Seksualność osób z niepełnosprawnościami, prawo do miłości, pożądania i bliskości.

Dlaczego seksualność osób z niepełnosprawnościami wciąż stanowi w naszym społeczeństwie temat tabu? Światowa Organizacja Zdrowia jasno definiuje zdrowie seksualne jako integrację biologicznych, emocjonalnych i społecznych aspektów życia. Prawa seksualne to uniwersalne prawa człowieka. Dlaczego więc tak często odmawia się prawa do miłości, pożądania i bliskości tak ogromnej grupie społecznej?

Od modelu medycznego do społecznego. Jak postrzegamy ciało i niepełnosprawność.

Aby zrozumieć, dlaczego życie intymne osób z niepełnosprawnościami jest marginalizowane, musimy spojrzeć na ewolucję postrzegania samej niepełnosprawności. Przez długi czas w społeczeństwie dominował model medyczny, w którym nacisk kładziono wyłącznie na uszkodzenie organizmu. Osobę z niepełnosprawnością sprowadzano do roli niesamodzielnego „pacjenta”, a medykalizacja doprowadziła do tego, że opieka fizyczna została całkowicie odarta z intymności.
Przejście do modelu społecznego było krokiem milowym. Zaczęto akcentować, że to bariery w środowisku i szkodliwe stereotypy utrudniają funkcjonowanie. Jednak, jak zauważa amerykańska badaczka Sarah Smith Rainey, autorka książki Love, Sex, and Disability: The Pleasures of Care, model społeczny ma swoje pułapki. Często celowo ukrywa on fizyczną rzeczywistość niepełnosprawnego ciała, tworząc politycznie poprawną iluzję „sprawnych niepełnosprawnych” i unikając rozmów o bólu, wyczerpaniu czy potrzebie pomocy w toalecie.

Erotyczna segregacja i „nowy realizm” ciała.

Jako osoba żyjąca z SMA (rdzeniowym zanikiem mięśni) doskonale to rozumiem, sama nie jestem w stanie nawet podnieść ręki, żeby poprawić sobie włosy. Dlatego w pełni zgadzam się z postulatem Rainey, by wprowadzić „nowy realizm” ciała: podejście, które nie boi się mówić o fizjologicznych wymogach i słabościach.
Odzyskanie ciała dla dyskursu jest niezbędne do walki z tak zwaną erotyczną segregacją, czyli społecznym lękiem przed wchodzeniem osób z niepełnosprawnościami w związki intymne z osobami pełnosprawnymi. Kulturowym scenariuszem dla takich relacji wciąż pozostaje litość, a pełnosprawny partner często postrzegany jest przez otoczenie jako obciążony męczennik lub wręcz wynajęty asystent.

Intymność a opieka fizyczna. Co mówią badania?

W obiegowej opinii opieka fizyczna i romantyczna miłość wzajemnie się wykluczają. Tymczasem badania bezlitośnie burzą ten mit, udowadniając, że rutynowe czynności opiekuńcze nie zabijają romantyzmu,  lecz stają się integralną częścią zaufania i bliskości w parach, gdzie jedna osoba ma niepełnosprawność.
W praktyce ta zmysłowa opieka może budować zaufanie przez dotyk:

Kevin, który każdego ranka rozciąga spastyczne nogi swojej żony Ellen, mówi wprost: uważa to za niezwykle intymne, bo ta codzienna opieka pozwoliła im osiągnąć bliskość, jakiej wiele par nigdy nie doświadcza.

Inne badane pary przyznają, że wspólne rozebranie się czy pomoc pod prysznicem stają się momentami erotycznymi,  nazywanymi nawet „seksem na wysokim poziomie”,  w których granica między pielęgnacją a przyjemnością ulega zatarciu.

Seksualność kobiet z niepełnosprawnością.

Dla mnie, jako kobiety będącej w związku małżeńskim, zdrowie seksualne i intymność to coś znacznie więcej niż idealna penetracja kreowana przez hollywoodzkie filmy i media. Seksualność osób z niepełnosprawnościami często wymaga wsparcia i kompensacji ograniczeń  i nie ma w tym nic, czego powinnyśmy się wstydzić.
Nie należy bać się używania poduszek, wałków czy koców, by odpowiednio ułożyć ciało z przykurczami. Zamiast szukać w sobie winy i skupiać się na brakach, lepiej szukać rozwiązań i robić małe kroki do akceptacji. Trzeba realnie i szczerze spojrzeć na to, co możemy, a w czym potrzebujemy asystencji ze strony partnera. Odrzucając krzywdzące komentarze otoczenia, które zaniżają nasze poczucie własnej wartości i seksualności. Pomocny może być też odpowiedni nastrój czy zaplanowanie intymnej stylizacji, w której czujemy się dobrze ze swoimi niedoskonałościami. Więcej mówię o tym w artykule.

Prawo do seksualności jako prawo człowieka.

Osoby z niepełnosprawnościami codziennie udowadniają, że konieczność opieki absolutnie nie wyklucza pożądania.
Prawo do seksualności to nie tylko edukacja seksualna i brak dyskryminacji. To prawo do uznania, że nasze ciała,  ze wszystkimi ich dysfunkcjami i potrzebą asystencji, są w pełni wartościowe, seksowne i zdolne do budowania relacji pełnych pasji. Zmiana społecznej mentalności to pierwszy krok do tego, by intymność osób z niepełnosprawnościami przestała być w naszym kraju tematem tabu.

Najczęściej zadawane pytania

Czy osoby z niepełnosprawnością mogą prowadzić aktywne życie seksualne?

Tak. Seksualność osób z niepełnosprawnościami jest pełnoprawną częścią zdrowia i dobrostanu. Wymaga czasem dostosowania formy, narzędzi czy wsparcia partnera — ale nie oznacza to, że jest mniej wartościowa lub niemożliwa.

Co to jest erotyczna segregacja?

To społeczny lęk przed wchodzeniem osób z niepełnosprawnościami w związki intymne z osobami pełnosprawnymi. Przejawia się w stereotypach, komentarzach otoczenia i kulturowych scenariuszach, które sprowadzają takie relacje do litości lub zależności.

Czy opieka fizyczna i intymność mogą współistnieć w związku?

Badania jednoznacznie wskazują, że tak. Pary, w których jedna osoba wymaga opieki, często budują głębszą bliskość opartą na zaufaniu i dotyku niż pary bez takich doświadczeń.

Bibliografia:
Rainey, S. S. (2011). Love, Sex, and Disability: The Pleasures of Care. Lynne Rienner Publishers.
Orłowska, R. (2022). Kobieta w sypialni. Rozm. I. Berezowska, Integracja 1/2022, Niepelnosprawni.pl.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Definicja zdrowia seksualnego i Deklaracja Praw Seksualnych.
Aouil, B. (2010). Kinezyterapeutyczne metody rehabilitacji seksualnej osób niepełnosprawnych. Przegląd Terapeutyczny, nr 8.