Niepełnosprawna służba zdrowia.

//Niepełnosprawna służba zdrowia.

Niepełnosprawna służba zdrowia.

Dyskryminacja niepełnosprawnych ruchowo w państwowych szpitalach.

 

Niepełnosprawna służba zdrowia.

Leżenie w szpitalu dla nikogo nie jest przyjemne, a dla osoby niepełnosprawnej ruchowo po dwakroć. Nie wiem czemu, zarządzający szpitalami myślą, że są one przeznaczone tylko dla ludzi zdrowych. Dostosowanie szpitali do potrzeb osób niepełnosprawnych leży i kwiczy. Szczególnie źle jest w starych dawno nieremontowanych szpitalach.  Całkiem niedawno musiałam odbyć diagnostykę w jednym z dwóch szpitali w moim mieście i przeraził mnie stan zastany.

Brak przystosowania szpitali dla osób niepełnosprawnych przeraża.

Żaden z oddziałów szpitalnych nie posiada podnośnika do przesadzania osób niepełnosprawnych. Zakup takiego podnośnika nie wymaga wielomilionowych nakładów remontowych. Ja rozumiem, że jeden na oddział to może być za duży wydatek, ale żeby nie było ani jednej sztuki w takiej placówce? To obłęd, takiego sprzętu powinno się codziennie używać, żeby nie narażać zdrowia pacjentów, ale również personelu.

Oddział na którym przebywałam nie posiadał ani jednego pokoju z łazienką przystosowaną dla osób na wózkach inwalidzkich. ANI JEDNEJ. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę co to oznacza w praktyce?

To kompletny brak poszanowania ludzkiej godności. Nie masz szansy na skorzystanie z prysznica, umycia zębów, twarzy, a nawet RĄK! Nie wspominając o takich podstawowych sprawach jak załatwienie potrzeb fizjologicznych. Na sali wraz z Tobą przebywa kilka innych osób i alternatywą jest załatwianie się przy nich na basen lub w pampersa. Powiesz to szpital, nie ma co wydziwiać.

Niepełnosprawna służba zdrowia.

Niby nie ma, ale w karcie praw pacjenta jest napisane.

Art. 20.
1. Pacjent ma prawo do poszanowania intymności i godności, w szczególności w czasie udzielania mu świadczeń zdrowotnych.

Niestety alternatywą była miska i szukanie największej z najmniejszych łazienek, w której uda się jakoś załatwić moje potrzeby. Udało się znaleźć taką w której zmieścił się podnośnik. Oczywiście do toalety byłam przewożona przez całą salę na podnośniku, bo wjechanie do łazienki wózkiem było niemożliwe.  Oczywiście przy sedesie – zero poręczy i zagrożenie upadkiem maksymalne.

Udało mi się wyprosić parawan, żeby w razie czego zapewnić sobie chociaż minimum intymności, bo w salach nie ma takich wynalazków na stałe.

Na innych oddziałach.

Staram się jak najmniej korzystać ze szpitala. Ostatni raz byłam 20 lat temu. Na co dzień się o tym nie mówi, ale zazwyczaj nie ma przystosowanych łazienek. I codziennie osoby takie jak ja, borykają się z pogwałceniem ich godności. Kilka lat temu musiałam wypisać się na własne życzenie ze szpitala zakaźnego. Jaki był powód? Oczywiście brak przystosowania dla niepełnosprawnych. Jedyne co mogli mi zaoferować to korzystanie z pampersa na czas przebywania na oddziale. Oczywiście o umyciu się nie było mowy.

I tak miałabym cały pobyt przeleżeć w pampersie pośmiardujac sobie, ewentualnie ratując się mokrymi chusteczkami tudzież innymi specyfikami do mycia bez użycia mydła.

Niepełnosprawna służba zdrowia.

Znaj swoje prawa.

Pamiętaj, żeby przed pójściem do szpitala zapoznać się z prawami jakie Ci przysługują. Ja tego nie zrobiłam i odmówiono mi prawa do przebywania bliskiej osoby przy wykonywaniu badania, chociaż nie było zagrożenia epidemiologicznego, a poniższy artykuł wyraźnie wskazuje, że mam takie prawo.

Art. 21.
1. Na życzenie pacjenta przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może być obecna osoba bliska.

2. Osoba wykonująca zawód medyczny udzielająca świadczeń zdrowotnych pacjentowi może odmówić obecności osoby bliskiej przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych, w przypadku istnienia prawdopodobieństwa wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta. Odmowę odnotowuje się w dokumentacji medycznej.

Obchód lekarski i zastosowanie tego paragrafu:

Art. 13.

Pacjent ma prawo do zachowania w tajemnicy przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające mu świadczeń zdrowotnych, informacji z nim związanych, a uzyskanych w związku z wykonywaniem zawodu medycznego.

W praktyce to wygląda tak, że każdy, kto przebywa na jednej sali szpitalnej na sali jest informowany jakie leczenie będzie stosowane u współlokatorów. Mi osobiście to trochę przeszkadza.

Coś optymistycznego.

Na osłodę mogę napisać, że personel na oddziale był bardzo zaangażowany i kompetentny. Wszyscy mili i uprzejmi i zorientowani na pacjenta. Starali się bardzo, żeby mój pobyt w szpitalu dało się przeżyć. No i najważniejsze łózko na którym leżałam miało pilota, dzięki temu mogłam zmieniać pozycję kiedy chciałam nie prosząc o pomoc.

Niestety to dopiero początek moich wizyt w szpitalu.

Niepełnosprawna służba zdrowia.

By |2018-11-19T08:41:32+00:00Listopad 19th, 2018|Niepełnosprawność|9 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.

9 komentarzy

  1. Agata vel Miniaturowa Listopad 19, 2018 at 8:56 am - Reply

    Nie wyobrażam sobie nawet, jak uciążliwe to musiało dla Ciebie być 🙁 to jakiś cyrk, że szpital nie jest przystosowany, czy my – niepełnosprawni nie chorujemy i nie potrzebujemy udogodnień?!
    Pamiętam jeden plus ze szpitala. Choć na ginekologii nie spodziewali się tak malutkiej mamy, w ciągu godziny zorganizowano pana konserwatora, który wymontował te wielkie koła w moim łóżku. I choć już nie było przestawne, to już było niższe o 40 cm, co było dla mnie znacznym ułatwieniem, przy wchodzeniu i schodzeniu w 9 miesiącu ciąży, a potem tuż po cesarskim cięciu.

  2. Nieidealna Anna Listopad 19, 2018 at 9:00 am - Reply

    Rene przykro mi, niestety standard polskich szpiali ogólnie nie zachęca do odbycia choćby rutynowych badań… U mnie takie brutalne zderzenie z rzeczywistością miało miejsce podczas pierwszego porodu. Jestem w stanie sobie wyobrazić jak trudne doświadczenie za tobą. Przytulam. Ma nadzieję, że wszystko zakończy się pomyślnie.

  3. JackieDubb Listopad 20, 2018 at 3:08 pm - Reply

    To na prawde okropne, ciesze się ze o tym mowisz, bo jesli nie bedziemy milczec to moze w koncu cos się zmieni!

  4. Patrycja Czubak Listopad 20, 2018 at 5:00 pm - Reply

    To jest niewiarygodne, że takie warunki panują w XXI wieku! Życzę Ci szybkiego powrotu do względnego zdrowia, abyś nie musiała długo przebywać w takich warunkach.

  5. Sadi Baxton Listopad 21, 2018 at 11:13 am - Reply

    Kiedy pewna salowa przyszla do lozka umierajacego przyjaciela zeby wymienic mu kroplowke. Zaczela kopniakami przesuwac jego rzeczy ( kapcie, butelke z woda torbe z tzeczami ktora stala pod lozkiem). Miala pecha bo trafila na mnie wiec sie troche nasluchala. Nie pozwolmy tym ludziom czuc sie bezkarnymi. W szpitalach nikt nie lezy z wlasnej ochoty i nie sa to osrodki wczasowe. Dla pacjentow jest to czas trudny stresujacy i nalezynim sie maksimum delukatnosci i szacunku.

  6. Anjanka Listopad 21, 2018 at 1:09 pm - Reply

    To straszne, ale mnie nie dziwi. Ciągle słyszy się o tym, że gdzieś jest świeża po remoncie porodówka i dobrze. Sama miałam szczęście i luksus z takiej korzystać, tam do łazienki zmieści się wszystko, na położniczym również. Szkoda, że mniej medialne oddziały są zapomniane imię ma dla nich pieniędzy choćby na część podstawowego minimum, by po prostu człowiekowi, pacjentowi i personelowi było lżej fizycznie i psychicznie

  7. Artur Listopad 21, 2018 at 6:34 pm - Reply

    Jakieś pomysły na rozwiązanie problemu przy obecnych możliwościach finansowo-logistycznych naszego państwa?

    • Sadi Baxton Listopad 21, 2018 at 10:30 pm - Reply

      Jeśli chodzi o finanse? To spokojnie można 2/3 z wszelakiej maści funduszy kościelnych przeznaczyć na służbę zdrowia.

  8. Patryk Tarachoń Grudzień 8, 2018 at 9:49 am - Reply

    Jeśli zdrowi nie mogą liczyć na normalną opiekę, to nie dziwie się, że osoby z niepełnosprawnościami załamują ręce.

Leave A Comment