 am - Reply

          hehehe ostatecznie łyżka dźwigowa 🙂

      • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:11 am - Reply

        Patrz, żurawik na dachu, lina – jeden do kręcenia korbką, przez okno się da! Ja to mam pomysły, co? 😛

      • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:11 am - Reply

        Patrz, żurawik na dachu, lina – jeden do kręcenia korbką, przez okno się da! Ja to mam pomysły, co? 😛

      • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:11 am - Reply

        Patrz, żurawik na dachu, lina – jeden do kręcenia korbką, przez okno się da! Ja to mam pomysły, co? 😛

      • Nieidealna Anna Grudzień 16, 2015 at 6:46 pm - Reply

        Nie rozumiem, czemu takie oburzenie, że chcą Rene na rękach nosić 😀 A tak serio, żenada finansują z środków UE a nie ogarniaj,ą podstawowej kwestii jaką jest równość i możliwość świętowanie bez barier, również architektonicznych. Jako mama smutam się bo co mam dziecka sobie gdzieś podziać w weekend? Po za tym nadal nie zweryfikowano mojego zgłoszenia, także i tak mnie nie będzie w tym roku…

      • Nieidealna Anna Grudzień 16, 2015 at 6:46 pm - Reply

        Nie rozumiem, czemu takie oburzenie, że chcą Rene na rękach nosić 😀 A tak serio, żenada finansują z środków UE a nie ogarniaj,ą podstawowej kwestii jaką jest równość i możliwość świętowanie bez barier, również architektonicznych. Jako mama smutam się bo co mam dziecka sobie gdzieś podziać w weekend? Po za tym nadal nie zweryfikowano mojego zgłoszenia, także i tak mnie nie będzie w tym roku…

      • Nieidealna Anna Grudzień 16, 2015 at 6:46 pm - Reply

        Nie rozumiem, czemu takie oburzenie, że chcą Rene na rękach nosić 😀 A tak serio, żenada finansują z środków UE a nie ogarniaj,ą podstawowej kwestii jaką jest równość i możliwość świętowanie bez barier, również architektonicznych. Jako mama smutam się bo co mam dziecka sobie gdzieś podziać w weekend? Po za tym nadal nie zweryfikowano mojego zgłoszenia, także i tak mnie nie będzie w tym roku…

      • Nieidealna Anna Grudzień 16, 2015 at 6:46 pm - Reply

        Nie rozumiem, czemu takie oburzenie, że chcą Rene na rękach nosić 😀 A tak serio, żenada finansują z środków UE a nie ogarniaj,ą podstawowej kwestii jaką jest równość i możliwość świętowanie bez barier, również architektonicznych. Jako mama smutam się bo co mam dziecka sobie gdzieś podziać w weekend? Po za tym nadal nie zweryfikowano mojego zgłoszenia, także i tak mnie nie będzie w tym roku…

  15. Bookworm Grudzień 8, 2015 at 11:02 am - Reply

    No i tu wychodzi nasza polska prowizorka. „Się wniesie”, „Się załatwi”. Tylko by „się pomyślało” (zapytało?) przed, jak ułatwić niepełnosprawnym uczestnictwo, przy zachowaniu ich godności, to by problemu nie było. Może by tak sobie sami wjechali, „jak ludzie” naciskając guzik w windzie i korzystając z siły własnych rąk, na wózku. Czy na elektryku. Może też by skorzystali na miejscu z toalety dla niepełnosprawnych (a jest taka tam?). A tak?

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 11:04 am - Reply

      A tak jątrzą i piszą co myślą i są w roszczeniowi, bo przecież da sie wnieść 😀

      • Nieidealna Anna Grudzień 16, 2015 at 6:46 pm - Reply

        Nie rozumiem, czemu takie oburzenie, że chcą Rene na rękach nosić 😀 A tak serio, żenada finansują z środków UE a nie ogarniaj,ą podstawowej kwestii jaką jest równość i możliwość świętowanie bez barier, również architektonicznych. Jako mama smutam się bo co mam dziecka sobie gdzieś podziać w weekend? Po za tym nadal nie zweryfikowano mojego zgłoszenia, także i tak mnie nie będzie w tym roku…

  16. Witek Michalak Grudzień 8, 2015 at 11:32 am - Reply

    Ręce mi opadły… Najgorsze jest to, że ja sam robiąć tę imprezę mógłbym zrobić ją w takim lokalu. Biję się w piersi aż dudni, ale boję się, że bardziej myślałbym o cenie za lokal, czy jest duży i czy światła jasne, a stoliki niewywrotne itp itd, a nie o tym czy lokalu dostaną się wszyscy. Sądzę, że takich organizatorów byłoby w cholerę wielu. Mam jednak nadzieję, że tego tekstu nie zapomnę. I jeśli kiedyś coś przyjdzie mi zorganizować będę pamiętał o wszystkich.

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 12:02 pm - Reply

      Witku – myślę że wątpię, nie zrobiłeś, a teraz już będziesz wiedział, jakbyś potrzebował pomocy służę 🙂

    • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 12:18 pm - Reply

      Ja się sporo imprez naorganizowałem, ale dla określonego grona osób i najczęściej jednak w dużych hotelach. Przy blogowigilii jednak można się spodziewać obecności blogerek i blogerów niepełnosprawnych. Tak myślę w każdym razie…

  17. Witek Michalak Grudzień 8, 2015 at 11:32 am - Reply

    Ręce mi opadły… Najgorsze jest to, że ja sam robiąć tę imprezę mógłbym zrobić ją w takim lokalu. Biję się w piersi aż dudni, ale boję się, że bardziej myślałbym o cenie za lokal, czy jest duży i czy światła jasne, a stoliki niewywrotne itp itd, a nie o tym czy lokalu dostaną się wszyscy. Sądzę, że takich organizatorów byłoby w cholerę wielu. Mam jednak nadzieję, że tego tekstu nie zapomnę. I jeśli kiedyś coś przyjdzie mi zorganizować będę pamiętał o wszystkich.

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 12:02 pm - Reply

      Witku – myślę że wątpię, nie zrobiłeś, a teraz już będziesz wiedział, jakbyś potrzebował pomocy służę 🙂

    • Zaniczka Grudzień 8, 2015 at 12:02 pm - Reply

      Witku – myślę że wątpię, nie zrobiłeś, a teraz już będziesz wiedział, jakbyś potrzebował pomocy służę 🙂

    • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 12:18 pm - Reply

      Ja się sporo imprez naorganizowałem, ale dla określonego grona osób i najczęściej jednak w dużych hotelach. Przy blogowigilii jednak można się spodziewać obecności blogerek i blogerów niepełnosprawnych. Tak myślę w każdym razie…

    • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 12:18 pm - Reply

      Ja się sporo imprez naorganizowałem, ale dla określonego grona osób i najczęściej jednak w dużych hotelach. Przy blogowigilii jednak można się spodziewać obecności blogerek i blogerów niepełnosprawnych. Tak myślę w każdym razie…

    • Bookworm Grudzień 8, 2015 at 12:18 pm - Reply

      Ja się sporo imprez naorganizowałem, ale dla określonego grona osób i najczęściej jednak w dużych hotelach. Przy blogowigilii jednak można się spodziewać obecności blogerek i blogerów niepełnosprawnych. Tak myślę w każdym razie…

  18. Witek Michalak Grudzień 8, 2015 at 11:32 am - Reply

    Ręce mi opadły… Najgorsze jest to, że ja sam robiąć tę imprezę mógłbym zrobić ją w takim lokalu. Biję się w piersi aż dudni, ale boję się, że bardziej myślałbym o cenie za lokal, czy jest duży i czy światła jasne, a stoliki niewywrotne itp itd, a nie o tym czy lokalu dostaną się wszyscy. Sądzę, że takich organizatorów byłoby w cholerę wielu. Mam jednak nadzieję, że tego tekstu nie zapomnę. I jeśli kiedyś coś przyjdzie mi zorganizować będę pamiętał o wszystkich.

  19. Witek Michalak Grudzień 8, 2015 at 11:32 am - Reply

    Ręce mi opadły… Najgorsze jest to, że ja sam robiąć tę imprezę mógłbym zrobić ją w takim lokalu. Biję się w piersi aż dudni, ale boję się, że bardziej myślałbym o cenie za lokal, czy jest duży i czy światła jasne, a stoliki niewywrotne itp itd, a nie o tym czy lokalu dostaną się wszyscy. Sądzę, że takich organizatorów byłoby w cholerę wielu. Mam jednak nadzieję, że tego tekstu nie zapomnę. I jeśli kiedyś coś przyjdzie mi zorganizować będę pamiętał o wszystkich.

  20. Artur Grudzień 8, 2015 at 1:13 pm - Reply

    Bardzo dobrze, że ten temat poruszasz. Kwestia braku wyobraźni, zamierzonej czy nie zamierzonej dyskryminacji musi wypływać na forum publiczne. Nie czuję się kompetentny by jednoznacznie ocenić tę sytuację. Nie chcę w żaden sposób oceniać działań organizatorów, gdyż sam nie wiem czy bym wziął kwestie obecności osób niepełnosprawnych przy organizacji tego typu spotkania. Wiem jednak, że zamiatanie takich spraw pod dywan niczego nie zmieni. Dzięki Twojemu tekstowi wiele oczu otworzy się na te kwestię. Osobiście porusza mnie kwestia sposobu komunikacji ze strony organizatorów. Sam pracuję przy obsłudze klienta i nigdy nie przyszło mi do głowy by przerzucać się argumentami w sprawach ewidentnie niejednoznacznych. Jako osoba reprezentująca interes firmy poczuwam się do odpowiedzialności za swoje działania i przyznaje bezkrytycznie do popełnionych błędów. Nawet tych, które wynikają z mojego braku wiedzy czy niefrasobliwości, nawet jeżeli dotyczy to zaniedbań moich współpracowników. Dziękuję Ci za ten wpis 🙂

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:25 am - Reply

      A ja Tobie za komentarz, mam nadzieję że takich sytuacji będzie coraz mniej 🙂

  21. Artur Grudzień 8, 2015 at 1:13 pm - Reply

    Bardzo dobrze, że ten temat poruszasz. Kwestia braku wyobraźni, zamierzonej czy nie zamierzonej dyskryminacji musi wypływać na forum publiczne. Nie czuję się kompetentny by jednoznacznie ocenić tę sytuację. Nie chcę w żaden sposób oceniać działań organizatorów, gdyż sam nie wiem czy bym wziął kwestie obecności osób niepełnosprawnych przy organizacji tego typu spotkania. Wiem jednak, że zamiatanie takich spraw pod dywan niczego nie zmieni. Dzięki Twojemu tekstowi wiele oczu otworzy się na te kwestię. Osobiście porusza mnie kwestia sposobu komunikacji ze strony organizatorów. Sam pracuję przy obsłudze klienta i nigdy nie przyszło mi do głowy by przerzucać się argumentami w sprawach ewidentnie niejednoznacznych. Jako osoba reprezentująca interes firmy poczuwam się do odpowiedzialności za swoje działania i przyznaje bezkrytycznie do popełnionych błędów. Nawet tych, które wynikają z mojego braku wiedzy czy niefrasobliwości, nawet jeżeli dotyczy to zaniedbań moich współpracowników. Dziękuję Ci za ten wpis 🙂

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:25 am - Reply

      A ja Tobie za komentarz, mam nadzieję że takich sytuacji będzie coraz mniej 🙂

  22. Blogierka Grudzień 8, 2015 at 3:03 pm - Reply

    Bardzo mi przykro że organizatorki nie myślą! 🙁 I teraz wcale nie jest mi głupio że się nawet nie zgłosiłam! Takie osoby jak Ty są potrzebne i trzeba mówić o dyskryminacji a nie zamiatać wszystko pod dywan i uśmieszek-a na fotkach to przecież wszyscy jesteśmy jedną rodziną..my ass.

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:23 am - Reply

      Trzeba mówić, tylko uświadamianie ma jakiś sens 🙂

  23. Blogierka Grudzień 8, 2015 at 3:03 pm - Reply

    Bardzo mi przykro że organizatorki nie myślą! 🙁 I teraz wcale nie jest mi głupio że się nawet nie zgłosiłam! Takie osoby jak Ty są potrzebne i trzeba mówić o dyskryminacji a nie zamiatać wszystko pod dywan i uśmieszek-a na fotkach to przecież wszyscy jesteśmy jedną rodziną..my ass.

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:23 am - Reply

      Trzeba mówić, tylko uświadamianie ma jakiś sens 🙂

      • Blogierka Grudzień 10, 2015 at 1:53 am - Reply

        Dokładnie tak!

      • Blogierka Grudzień 10, 2015 at 1:53 am - Reply

        Dokładnie tak!

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:23 am - Reply

      Trzeba mówić, tylko uświadamianie ma jakiś sens 🙂

  24. Blogierka Grudzień 8, 2015 at 3:03 pm - Reply

    Bardzo mi przykro że organizatorki nie myślą! 🙁 I teraz wcale nie jest mi głupio że się nawet nie zgłosiłam! Takie osoby jak Ty są potrzebne i trzeba mówić o dyskryminacji a nie zamiatać wszystko pod dywan i uśmieszek-a na fotkach to przecież wszyscy jesteśmy jedną rodziną..my ass.

  25. Blogierka Grudzień 8, 2015 at 3:03 pm - Reply

    Bardzo mi przykro że organizatorki nie myślą! 🙁 I teraz wcale nie jest mi głupio że się nawet nie zgłosiłam! Takie osoby jak Ty są potrzebne i trzeba mówić o dyskryminacji a nie zamiatać wszystko pod dywan i uśmieszek-a na fotkach to przecież wszyscy jesteśmy jedną rodziną..my ass.

  26. Bambosza Grudzień 8, 2015 at 9:41 pm - Reply

    Nie ma co ukrywać faktu, że większość organizatorów spotkań, wydarzeń nie myśli wcale o osobach niepełnosprawnych. Ani architekci budując budynki, ani oszołomy aranżujący sklepy, ani właściciele kawiarni.. Można wymieniać i wymieniać. W przestrzeni publicznej mało co jest dostosowane z myślą o nich. I to jest przykre, bo każdy ma prawo do czerpania z życia pełnymi garściami.
    Ja jako matka poruszająca się po mieście z dzieckiem w wózku mam zawsze podniesione ciśnienie. Zanim wyruszę muszę obczaić, gdzie są windy, omijać bomby typu: podziemia Dworca Centralnego. Dopiero od trzech lat rozumiem, jakie odczucia mogą mieć osoby niepełnosprawne, którym na każdym kroku piętrzą się same przeszkody.

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:23 am - Reply

      Nie każdy ma w rodzinie lub sam jest niepełnosprawny, mial złamaną nogę lub posiada dziecko – człowiek inteligentny i wykształcony musi pewne rzeczy przewidywać. Myślenie 🙂
      Do tego jeśli nie będzie się o tym pisać, mówić, zauważać to NIC się nie zmieni. I nadal będzie tak jak będzie.

      • Bambosza Grudzień 10, 2015 at 9:19 am - Reply

        Zgadza się. Nie każdy ma. Jak kogoś temat nie dotyczy, to temat jest mu obcy i się dogłębnie nad tym nie zastanawia, więc spora część społeczeństwa ma wyłączone myślenie pod tym kątem.

  27. Bambosza Grudzień 8, 2015 at 9:41 pm - Reply

    Nie ma co ukrywać faktu, że większość organizatorów spotkań, wydarzeń nie myśli wcale o osobach niepełnosprawnych. Ani architekci budując budynki, ani oszołomy aranżujący sklepy, ani właściciele kawiarni.. Można wymieniać i wymieniać. W przestrzeni publicznej mało co jest dostosowane z myślą o nich. I to jest przykre, bo każdy ma prawo do czerpania z życia pełnymi garściami.
    Ja jako matka poruszająca się po mieście z dzieckiem w wózku mam zawsze podniesione ciśnienie. Zanim wyruszę muszę obczaić, gdzie są windy, omijać bomby typu: podziemia Dworca Centralnego. Dopiero od trzech lat rozumiem, jakie odczucia mogą mieć osoby niepełnosprawne, którym na każdym kroku piętrzą się same przeszkody.

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:23 am - Reply

      Nie każdy ma w rodzinie lub sam jest niepełnosprawny, mial złamaną nogę lub posiada dziecko – człowiek inteligentny i wykształcony musi pewne rzeczy przewidywać. Myślenie 🙂
      Do tego jeśli nie będzie się o tym pisać, mówić, zauważać to NIC się nie zmieni. I nadal będzie tak jak będzie.

      • Bambosza Grudzień 10, 2015 at 9:19 am - Reply

        Zgadza się. Nie każdy ma. Jak kogoś temat nie dotyczy, to temat jest mu obcy i się dogłębnie nad tym nie zastanawia, więc spora część społeczeństwa ma wyłączone myślenie pod tym kątem.

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:23 am - Reply

      Nie każdy ma w rodzinie lub sam jest niepełnosprawny, mial złamaną nogę lub posiada dziecko – człowiek inteligentny i wykształcony musi pewne rzeczy przewidywać. Myślenie 🙂
      Do tego jeśli nie będzie się o tym pisać, mówić, zauważać to NIC się nie zmieni. I nadal będzie tak jak będzie.

  28. Bambosza Grudzień 8, 2015 at 9:41 pm - Reply

    Nie ma co ukrywać faktu, że większość organizatorów spotkań, wydarzeń nie myśli wcale o osobach niepełnosprawnych. Ani architekci budując budynki, ani oszołomy aranżujący sklepy, ani właściciele kawiarni.. Można wymieniać i wymieniać. W przestrzeni publicznej mało co jest dostosowane z myślą o nich. I to jest przykre, bo każdy ma prawo do czerpania z życia pełnymi garściami.
    Ja jako matka poruszająca się po mieście z dzieckiem w wózku mam zawsze podniesione ciśnienie. Zanim wyruszę muszę obczaić, gdzie są windy, omijać bomby typu: podziemia Dworca Centralnego. Dopiero od trzech lat rozumiem, jakie odczucia mogą mieć osoby niepełnosprawne, którym na każdym kroku piętrzą się same przeszkody.

  29. Bambosza Grudzień 8, 2015 at 9:41 pm - Reply

    Nie ma co ukrywać faktu, że większość organizatorów spotkań, wydarzeń nie myśli wcale o osobach niepełnosprawnych. Ani architekci budując budynki, ani oszołomy aranżujący sklepy, ani właściciele kawiarni.. Można wymieniać i wymieniać. W przestrzeni publicznej mało co jest dostosowane z myślą o nich. I to jest przykre, bo każdy ma prawo do czerpania z życia pełnymi garściami.
    Ja jako matka poruszająca się po mieście z dzieckiem w wózku mam zawsze podniesione ciśnienie. Zanim wyruszę muszę obczaić, gdzie są windy, omijać bomby typu: podziemia Dworca Centralnego. Dopiero od trzech lat rozumiem, jakie odczucia mogą mieć osoby niepełnosprawne, którym na każdym kroku piętrzą się same przeszkody.

  30. Bambosza Grudzień 8, 2015 at 9:41 pm - Reply

    Nie ma co ukrywać faktu, że większość organizatorów spotkań, wydarzeń nie myśli wcale o osobach niepełnosprawnych. Ani architekci budując budynki, ani oszołomy aranżujący sklepy, ani właściciele kawiarni.. Można wymieniać i wymieniać. W przestrzeni publicznej mało co jest dostosowane z myślą o nich. I to jest przykre, bo każdy ma prawo do czerpania z życia pełnymi garściami.
    Ja jako matka poruszająca się po mieście z dzieckiem w wózku mam zawsze podniesione ciśnienie. Zanim wyruszę muszę obczaić, gdzie są windy, omijać bomby typu: podziemia Dworca Centralnego. Dopiero od trzech lat rozumiem, jakie odczucia mogą mieć osoby niepełnosprawne, którym na każdym kroku piętrzą się same przeszkody.

  31. Bambosza Grudzień 8, 2015 at 9:41 pm - Reply

    Nie ma co ukrywać faktu, że większość organizatorów spotkań, wydarzeń nie myśli wcale o osobach niepełnosprawnych. Ani architekci budując budynki, ani oszołomy aranżujący sklepy, ani właściciele kawiarni.. Można wymieniać i wymieniać. W przestrzeni publicznej mało co jest dostosowane z myślą o nich. I to jest przykre, bo każdy ma prawo do czerpania z życia pełnymi garściami.
    Ja jako matka poruszająca się po mieście z dzieckiem w wózku mam zawsze podniesione ciśnienie. Zanim wyruszę muszę obczaić, gdzie są windy, omijać bomby typu: podziemia Dworca Centralnego. Dopiero od trzech lat rozumiem, jakie odczucia mogą mieć osoby niepełnosprawne, którym na każdym kroku piętrzą się same przeszkody.

  32. Laurentino Agnieszka Grudzień 9, 2015 at 6:39 am - Reply

    Jest mi bardzo przykro że na własnej skórze doświadczasz takich ograniczeń spowodowanych złą architekturą. Rozumiem że to jest problem i wszyscy chcemy być równo traktowani ale czy czasem nie za surowo oceniłaś organizatorów? mam wrażenie czytając Twój tekst jakby zrobili to celowo i robiąc Tobie na złość … a tak chyba nie było. Jeśli chodzi o spotkania z dziećmi to uważam za wielki nietakt chodzenie z maluchami na takie spotkania. Do klubu z dziećmi? Aby reszta musiała się cenzurować bo jedna czy dwie mamy bawią się w matki Polki i na godzinę lub dwie nie mogą sobie opiekunki zorganizować? Sama mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie ciągani ich ze sobą bo wigilię z nimi to ja spędzam w domu;) Byłam na kilku spotkaniach gdzie parę osób przyprowadzało „rozdarte” dzieciaki … masakra.

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:13 am - Reply

      Bardzo starałam się nie oceniać, tylko przedstawić fakty opisując jak to wygląda z mojej perspektywy.

      Większość ludzi nadal myśli – wózek – wniesie się i tak zostaje. nie szukają innych rozwiązań.

      W rozmowie z organizatorami napisałam:

      „Ja nie mam do was pretensji o to że robicie imprezę w lokalu niedostępnym dla kalek na elektrykach. Gdybym wiedziała że wiosną trzeba zgłaszać takie rzeczy zapewne zrobiłabym to bo jak widzisz nie jadę na tzw. pałę tylko się dowiaduje. Niemniej jednak niezmiernie jest mi przykro ze żyje w dzisiejszych czasach nadal musze zgłaszać conajmniej pół rok wcześniej ze chce wziąć udział. Ze organizatorzy nie maja w sobie tyle empatii zeby za wczasu umozliwic udzial wszystkim. Udanej imprezy i dziękuję za odpowiedź.”

      ja tu nie widzę złości, raczej żal…. że ludzie niemyslą
      Ale każdy może ten tekst zinterpretować jak chce. 😉
      Pozdrawiam

      • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:15 am - Reply

        jeszcze jedno wigilia to nie sylwester 🙂 wiec udział matek czy rodziców z dziećmi uważam za jak najbardziej pożądany

      • Nieidealna Anna Styczeń 4, 2016 at 10:32 am - Reply

        Moim zdaniem nie ma konieczności organizowania blogowigilii w klubie, bo na afterek zawsze można pójść po 2 godzianch części oficjalnej. Co do dzieci – jako mama niemowlaka, nie jest tak łatwo i czasem lepiej jest pójść z małą w chuście niż organizować pomoc. Nie każde dziecko lubi zostawać z opiekunką 😉

  33. Laurentino Agnieszka Grudzień 9, 2015 at 6:39 am - Reply

    Jest mi bardzo przykro że na własnej skórze doświadczasz takich ograniczeń spowodowanych złą architekturą. Rozumiem że to jest problem i wszyscy chcemy być równo traktowani ale czy czasem nie za surowo oceniłaś organizatorów? mam wrażenie czytając Twój tekst jakby zrobili to celowo i robiąc Tobie na złość … a tak chyba nie było. Jeśli chodzi o spotkania z dziećmi to uważam za wielki nietakt chodzenie z maluchami na takie spotkania. Do klubu z dziećmi? Aby reszta musiała się cenzurować bo jedna czy dwie mamy bawią się w matki Polki i na godzinę lub dwie nie mogą sobie opiekunki zorganizować? Sama mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie ciągani ich ze sobą bo wigilię z nimi to ja spędzam w domu;) Byłam na kilku spotkaniach gdzie parę osób przyprowadzało „rozdarte” dzieciaki … masakra.

    • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:13 am - Reply

      Bardzo starałam się nie oceniać, tylko przedstawić fakty opisując jak to wygląda z mojej perspektywy.

      Większość ludzi nadal myśli – wózek – wniesie się i tak zostaje. nie szukają innych rozwiązań.

      W rozmowie z organizatorami napisałam:

      „Ja nie mam do was pretensji o to że robicie imprezę w lokalu niedostępnym dla kalek na elektrykach. Gdybym wiedziała że wiosną trzeba zgłaszać takie rzeczy zapewne zrobiłabym to bo jak widzisz nie jadę na tzw. pałę tylko się dowiaduje. Niemniej jednak niezmiernie jest mi przykro ze żyje w dzisiejszych czasach nadal musze zgłaszać conajmniej pół rok wcześniej ze chce wziąć udział. Ze organizatorzy nie maja w sobie tyle empatii zeby za wczasu umozliwic udzial wszystkim. Udanej imprezy i dziękuję za odpowiedź.”

      ja tu nie widzę złości, raczej żal…. że ludzie niemyslą
      Ale każdy może ten tekst zinterpretować jak chce. 😉
      Pozdrawiam

      • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:15 am - Reply

        jeszcze jedno wigilia to nie sylwester 🙂 wiec udział matek czy rodziców z dziećmi uważam za jak najbardziej pożądany

      • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:15 am - Reply

        jeszcze jedno wigilia to nie sylwester 🙂 wiec udział matek czy rodziców z dziećmi uważam za jak najbardziej pożądany

      • Zaniczka Grudzień 9, 2015 at 7:15 am - Reply

        jeszcze jedno wigilia to nie sylwester 🙂 wiec udział matek czy rodziców z dziećmi uważam za jak najbardziej pożądany

      • Nieidealna Anna Styczeń 4, 2016 at 10:32 am - Reply

        Moim zdaniem nie ma konieczności organizowania blogowigilii w klubie, bo na afterek zawsze można pójść po 2 godzianch części oficjalnej. Co do dzieci – jako mama niemowlaka, nie jest tak łatwo i czasem lepiej jest pójść z małą w chuście niż organizować pomoc. Nie każde dziecko lubi zostawać z opiekunką 😉

      • Nieidealna Anna Styczeń 4, 2016 at 10:32 am - Reply

        Moim zdaniem nie ma konieczności organizowania blogowigilii w klubie, bo na afterek zawsze można pójść po 2 godzianch części oficjalnej. Co do dzieci – jako mama niemowlaka, nie jest tak łatwo i czasem lepiej jest pójść z małą w chuście niż organizować pomoc. Nie każde dziecko lubi zostawać z opiekunką 😉

  34. Laurentino Agnieszka Grudzień 9, 2015 at 6:39 am - Reply

    Jest mi bardzo przykro że na własnej skórze doświadczasz takich ograniczeń spowodowanych złą architekturą. Rozumiem że to jest problem i wszyscy chcemy być równo traktowani ale czy czasem nie za surowo oceniłaś organizatorów? mam wrażenie czytając Twój tekst jakby zrobili to celowo i robiąc Tobie na złość … a tak chyba nie było. Jeśli chodzi o spotkania z dziećmi to uważam za wielki nietakt chodzenie z maluchami na takie spotkania. Do klubu z dziećmi? Aby reszta musiała się cenzurować bo jedna czy dwie mamy bawią się w matki Polki i na godzinę lub dwie nie mogą sobie opiekunki zorganizować? Sama mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie ciągani ich ze sobą bo wigilię z nimi to ja spędzam w domu;) Byłam na kilku spotkaniach gdzie parę osób przyprowadzało „rozdarte” dzieciaki … masakra.

  35. Justyna Rolka Grudzień 9, 2015 at 10:31 am - Reply

    Bardzo mi przykro. Sama zaproponowałam, że Cię wniosę, to było takie spontaniczne. Teraz wiem, że nie było mądre a wręcz głupie. Chciałam po prostu żebyś była z Nami, żebyś poczuła się chwilo pełnosprawna. Masz rację, doświadczyłaś dyskryminacji bo w dzisiejszym świecie wszyscy powinni myśleć o barierach architektonicznych i o potrzebach niepełnosprawnych. Nie chcę bronić organizatorek, po prostu tego nie przewidziały, mam jednak nadzieję, że zapamiętają to jako lekcję pokory. Z pewnością nie mogłaś zgłosić się pół roku wcześniej…nie jesteś przecież wróżką. Mocno Cię ściskam:*

    • Zaniczka Grudzień 10, 2015 at 6:48 am - Reply

      Justyna 🙂 wiem, wiem też że to jest pierwsze skojarzenie, które przychodzi zdrowym kiedy dane miejsce użytku publicznego nie jest dostępne.

  36. Justyna Rolka Grudzień 9, 2015 at 10:31 am - Reply

    Bardzo mi przykro. Sama zaproponowałam, że Cię wniosę, to było takie spontaniczne. Teraz wiem, że nie było mądre a wręcz głupie. Chciałam po prostu żebyś była z Nami, żebyś poczuła się chwilo pełnosprawna. Masz rację, doświadczyłaś dyskryminacji bo w dzisiejszym świecie wszyscy powinni myśleć o barierach architektonicznych i o potrzebach niepełnosprawnych. Nie chcę bronić organizatorek, po prostu tego nie przewidziały, mam jednak nadzieję, że zapamiętają to jako lekcję pokory. Z pewnością nie mogłaś zgłosić się pół roku wcześniej…nie jesteś przecież wróżką. Mocno Cię ściskam:*

    • Zaniczka Grudzień 10, 2015 at 6:48 am - Reply

      Justyna 🙂 wiem, wiem też że to jest pierwsze skojarzenie, które przychodzi zdrowym kiedy dane miejsce użytku publicznego nie jest dostępne.

  37. MyCarlow Blog o County Carlow Grudzień 11, 2015 at 1:45 pm - Reply

    Bardzo mi przykro, jest to jak najbardziej dyskryminacja, powinni Cię przeprosić i przyznać że popełnili błąd nie biorąc pod uwagę udziału osób niepełnosprawnych, a nie pisać że to twoja wina że nie poinformowałaś wiosną. Dobrze że napisałaś o tym post. Pozdrawiam Gosia

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:55 am - Reply

      Cieszę się, że dzięki temu postowi paru osobom otworzyły się oczy 🙂

  38. MyCarlow Blog o County Carlow Grudzień 11, 2015 at 1:45 pm - Reply

    Bardzo mi przykro, jest to jak najbardziej dyskryminacja, powinni Cię przeprosić i przyznać że popełnili błąd nie biorąc pod uwagę udziału osób niepełnosprawnych, a nie pisać że to twoja wina że nie poinformowałaś wiosną. Dobrze że napisałaś o tym post. Pozdrawiam Gosia

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:55 am - Reply

      Cieszę się, że dzięki temu postowi paru osobom otworzyły się oczy 🙂

  39. MyCarlow Blog o County Carlow Grudzień 11, 2015 at 1:45 pm - Reply

    Bardzo mi przykro, jest to jak najbardziej dyskryminacja, powinni Cię przeprosić i przyznać że popełnili błąd nie biorąc pod uwagę udziału osób niepełnosprawnych, a nie pisać że to twoja wina że nie poinformowałaś wiosną. Dobrze że napisałaś o tym post. Pozdrawiam Gosia

  40. MyCarlow Blog o County Carlow Grudzień 11, 2015 at 1:45 pm - Reply

    Bardzo mi przykro, jest to jak najbardziej dyskryminacja, powinni Cię przeprosić i przyznać że popełnili błąd nie biorąc pod uwagę udziału osób niepełnosprawnych, a nie pisać że to twoja wina że nie poinformowałaś wiosną. Dobrze że napisałaś o tym post. Pozdrawiam Gosia

  41. MyCarlow Blog o County Carlow Grudzień 11, 2015 at 1:45 pm - Reply

    Bardzo mi przykro, jest to jak najbardziej dyskryminacja, powinni Cię przeprosić i przyznać że popełnili błąd nie biorąc pod uwagę udziału osób niepełnosprawnych, a nie pisać że to twoja wina że nie poinformowałaś wiosną. Dobrze że napisałaś o tym post. Pozdrawiam Gosia

  42. Rosaline Grudzień 11, 2015 at 3:00 pm - Reply

    Szkoda, że nie pomyśleli wcześniej o niepełnosprawnych, ich wina. Popełnili gafę, za rok będą pamiętać. Nie zgadzam się jednak co do dzieci, to impreza dla blogerów dzieci nie blogują nie są potrzebne na takim spotkaniu, ani na żadnym innym blogerskim. Tak samo jak ja nie zabieram na takie spotkania swojego męża bo nie jest blogerem nie widzę sensu żeby inni ciągnęli całe rodziny. Są spotkania blogerów w gronie rodzinnym, to jest po prostu blogowigilia dla blogerów, a nie całych rodzin.

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:55 am - Reply

      Czy będą pamięta zobaczymy w przyszłym roku 🙂 Mam nadzieję, ze tak 🙂 Odnośnie dzieci – cóż ja wigilię postrzegam jako coś „rodzinnego” nawet jeśli dotyczy blogowej rodziny – pewnie zbyt idealizuje 🙂

    • Magdalena Maria Michalak Styczeń 4, 2016 at 3:02 pm - Reply

      zgadzam s

  43. Rosaline Grudzień 11, 2015 at 3:00 pm - Reply

    Szkoda, że nie pomyśleli wcześniej o niepełnosprawnych, ich wina. Popełnili gafę, za rok będą pamiętać. Nie zgadzam się jednak co do dzieci, to impreza dla blogerów dzieci nie blogują nie są potrzebne na takim spotkaniu, ani na żadnym innym blogerskim. Tak samo jak ja nie zabieram na takie spotkania swojego męża bo nie jest blogerem nie widzę sensu żeby inni ciągnęli całe rodziny. Są spotkania blogerów w gronie rodzinnym, to jest po prostu blogowigilia dla blogerów, a nie całych rodzin.

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:55 am - Reply

      Czy będą pamięta zobaczymy w przyszłym roku 🙂 Mam nadzieję, ze tak 🙂 Odnośnie dzieci – cóż ja wigilię postrzegam jako coś „rodzinnego” nawet jeśli dotyczy blogowej rodziny – pewnie zbyt idealizuje 🙂

  44. Spełniona Optymistka Grudzień 14, 2015 at 5:05 pm - Reply

    Organizatorzy takich i podobnych imprez powinni pomyśleć o tym wcześniej. Myślę, że następnym razem będą pamiętać! Wiele ludzi jak np. ja nie mają zbyt często kontaktu z osobami niepełnosprawnymi i nie pomyślałam o tym, ile krzywdy może stać się podczas np. wnoszenia… Dobrze, że poruszyłaś temat! Pozdrawiam 🙂

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:57 am - Reply

      Wiesz 🙂 to jest takie nasze, polskie …pospolite ruszenie. I nikt nie myśli np. o kręgosłupach wnoszących, o ich bezpieczeństwie.
      Po to ludzie wymyślili windy, żeby z nich korzystać.

  45. Agnieszka Lenart Grudzień 15, 2015 at 9:20 am - Reply

    Żyjemy już w takich czasach, że ułatwienia dla niepełnosprawnych są normą. Trochę takie fau paux organizatorek. Mam wrażenie, że kiedyś takie wydarzenia świata blogerów były mniej medialne. Więcej było na nich ludzi niż… brakuje mi słowa… celebrytów?

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:58 am - Reply

      Są – to życzeniowe bardzo. Niestety ja przed każda imprezą masową dzwonię, piszę i dowiaduję się, czy uda mi się wejść.

      • Agnieszka Lenart Grudzień 15, 2015 at 12:13 pm - Reply

        Poważnie? Nie miałam zielonego pojęcia, że Polska jest tak zacofana.

        • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 1:54 pm - Reply

          jest i długo będzie dopóki będziemy się zgadzać na „wnoszenie”, bo skoro można wnieść to problemu nie ma

  46. Agnieszka Lenart Grudzień 15, 2015 at 9:20 am - Reply

    Żyjemy już w takich czasach, że ułatwienia dla niepełnosprawnych są normą. Trochę takie fau paux organizatorek. Mam wrażenie, że kiedyś takie wydarzenia świata blogerów były mniej medialne. Więcej było na nich ludzi niż… brakuje mi słowa… celebrytów?

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:58 am - Reply

      Są – to życzeniowe bardzo. Niestety ja przed każda imprezą masową dzwonię, piszę i dowiaduję się, czy uda mi się wejść.

      • Agnieszka Lenart Grudzień 15, 2015 at 12:13 pm - Reply

        Poważnie? Nie miałam zielonego pojęcia, że Polska jest tak zacofana.

        • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 1:54 pm - Reply

          jest i długo będzie dopóki będziemy się zgadzać na „wnoszenie”, bo skoro można wnieść to problemu nie ma

        • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 1:54 pm - Reply

          jest i długo będzie dopóki będziemy się zgadzać na „wnoszenie”, bo skoro można wnieść to problemu nie ma

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:58 am - Reply

      Są – to życzeniowe bardzo. Niestety ja przed każda imprezą masową dzwonię, piszę i dowiaduję się, czy uda mi się wejść.

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:58 am - Reply

      Są – to życzeniowe bardzo. Niestety ja przed każda imprezą masową dzwonię, piszę i dowiaduję się, czy uda mi się wejść.

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:58 am - Reply

      Są – to życzeniowe bardzo. Niestety ja przed każda imprezą masową dzwonię, piszę i dowiaduję się, czy uda mi się wejść.

  47. Paula — www.teoriakobiety.pl Grudzień 15, 2015 at 10:42 am - Reply

    Tragedia, nie sądziłam, że „staranie się i dopytywanie o ułatwienia jakie ma lokal dla nie w pełni sprawnych” = nic nie robienie. Masz rację, jeśli chodzi o godność człowieka na wózku. Fajnie, że chcą Cię wnieść, ale dlaczego zgadzać się na takie rozwiązanie, jeśli przy odrobinie myślenia i dobrej woli nie byłoby to konieczne? Fajnie się organizuje wydarzenia i zbiera fejm, ale żeby na chwilę się zatrzymać i pomyśleć o rzeczach w sumie dość oczywistych to już nie.

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:59 am - Reply

      Powiem Ci tak Paula…. będą setki zadowolony osób taka jedne ja… cóż – ofiary są i będą 🙂 Po prostu chciałam Wam pokazać jak to wygląda z mojego punktu widzenia. 🙂

  48. Paula — www.teoriakobiety.pl Grudzień 15, 2015 at 10:42 am - Reply

    Tragedia, nie sądziłam, że „staranie się i dopytywanie o ułatwienia jakie ma lokal dla nie w pełni sprawnych” = nic nie robienie. Masz rację, jeśli chodzi o godność człowieka na wózku. Fajnie, że chcą Cię wnieść, ale dlaczego zgadzać się na takie rozwiązanie, jeśli przy odrobinie myślenia i dobrej woli nie byłoby to konieczne? Fajnie się organizuje wydarzenia i zbiera fejm, ale żeby na chwilę się zatrzymać i pomyśleć o rzeczach w sumie dość oczywistych to już nie.

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 11:59 am - Reply

      Powiem Ci tak Paula…. będą setki zadowolony osób taka jedne ja… cóż – ofiary są i będą 🙂 Po prostu chciałam Wam pokazać jak to wygląda z mojego punktu widzenia. 🙂

  49. Paula — www.teoriakobiety.pl Grudzień 15, 2015 at 10:42 am - Reply

    Tragedia, nie sądziłam, że „staranie się i dopytywanie o ułatwienia jakie ma lokal dla nie w pełni sprawnych” = nic nie robienie. Masz rację, jeśli chodzi o godność człowieka na wózku. Fajnie, że chcą Cię wnieść, ale dlaczego zgadzać się na takie rozwiązanie, jeśli przy odrobinie myślenia i dobrej woli nie byłoby to konieczne? Fajnie się organizuje wydarzenia i zbiera fejm, ale żeby na chwilę się zatrzymać i pomyśleć o rzeczach w sumie dość oczywistych to już nie.

  50. anetteheyho Grudzień 15, 2015 at 11:33 am - Reply

    Mam mieszane uczucia do Twojego wpisu. Z jednej strony rozumiem, że jest Ci przykro, że organizatorzy zwyczajnie nie przewidzieli, że osoba niepełnosprawna chciałaby wziąć udział. Żyjemy w końcu w XXI wieku, no cholera, świadczy to o braku myślenia przyszłościowego ze strony organizatorów. Propozycja wniesienia Cię też nietrafiona bo masz w tym bardzo złe doświadczenia i użycie ‚pretensji’ mi się nie podobało bo brzmi tak jakbyś miała focha. Nie rozumiem jednak czemu ten wpis brzmi jak vendetta, która ma potencjał do zamienienia się w bojkot. Co do uwagi o niezapraszaniu dzieci, osobiście dla mnie dziwne jest, że ktoś chciałby zabrać dziecko na taką imprezę (a włączenie tej uwagi wpis oznacza, że tak się stało). Nie robi się tak na konferencjach biznesowych, nie robi się tak na spotkaniach branżowych. Jeśli byłaby to impreza rodzinna to rozumiem, ale wtedy nie miałabym ochoty przychodzić na spotkanie z nieznajomymi i ich dziećmi.

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 12:03 pm - Reply

      Wiesz Anetta z jednej strony cieszę się, że masz inne zdanie, a z drugiej mam wrażenie, że zostałaś nasłana przez organizatorki wydarzenia. 😉 – a teraz poważnie.
      Starałam się przedstawić fakty. Nie nakłaniam w żadnym słowie, żeby ktoś „bojkotował” imprezę, ba pokusiłam się nawet o zacytowanie rozmowy, żeby każdy mógł sobie sam ją zinterpretować.
      Ale każdy ma prawo myśleć jak chce i wyciągać swoje własne wnioski.
      Dziękuję za odwiedziny i napisanie swojego zdania 🙂

  51. Aneta Grudzień 15, 2015 at 11:33 am - Reply

    Mam mieszane uczucia do Twojego wpisu. Z jednej strony rozumiem, że jest Ci przykro, że organizatorzy zwyczajnie nie przewidzieli, że osoba niepełnosprawna chciałaby wziąć udział. Żyjemy w końcu w XXI wieku, no cholera, świadczy to o braku myślenia przyszłościowego ze strony organizatorów. Propozycja wniesienia Cię też nietrafiona bo masz w tym bardzo złe doświadczenia i użycie ‚pretensji’ mi się nie podobało bo brzmi tak jakbyś miała focha. Nie rozumiem jednak czemu ten wpis brzmi jak vendetta, która ma potencjał do zamienienia się w bojkot. Co do uwagi o niezapraszaniu dzieci, osobiście dla mnie dziwne jest, że ktoś chciałby zabrać dziecko na taką imprezę (a włączenie tej uwagi wpis oznacza, że tak się stało). Nie robi się tak na konferencjach biznesowych, nie robi się tak na spotkaniach branżowych. Jeśli byłaby to impreza rodzinna to rozumiem, ale wtedy nie miałabym ochoty przychodzić na spotkanie z nieznajomymi i ich dziećmi.

    • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 12:03 pm - Reply

      Wiesz Anetta z jednej strony cieszę się, że masz inne zdanie, a z drugiej mam wrażenie, że zostałaś nasłana przez organizatorki wydarzenia. 😉 – a teraz poważnie.
      Starałam się przedstawić fakty. Nie nakłaniam w żadnym słowie, żeby ktoś „bojkotował” imprezę, ba pokusiłam się nawet o zacytowanie rozmowy, żeby każdy mógł sobie sam ją zinterpretować.
      Ale każdy ma prawo myśleć jak chce i wyciągać swoje własne wnioski.
      Dziękuję za odwiedziny i napisanie swojego zdania 🙂

      • Aneta Grudzień 15, 2015 at 12:29 pm - Reply

        Lolnęłam przy pierwszym zdaniu 😉

        • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 1:53 pm - Reply

          to był żart rzecz jasna 😛

        • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 1:53 pm - Reply

          to był żart rzecz jasna 😛

        • Zaniczka Grudzień 15, 2015 at 1:53 pm - Reply

          to był żart rzecz jasna 😛

      • Aneta Grudzień 15, 2015 at 12:29 pm - Reply

        Lolnęłam przy pierwszym zdaniu 😉

      • Aneta Grudzień 15, 2015 at 12:29 pm - Reply

        Lolnęłam przy pierwszym zdaniu 😉

      • Aneta Grudzień 15, 2015 at 12:29 pm - Reply

        Lolnęłam przy pierwszym zdaniu 😉

  52. Aneta Grudzień 15, 2015 at 11:33 am - Reply

    Mam mieszane uczucia do Twojego wpisu. Z jednej strony rozumiem, że jest Ci przykro, że organizatorzy zwyczajnie nie przewidzieli, że osoba niepełnosprawna chciałaby wziąć udział. Żyjemy w końcu w XXI wieku, no cholera, świadczy to o braku myślenia przyszłościowego ze strony organizatorów. Propozycja wniesienia Cię też nietrafiona bo masz w tym bardzo złe doświadczenia i użycie ‚pretensji’ mi się nie podobało bo brzmi tak jakbyś miała focha. Nie rozumiem jednak czemu ten wpis brzmi jak vendetta, która ma potencjał do zamienienia się w bojkot. Co do uwagi o niezapraszaniu dzieci, osobiście dla mnie dziwne jest, że ktoś chciałby zabrać dziecko na taką imprezę (a włączenie tej uwagi wpis oznacza, że tak się stało). Nie robi się tak na konferencjach biznesowych, nie robi się tak na spotkaniach branżowych. Jeśli byłaby to impreza rodzinna to rozumiem, ale wtedy nie miałabym ochoty przychodzić na spotkanie z nieznajomymi i ich dziećmi.

  53. Aneta Grudzień 15, 2015 at 11:33 am - Reply

    Mam mieszane uczucia do Twojego wpisu. Z jednej strony rozumiem, że jest Ci przykro, że organizatorzy zwyczajnie nie przewidzieli, że osoba niepełnosprawna chciałaby wziąć udział. Żyjemy w końcu w XXI wieku, no cholera, świadczy to o braku myślenia przyszłościowego ze strony organizatorów. Propozycja wniesienia Cię też nietrafiona bo masz w tym bardzo złe doświadczenia i użycie ‚pretensji’ mi się nie podobało bo brzmi tak jakbyś miała focha. Nie rozumiem jednak czemu ten wpis brzmi jak vendetta, która ma potencjał do zamienienia się w bojkot. Co do uwagi o niezapraszaniu dzieci, osobiście dla mnie dziwne jest, że ktoś chciałby zabrać dziecko na taką imprezę (a włączenie tej uwagi wpis oznacza, że tak się stało). Nie robi się tak na konferencjach biznesowych, nie robi się tak na spotkaniach branżowych. Jeśli byłaby to impreza rodzinna to rozumiem, ale wtedy nie miałabym ochoty przychodzić na spotkanie z nieznajomymi i ich dziećmi.

  54. Aneta Grudzień 15, 2015 at 11:33 am - Reply

    Mam mieszane uczucia do Twojego wpisu. Z jednej strony rozumiem, że jest Ci przykro, że organizatorzy zwyczajnie nie przewidzieli, że osoba niepełnosprawna chciałaby wziąć udział. Żyjemy w końcu w XXI wieku, no cholera, świadczy to o braku myślenia przyszłościowego ze strony organizatorów. Propozycja wniesienia Cię też nietrafiona bo masz w tym bardzo złe doświadczenia i użycie ‚pretensji’ mi się nie podobało bo brzmi tak jakbyś miała focha. Nie rozumiem jednak czemu ten wpis brzmi jak vendetta, która ma potencjał do zamienienia się w bojkot. Co do uwagi o niezapraszaniu dzieci, osobiście dla mnie dziwne jest, że ktoś chciałby zabrać dziecko na taką imprezę (a włączenie tej uwagi wpis oznacza, że tak się stało). Nie robi się tak na konferencjach biznesowych, nie robi się tak na spotkaniach branżowych. Jeśli byłaby to impreza rodzinna to rozumiem, ale wtedy nie miałabym ochoty przychodzić na spotkanie z nieznajomymi i ich dziećmi.

  55. Agnieszka Grudzień 15, 2015 at 7:47 pm - Reply

    Podobno mamy być niezależni,tak? A jak tu być niezaleznym skoro nam, niepełnosprawnym się to utrudnia? Przecież, jeśli byś się uparła i chciała być na tej blogowigilli, to ktoś musiałby Cię tam wnieść, a wtedy już byłabyś zależna od innych.
    W takim postępowaniu organizatorów wielu imprez (i nie tylko) widać, jak bardzo stereotypowo niektorzy myślą. Na zasadzie: „Niepełnosprawny niech sobie siedzi w domu!”
    Dlaczego? Bo co?! – pytam się grzecznie.

  56. Agnieszka Grudzień 15, 2015 at 7:47 pm - Reply

    Podobno mamy być niezależni,tak? A jak tu być niezaleznym skoro nam, niepełnosprawnym się to utrudnia? Przecież, jeśli byś się uparła i chciała być na tej blogowigilli, to ktoś musiałby Cię tam wnieść, a wtedy już byłabyś zależna od innych.
    W takim postępowaniu organizatorów wielu imprez (i nie tylko) widać, jak bardzo stereotypowo niektorzy myślą. Na zasadzie: „Niepełnosprawny niech sobie siedzi w domu!”
    Dlaczego? Bo co?! – pytam się grzecznie.

  57. Agnieszka Grudzień 15, 2015 at 7:47 pm - Reply

    Podobno mamy być niezależni,tak? A jak tu być niezaleznym skoro nam, niepełnosprawnym się to utrudnia? Przecież, jeśli byś się uparła i chciała być na tej blogowigilli, to ktoś musiałby Cię tam wnieść, a wtedy już byłabyś zależna od innych.
    W takim postępowaniu organizatorów wielu imprez (i nie tylko) widać, jak bardzo stereotypowo niektorzy myślą. Na zasadzie: „Niepełnosprawny niech sobie siedzi w domu!”
    Dlaczego? Bo co?! – pytam się grzecznie.

  58. Agnieszka Grudzień 15, 2015 at 7:47 pm - Reply

    Podobno mamy być niezależni,tak? A jak tu być niezaleznym skoro nam, niepełnosprawnym się to utrudnia? Przecież, jeśli byś się uparła i chciała być na tej blogowigilli, to ktoś musiałby Cię tam wnieść, a wtedy już byłabyś zależna od innych.
    W takim postępowaniu organizatorów wielu imprez (i nie tylko) widać, jak bardzo stereotypowo niektorzy myślą. Na zasadzie: „Niepełnosprawny niech sobie siedzi w domu!”
    Dlaczego? Bo co?! – pytam się grzecznie.

  59. Agnieszka Grudzień 15, 2015 at 7:47 pm - Reply

    Podobno mamy być niezależni,tak? A jak tu być niezaleznym skoro nam, niepełnosprawnym się to utrudnia? Przecież, jeśli byś się uparła i chciała być na tej blogowigilli, to ktoś musiałby Cię tam wnieść, a wtedy już byłabyś zależna od innych.
    W takim postępowaniu organizatorów wielu imprez (i nie tylko) widać, jak bardzo stereotypowo niektorzy myślą. Na zasadzie: „Niepełnosprawny niech sobie siedzi w domu!”
    Dlaczego? Bo co?! – pytam się grzecznie.

  60. Pani Miniaturowa Grudzień 15, 2015 at 9:03 pm - Reply

    Mnie jasny … trafiał jak ludzie chcieli mnie wieźć, nosić, poprawiać itd, dlatego wcale Ci się nie dziwię (zwłaszcza po wywrotkach!), że tego nie chcesz i ludzie powinni to uszanować, a nie udowadniać Ci, że przesadzasz! U nas klub krytyki politycznej zorganizował spotkanie gdzie omawiane były problemy osób niepełnosprawnych…w lokalu niedostępnym dla osób na wózkach. Soł macz sens 😉

  61. Pani Miniaturowa Grudzień 15, 2015 at 9:03 pm - Reply

    Mnie jasny … trafiał jak ludzie chcieli mnie wieźć, nosić, poprawiać itd, dlatego wcale Ci się nie dziwię (zwłaszcza po wywrotkach!), że tego nie chcesz i ludzie powinni to uszanować, a nie udowadniać Ci, że przesadzasz! U nas klub krytyki politycznej zorganizował spotkanie gdzie omawiane były problemy osób niepełnosprawnych…w lokalu niedostępnym dla osób na wózkach. Soł macz sens 😉

  62. Pani Miniaturowa Grudzień 15, 2015 at 9:03 pm - Reply

    Mnie jasny … trafiał jak ludzie chcieli mnie wieźć, nosić, poprawiać itd, dlatego wcale Ci się nie dziwię (zwłaszcza po wywrotkach!), że tego nie chcesz i ludzie powinni to uszanować, a nie udowadniać Ci, że przesadzasz! U nas klub krytyki politycznej zorganizował spotkanie gdzie omawiane były problemy osób niepełnosprawnych…w lokalu niedostępnym dla osób na wózkach. Soł macz sens 😉

  63. Marša Grudzień 16, 2015 at 5:26 pm - Reply

    Cóż, jak najbardziej rozumiem czemu nie chcesz być noszona. To takie bardzo, bardzo duże zdanie się na kogoś innego. A na zaś mam nadzieję, że całe zajście wyjdzie na dobre, bo człowiek jak raz się o coś obije, to zapamiętuje sto razy lepiej niż gdy tylko o czymś słyszy z daleka, więc tym i owym związanym z tym eventem zostanie w pamięci na długo, że menu i wystrój, to nie jedyne kryteria doboru lokalu na taką imprezę. Ba 🙂 może opowiedzą innym i więcej osób poczuje się bliżej problemu niż wcześniej. Bardzo trzymam za to kciuki 🙂

  64. Pierdoła saska (Marša) Grudzień 16, 2015 at 5:26 pm - Reply

    Cóż, jak najbardziej rozumiem czemu nie chcesz być noszona. To takie bardzo, bardzo duże zdanie się na kogoś innego. A na zaś mam nadzieję, że całe zajście wyjdzie na dobre, bo człowiek jak raz się o coś obije, to zapamiętuje sto razy lepiej niż gdy tylko o czymś słyszy z daleka, więc tym i owym związanym z tym eventem zostanie w pamięci na długo, że menu i wystrój, to nie jedyne kryteria doboru lokalu na taką imprezę. Ba 🙂 może opowiedzą innym i więcej osób poczuje się bliżej problemu niż wcześniej. Bardzo trzymam za to kciuki 🙂

  65. BasiaK Grudzień 20, 2015 at 9:17 pm - Reply

    Też nie chciałabym być wnoszona, ani tym bardziej wynoszona. Co to w ogóle za propozycja jest? Dziwi mnie, że Capitol nie ma wejścia dla niepełnosprawnych. To tylko świadczy o nich.

  66. Basia / Pociąg do życia Grudzień 20, 2015 at 9:17 pm - Reply

    Też nie chciałabym być wnoszona, ani tym bardziej wynoszona. Co to w ogóle za propozycja jest? Dziwi mnie, że Capitol nie ma wejścia dla niepełnosprawnych. To tylko świadczy o nich.

  67. Basia / Pociąg do życia Grudzień 20, 2015 at 9:17 pm - Reply

    Też nie chciałabym być wnoszona, ani tym bardziej wynoszona. Co to w ogóle za propozycja jest? Dziwi mnie, że Capitol nie ma wejścia dla niepełnosprawnych. To tylko świadczy o nich.

  68. Blogowigilia 2015 Grudzień 28, 2015 at 10:52 am - Reply

    […] by udział w wydarzeniu mogły wziąć osoby niepełnosprawne, problem opisała u siebie Zaniczka  […]

  69. Blogowigilia – relacja | Grudzień 29, 2015 at 7:04 pm - Reply

    […] Paweł z BWOTR śmiał się, że to pewnie zemsta organizatorów, za moją przyjaźń z Zaniczką, która to napisała, co myśli na temat organizacji imprez, dyskryminujących niepełnosprawnych i […]

  70. ilona Styczeń 3, 2016 at 2:21 pm - Reply

    Przykro mi, że tak wyszło Zaniczka. W przyszłym roku będziemy wybierać lokal taki, do którego ludzie na wszelkich rodzajach wózków będą mogli wjechać. Mamy nadzieję, że pojawisz się.
    Dużo wcześniej otrzymałyśmy pytanie od innej osoby na wózku w jaki sposób będzie mogła się poruszać po klubie. Ta osoba była na Blogowigilii i nie czuła się dyskryminowana. Wiem, bo kilka razy podczas imprezy z nim rozmawiałam. Zdaję sobie sprawę, że Twój rodzaj wózka nie pozwalał na poruszanie się po klubie jak tamtej osobie. Nie znam się na wózkach, nie znam się na „wnoszeniu wózka”, nie wiedziałam, że takie słowo i taka chęć pomocy jest nie na miejscu. Uruchamiałyśmy wszelkie kontakty, by zapytać w jaki sposób będziesz mogła pojawić się w Capitolu. Chciałyśmy szczerze pomóc. Było za późno już na zmianę miejsca.
    Wiesz… przykro mi się bardzo zrobiło po tym wpisie. Starałyśmy się pomóc i wybacz, że nie jesteśmy ekspertkami we wszystkim i przykro, że nie zauważyłaś naszej chęci pomocy. Nie cała nasza korespondencja została tutaj wklejona.
    Przykro mi tym bardziej, że staram się jak mogę pomagać osobom z niepełnosprawnościami, spędziłam trochę czasu w miejscach, gdzie ludzie pełnosprawni i niepełnosprawni żyją, pracują razem, bez wzajemnego oskarżania się, z pełną wyrozumiałością.
    Wszystkiego dobrego w nowym roku.

    • Zaniczka Styczeń 3, 2016 at 3:57 pm - Reply

      Również życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    • Nieidealna Anna Styczeń 4, 2016 at 10:41 am - Reply

      Hej Ilona, mam wrażenie że nie do końca zrozumiałaś intencję wpisu Zaniczki – nie był to wylany gorzki żal czy też hejt, by przyczepić się do organizatorek, nie nic w tej rzeczy. Chodzi o coś bardziej wydawało się prowizorycznego – w naszym kraju musi zmienić się mentalność. a przede wszystkim w blogosferze. Dlaczego? Dlatego, że to właśnie blogerzy mają kreować rzeczywistość, komentować ją i pokazywać pozytywne wzorce. Byłam w Blogowigilii i widziałam chłopaka na wózku – był mocno ograniczony, bo np. toaleta była na dole, tam gdzie ciężko było trafić, mi w pełni zdrowej i sprawnej kobiecie. Jedzenie to musiałby mu ktoś podać, bo jakby miał pokonać schody? Skoro poruszamy ten temat, to po prostu mówmy wprost – nie zostały uwzględnione potrzeby osób niepełnosprawnych. Nie chodzi by kogoś oceniać, obarczać – chodzi by tak robić takie imprezy, żeby naprawdę każdy mógł w niej wziąć udział bez konieczności – specjalnych taryf, ulg czy też pomocy.

      Gdybyśmy na 1 dzień zamienili się z Zaniczką, która mimo że porusza się na wózku, praktycznie w każdej pierdole musi prosić o pomoc, czy to w podaniu mleka ze spożywczaka, czy to kupienia koperty na poczcie, może zmienilibyśmy podejście – bo naprawdę to nic fajnego trąbić na prawo i lewo o tym, że tak jestem niepełnosprawna i też chcę normalnie funkcjonować w świecie -bez przesadnego zwracania uwagi na siebie 🙂

      Moja opinia nie ma na celu pozostawienia niesmaku, czy też obrażenia kogokolwiek – mówię wprost bez obwijania w bawełnę: trzeba wyciągnąć winsoki i następnym razem wziąć pod uwagę wszystkich uczestników. Nie tylko bariery architektoniczne, ale też cały segment blogosfery parkingowej, która może wolałaby wpaść z maluchem na 2 godzinki dajmy an to po południu, a after z alkoholem może się odbyć już po części oficjalnej, bowiem nie samym alkoholem i imprezowaniem bloger żyje 🙂 Wszystkiego dobrego 🙂

  71. ilona Styczeń 3, 2016 at 2:21 pm - Reply

    Przykro mi, że tak wyszło Zaniczka. W przyszłym roku będziemy wybierać lokal taki, do którego ludzie na wszelkich rodzajach wózków będą mogli wjechać. Mamy nadzieję, że pojawisz się.
    Dużo wcześniej otrzymałyśmy pytanie od innej osoby na wózku w jaki sposób będzie mogła się poruszać po klubie. Ta osoba była na Blogowigilii i nie czuła się dyskryminowana. Wiem, bo kilka razy podczas imprezy z nim rozmawiałam. Zdaję sobie sprawę, że Twój rodzaj wózka nie pozwalał na poruszanie się po klubie jak tamtej osobie. Nie znam się na wózkach, nie znam się na „wnoszeniu wózka”, nie wiedziałam, że takie słowo i taka chęć pomocy jest nie na miejscu. Uruchamiałyśmy wszelkie kontakty, by zapytać w jaki sposób będziesz mogła pojawić się w Capitolu. Chciałyśmy szczerze pomóc. Było za późno już na zmianę miejsca.
    Wiesz… przykro mi się bardzo zrobiło po tym wpisie. Starałyśmy się pomóc i wybacz, że nie jesteśmy ekspertkami we wszystkim i przykro, że nie zauważyłaś naszej chęci pomocy. Nie cała nasza korespondencja została tutaj wklejona.
    Przykro mi tym bardziej, że staram się jak mogę pomagać osobom z niepełnosprawnościami, spędziłam trochę czasu w miejscach, gdzie ludzie pełnosprawni i niepełnosprawni żyją, pracują razem, bez wzajemnego oskarżania się, z pełną wyrozumiałością.
    Wszystkiego dobrego w nowym roku.

    • Zaniczka Styczeń 3, 2016 at 3:57 pm - Reply

      Również życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    • Zaniczka Styczeń 3, 2016 at 3:57 pm - Reply

      Również życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    • Zaniczka Styczeń 3, 2016 at 3:57 pm - Reply

      Również życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

    • Nieidealna Anna Styczeń 4, 2016 at 10:41 am - Reply

      Hej Ilona, mam wrażenie że nie do końca zrozumiałaś intencję wpisu Zaniczki – nie był to wylany gorzki żal czy też hejt, by przyczepić się do organizatorek, nie nic w tej rzeczy. Chodzi o coś bardziej wydawało się prowizorycznego – w naszym kraju musi zmienić się mentalność. a przede wszystkim w blogosferze. Dlaczego? Dlatego, że to właśnie blogerzy mają kreować rzeczywistość, komentować ją i pokazywać pozytywne wzorce. Byłam w Blogowigilii i widziałam chłopaka na wózku – był mocno ograniczony, bo np. toaleta była na dole, tam gdzie ciężko było trafić, mi w pełni zdrowej i sprawnej kobiecie. Jedzenie to musiałby mu ktoś podać, bo jakby miał pokonać schody? Skoro poruszamy ten temat, to po prostu mówmy wprost – nie zostały uwzględnione potrzeby osób niepełnosprawnych. Nie chodzi by kogoś oceniać, obarczać – chodzi by tak robić takie imprezy, żeby naprawdę każdy mógł w niej wziąć udział bez konieczności – specjalnych taryf, ulg czy też pomocy.

      Gdybyśmy na 1 dzień zamienili się z Zaniczką, która mimo że porusza się na wózku, praktycznie w każdej pierdole musi prosić o pomoc, czy to w podaniu mleka ze spożywczaka, czy to kupienia koperty na poczcie, może zmienilibyśmy podejście – bo naprawdę to nic fajnego trąbić na prawo i lewo o tym, że tak jestem niepełnosprawna i też chcę normalnie funkcjonować w świecie -bez przesadnego zwracania uwagi na siebie 🙂

      Moja opinia nie ma na celu pozostawienia niesmaku, czy też obrażenia kogokolwiek – mówię wprost bez obwijania w bawełnę: trzeba wyciągnąć winsoki i następnym razem wziąć pod uwagę wszystkich uczestników. Nie tylko bariery architektoniczne, ale też cały segment blogosfery parkingowej, która może wolałaby wpaść z maluchem na 2 godzinki dajmy an to po południu, a after z alkoholem może się odbyć już po części oficjalnej, bowiem nie samym alkoholem i imprezowaniem bloger żyje 🙂 Wszystkiego dobrego 🙂

    • Nieidealna Anna Styczeń 4, 2016 at 10:41 am - Reply

      Hej Ilona, mam wrażenie że nie do końca zrozumiałaś intencję wpisu Zaniczki – nie był to wylany gorzki żal czy też hejt, by przyczepić się do organizatorek, nie nic w tej rzeczy. Chodzi o coś bardziej wydawało się prowizorycznego – w naszym kraju musi zmienić się mentalność. a przede wszystkim w blogosferze. Dlaczego? Dlatego, że to właśnie blogerzy mają kreować rzeczywistość, komentować ją i pokazywać pozytywne wzorce. Byłam w Blogowigilii i widziałam chłopaka na wózku – był mocno ograniczony, bo np. toaleta była na dole, tam gdzie ciężko było trafić, mi w pełni zdrowej i sprawnej kobiecie. Jedzenie to musiałby mu ktoś podać, bo jakby miał pokonać schody? Skoro poruszamy ten temat, to po prostu mówmy wprost – nie zostały uwzględnione potrzeby osób niepełnosprawnych. Nie chodzi by kogoś oceniać, obarczać – chodzi by tak robić takie imprezy, żeby naprawdę każdy mógł w niej wziąć udział bez konieczności – specjalnych taryf, ulg czy też pomocy.

      Gdybyśmy na 1 dzień zamienili się z Zaniczką, która mimo że porusza się na wózku, praktycznie w każdej pierdole musi prosić o pomoc, czy to w podaniu mleka ze spożywczaka, czy to kupienia koperty na poczcie, może zmienilibyśmy podejście – bo naprawdę to nic fajnego trąbić na prawo i lewo o tym, że tak jestem niepełnosprawna i też chcę normalnie funkcjonować w świecie -bez przesadnego zwracania uwagi na siebie 🙂

      Moja opinia nie ma na celu pozostawienia niesmaku, czy też obrażenia kogokolwiek – mówię wprost bez obwijania w bawełnę: trzeba wyciągnąć winsoki i następnym razem wziąć pod uwagę wszystkich uczestników. Nie tylko bariery architektoniczne, ale też cały segment blogosfery parkingowej, która może wolałaby wpaść z maluchem na 2 godzinki dajmy an to po południu, a after z alkoholem może się odbyć już po części oficjalnej, bowiem nie samym alkoholem i imprezowaniem bloger żyje 🙂 Wszystkiego dobrego 🙂

  72. ilona Styczeń 3, 2016 at 2:21 pm - Reply

    Przykro mi, że tak wyszło Zaniczka. W przyszłym roku będziemy wybierać lokal taki, do którego ludzie na wszelkich rodzajach wózków będą mogli wjechać. Mamy nadzieję, że pojawisz się.
    Dużo wcześniej otrzymałyśmy pytanie od innej osoby na wózku w jaki sposób będzie mogła się poruszać po klubie. Ta osoba była na Blogowigilii i nie czuła się dyskryminowana. Wiem, bo kilka razy podczas imprezy z nim rozmawiałam. Zdaję sobie sprawę, że Twój rodzaj wózka nie pozwalał na poruszanie się po klubie jak tamtej osobie. Nie znam się na wózkach, nie znam się na „wnoszeniu wózka”, nie wiedziałam, że takie słowo i taka chęć pomocy jest nie na miejscu. Uruchamiałyśmy wszelkie kontakty, by zapytać w jaki sposób będziesz mogła pojawić się w Capitolu. Chciałyśmy szczerze pomóc. Było za późno już na zmianę miejsca.
    Wiesz… przykro mi się bardzo zrobiło po tym wpisie. Starałyśmy się pomóc i wybacz, że nie jesteśmy ekspertkami we wszystkim i przykro, że nie zauważyłaś naszej chęci pomocy. Nie cała nasza korespondencja została tutaj wklejona.
    Przykro mi tym bardziej, że staram się jak mogę pomagać osobom z niepełnosprawnościami, spędziłam trochę czasu w miejscach, gdzie ludzie pełnosprawni i niepełnosprawni żyją, pracują razem, bez wzajemnego oskarżania się, z pełną wyrozumiałością.
    Wszystkiego dobrego w nowym roku.

  73. ilona Styczeń 3, 2016 at 2:21 pm - Reply

    Przykro mi, że tak wyszło Zaniczka. W przyszłym roku będziemy wybierać lokal taki, do którego ludzie na wszelkich rodzajach wózków będą mogli wjechać. Mamy nadzieję, że pojawisz się.
    Dużo wcześniej otrzymałyśmy pytanie od innej osoby na wózku w jaki sposób będzie mogła się poruszać po klubie. Ta osoba była na Blogowigilii i nie czuła się dyskryminowana. Wiem, bo kilka razy podczas imprezy z nim rozmawiałam. Zdaję sobie sprawę, że Twój rodzaj wózka nie pozwalał na poruszanie się po klubie jak tamtej osobie. Nie znam się na wózkach, nie znam się na „wnoszeniu wózka”, nie wiedziałam, że takie słowo i taka chęć pomocy jest nie na miejscu. Uruchamiałyśmy wszelkie kontakty, by zapytać w jaki sposób będziesz mogła pojawić się w Capitolu. Chciałyśmy szczerze pomóc. Było za późno już na zmianę miejsca.
    Wiesz… przykro mi się bardzo zrobiło po tym wpisie. Starałyśmy się pomóc i wybacz, że nie jesteśmy ekspertkami we wszystkim i przykro, że nie zauważyłaś naszej chęci pomocy. Nie cała nasza korespondencja została tutaj wklejona.
    Przykro mi tym bardziej, że staram się jak mogę pomagać osobom z niepełnosprawnościami, spędziłam trochę czasu w miejscach, gdzie ludzie pełnosprawni i niepełnosprawni żyją, pracują razem, bez wzajemnego oskarżania się, z pełną wyrozumiałością.
    Wszystkiego dobrego w nowym roku.

  74. ilona Styczeń 3, 2016 at 2:21 pm - Reply

    Przykro mi, że tak wyszło Zaniczka. W przyszłym roku będziemy wybierać lokal taki, do którego ludzie na wszelkich rodzajach wózków będą mogli wjechać. Mamy nadzieję, że pojawisz się.
    Dużo wcześniej otrzymałyśmy pytanie od innej osoby na wózku w jaki sposób będzie mogła się poruszać po klubie. Ta osoba była na Blogowigilii i nie czuła się dyskryminowana. Wiem, bo kilka razy podczas imprezy z nim rozmawiałam. Zdaję sobie sprawę, że Twój rodzaj wózka nie pozwalał na poruszanie się po klubie jak tamtej osobie. Nie znam się na wózkach, nie znam się na „wnoszeniu wózka”, nie wiedziałam, że takie słowo i taka chęć pomocy jest nie na miejscu. Uruchamiałyśmy wszelkie kontakty, by zapytać w jaki sposób będziesz mogła pojawić się w Capitolu. Chciałyśmy szczerze pomóc. Było za późno już na zmianę miejsca.
    Wiesz… przykro mi się bardzo zrobiło po tym wpisie. Starałyśmy się pomóc i wybacz, że nie jesteśmy ekspertkami we wszystkim i przykro, że nie zauważyłaś naszej chęci pomocy. Nie cała nasza korespondencja została tutaj wklejona.
    Przykro mi tym bardziej, że staram się jak mogę pomagać osobom z niepełnosprawnościami, spędziłam trochę czasu w miejscach, gdzie ludzie pełnosprawni i niepełnosprawni żyją, pracują razem, bez wzajemnego oskarżania się, z pełną wyrozumiałością.
    Wszystkiego dobrego w nowym roku.

Leave A Comment