Ostatni tydzień wyzwania #stopmarudzeniu u Matki Polki z Fanaberiami. To chyba jedyne wyzwanie, które doprowadziłam do końca. W tym tygodniu piszemy o uczuciach, które wywołują uśmiech na twarzy i ciepło na sercu.
Uczucia…. hmmm ja jak zwykle, krótko zwięźle i na temat 🙂
1. Bezpieczeństwo – gdy zasypiam w ramionach męża.
2. Ulga – podczas gorącego prysznica po ciężkim dniu.
3. Radość – jak czuję ciężar i słyszę mruczenie kotów, które przepychają się żeby zająć najlepszą miejscówkę.
4. Troska – telefon od mamy z zapytaniem jak sobie radzimy i kiedy ma przyjechać
5. Miłość – kiedy paplamy z siostrą mą jedyną
6. Satysfakcja – kiedy uda mi się zrealizować trudne przedsięwzięcie
7. Zaufanie – kiedy przyjaciółka dzwoni i konspiracyjnym szeptem mówi – musimy pogadać.
8. Zachwyt – kiedy mogę zwiedzić jakieś cudowne miejsce – ostatnio Morskie Oko
9. Spokój – jak czasami niechcący uświadomię sobie ile mam.
10. Nadzieja – na bardziej dostosowaną Polskę jak widzę ile osób wchodzi na bloga, każdy z Was to taka iskierka, że może wy, może Wasze dzieci będą kiedyś architektami, politykami, szefami firm, będziecie prowadzić szkolenia w dostępnych miejscach i usługi z których niepełnosprawni będą mogli skorzystać.
Kto się przyłączy? Jakie uczucie wywołuje uśmiech na Twojej twarzy?
Pięknie opisałaś te uczucia. A ja oprócz tych, które wymieniłaś lubię też sobie czasem potęsknić – bo wtedy wiem, że kocham i że mi zależy 🙂
Kinga
Pięknie opisałaś te uczucia. A ja oprócz tych, które wymieniłaś lubię też sobie czasem potęsknić – bo wtedy wiem, że kocham i że mi zależy 🙂
Kinga
Pięknie opisałaś te uczucia. A ja oprócz tych, które wymieniłaś lubię też sobie czasem potęsknić – bo wtedy wiem, że kocham i że mi zależy 🙂
Kinga