Festiwal Kobiet Internetu

Wyjazd do Trójmiasta jest dla mnie zawsze świętem. Uwielbiam dosłownie wszystko w tych okolicach. Odżywam i odpoczywam jak nigdzie indziej. Kocham tamte ulice, morze i ludzi całym moim sercem.

Tym większa była moja radość jak dowiedziałam się, że Festiwal Kobiet Internetu odbędzie się właśnie tam. Szczęśliwie w miejscu dostosowanym, bo w Europejskim Centrum Solidarności, którego jeszcze nie miałam okazji zwiedzić.

Wysłałam swoje zgłoszenie i czekałam na akceptację. Co ciekawe już na tym etapie mogłam zgłosić, że potrzebuje asystenta i że zapewniam go sobie sama. To innowacja w tego rodzaju imprezach blogerskich. Do tej pory takiej opcji nie przewidywano.

Organizatorzy Ania, Basia i Jakub zdecydowali, że w Festiwalu Kobiet Internetu udział weźmie 1000 kobiet. Bardzo wiele kobiet bloguje i wybranie z nich 1000 to naprawdę trudna sztuka.

Zgłosiło się 2000 tysiące kobiet – organizatorzy cierpliwie weryfikowali wszystkie zgłoszenia. Wiem, ze jednym z kryteriów była uczciwość. To znaczy, wszystkie, które miały kupionych obserwatorów np. na instagramie zostały odrzucane z automatu.

Długo wyczekiwany email pojawił się 22 października w mojej skrzynce.

GRATULACJE! Widzimy się na Festiwalu Kobiet Internetu Gdańsk 2019

Wybrałam, tak jak zawsze, mój ulubiony hotel, jednej z popularnych sieciówek na świecie. Poziom dostosowania i usług sprawdziłam już kilkakrotnie, między innymi w wakacje podczas urlopu. To miejsce ma wspaniałą obsługę, przepyszne śniadania i czujesz się w nim wyjątkowo.

Tysiąc kobiet rozpoczęło odliczanie.

W między czasie na fanpage Festiwalu Kobiet Internetu byłyśmy powiadamiane o niezwykłych kobietach, które będą prelegentkami. Znalazły się wśród nich Dorota Wellman, Joanna Przetakiewicz, Ania Dydzik, Agnieszka Hyży, Barbara Pasek.

Będziemy mogły spotkać:  Siostry Elizę i Tymkę z Broniszewic, Joannę Nojszewską (Twój Styl), Agnieszkę Jastrzębska (JastrzabPost) i Małgorzata Łupina (TVN Style) oraz wiele wiele innych.

Festiwal Kobiet Internetu

ja osobiście bardzo się cieszyłam na spotkanie z p. Lidią Popiel, której twórczość podziwiam do wielu, wielu lat i spotkanie z nią to jedno z listy moich marzeń.

Festiwal został podzielony na dwa bloki tematyczne: biznesowy i społeczny. Prelekcje i warsztaty będą odbywały się równocześnie w sześciu miejscach na Scenie Głównej, Scenie Społecznej, Sali Bałtyckiej, Sali Morskiej, Sali Bursztynowej i Sali Gdańskiej. Trzeba było się dobrze zastanowić z czego chcemy skorzystać i kogo wysłuchać. Ja po przestudiowaniu agendy miałam swoje typy i czekałam na zapisy na warsztaty. Niestety udało mi się zapisać tylko na jedne. Miejsca na warsztaty rozeszły się w 3 minuty.

Jedziemy do Gdańska

Festiwal rozpoczynał się o 10.00 rano, dlatego też pojechaliśmy do Gdańska dzień wcześniej. Niestety nie dałabym rady pójść na niego prosto z trasy. W hotelu okazało się, że prawie cały budynek zajmują dziewczyny, które przyjechały na Festiwal Kobiet Internetu. Niesamowite, prawda?

Pojechaliśmy się zarejestrować żeby uniknąć kolejek w sobotę. I na miejscu pierwszy zonk. W Europejskim Centrum Solidarności z 3 wind dostępnych dla zwiedzających działa tylko jedna. Windy są wielkości komórki Harrego Pottera.   No nic stoimy i czekamy. Na szczęście ulitował się nad nami pan ochroniarz i pokazał windę towarową, z której korzystaliśmy przez cały event.

Atmosfera przygotowań i oczekiwania udzieliła się i nam. Rozglądaliśmy sie z przejęciem wokoło widząc wystawców ze swoimi pudełkami i kartonikami pełnymi produktów, które będą jutro nam zachwalać. Wśród marek znalazły się Eveline, Eocera, Annabelle Minerals, Staropolanka, Zaa-Zoo-Laa, Mediect.

Festiwal Kobiet Internetu

Rozpoczynamy Festiwal Kobiet Internetu

Po obfitym śniadaniu jedziemy do Europejskiego Centrum Solidarności to tylko 5 minut i wkraczamy w strefę kobiet.

Niesamowite uczucie, wokoło mnie mnóstwo uśmiechających się i nastawionych optymistycznie kobiet. Akceptacja, radość i wsparcie wisiały w powietrzu.

Wchodzimy na scenę główną i owszem projektanci wyznaczyli miejsca dla niepełnosprawnych w pierwszym rzędzie, ale widok na scenę zasłaniają mi dwa ogromne głośniki.Festiwal Kobiet Internetu

Pytam organizatorów, czy te głośniki to od nich, czy z ECS – dostaję informację z ECS. Robi mi się słabo i nie mogę uwierzyć, że osoby niepełnosprawne są w ten sposób potraktowane. To kolejna sytuacja, gdzie prawie robi wielką różnicę. Teoretycznie jest dostępnie, a praktycznie nie widzę nic. Na szczęście mam w wózku windę. Wózku na którego zakup zbierałam pieniądze.

Festiwal Kobiet Internetu

Festiwal rozpoczyna Ania Zając z Prezydent Miasta Gdańska p. Aleksandra Dulkiewicz. Niesamowicie ciepła, otwarta i spokojna kobieta. Miałam okazję porozmawiać z niż chwilę po wystąpieniu i oczywiście powiedzieć o tym jak bardzo kocham Gdańsk.

Festiwal Kobiet Internetu

Prelegenci to istna petarda

Potem na scenę weszły siostry Pingwinki czyli Eliza i Tymka z którymi rozmawiała Dorota Wellman. Dziewczyny opowiadały o swoich chłopakach, dla których wybudowały dom. Chłopakach których nikrt nie chce, którzy kilka razy zmieniali dom, bo ktoś się rozmyślił i już nie chciał się opiekować chorym chłopcem. Taką twarz kościoła to ja kocham, twarz kobiety.

Nie muszę Wam mówić, że w czasie całej prelekcji przed oczami miałam moich dziadków. takie same problemy, takie same emocje i taki sam stosunek do pracy. To mnie łączy z siostrami z Broniszewic.

Festiwal Kobiet Internetu

My też budujemy dom, dom dla chorych psychicznie i chorych na Alzheimera. Jesteśmy w połowie drogi nadal szukamy pieniędzy na to, żeby to zrobić jak najszybciej. Pisałam o nich przy okazji świąt Bożego Narodzenia.

Kolejny punkt programu to panel dyskusyjny prowadzony przez Joanne Przetakiewicz #lubiesiebie.

 

Festiwal Kobiet Internetu

Gośćmi byli Aneta Wrona, Andrzej Czyżewski i Quczaj. Mówili o bardzo ważnym problemie, który dodyczy w szczególności Polek. Nie umiemy przyjmować komplementów. Na wszelkie zainteresowanie odpowiadamy: „eee to stara bluzka”, „a tam ładna, zobacz sińce mam pod oczami” itp. Nie potrafimy z uśmiechem przyjąć komplementu, podnieść głowy do góry i odwzajemnić.

Warsztaty dla tych najszybszych

Po prelekcji szybkie przemieszczenie się do Sali Bałtyckiej na „Potęga pierwszego wrażenia, czyli jak powiedzieć światu lubię siebie i to z wzajemnością” Prowadzony przez Anetę Wronę. Nie zdążyłam się zapisać na ten warsztat, ale na szczęście koleżanka Olga Komorowska odstąpiła mi swoje miejsce. Czekamy stłoczeni pod salą i w końcu przychodzą dziewczyny Joanna Przetakiewicz i Aneta Wrona i… zapraszają na warsztat wszystkich chętnych. To niesamowite. Sala była wypełniona tak, że szpilki nie dało się wcisnąć, a mimo to udało się Anecie przeprowadzić fantastyczne warsztaty.

Festiwal Kobiet Internetu

Jeśli miałabym swój pobyt na Festiwalu Kobiet Internetu zakończyć w tym miejscu to i tak uważam, że dużo wygrałam. To była petarda, nad petardami. Niby oczywistości. Wiecie, mowa ciała i takie tam. Jednak przedstawione w taki sposób, że wszystkie, o pardon wszyscy, bo byli też mężczyźni, załapaliśmy. Na naukę tego jak polubić siebie i jak sprawić żeby świat nas polubił, nigdy nie jest za późno.

After party z niesamowitymi ludźmi.

Wielka Gala, wręczanie nagród i koncert. Szkoda, że nie mogłam wysłuchać spokojnie. W miejscu w którym stałam, słyszałam tylko perkusję zero wokalu Ani Karwan. Wyszłam i rzuciłam się w wir dziewczyn.

Jaka jest oznaka, że bawiłaś się świetnie i że jesteś gdzieś dla ludzi nie fejmu? Brak zdjęć. Serio 🙂 Spotkałam wiele kobiet na Festiwalu Kobiet Internetu, ale niestety z niewieloma mam zdjęcie, gdyż po prostu o tym zapominałyśmy.  Nie mogłyśmy się nagadać. Fantastycznie było poznać te, z którymi obserwujemy się od lat, a dopiero teraz miałyśmy okazję się poznać.

Drugi dzień Festiwalu Kobiet Internetu

Początek dnia i wpadam w wir prelekcji, warsztatów i spotkań.  Program był tak bogaty, że ciężko było być wszędzie. Udało mi się przejść do wirtualnej rzeczywistości i zostać wielkim drzewem w dżungli. Miałam tez okazję napić się kawy ze strefy Żabki, ta kawa ratowała mnie przez dwa dni. Na stoisku z Eveline mogłam poprawić sobie makijaż, wziąć udział w konkursach, a nawet doświadczyć nieinwazyjnego liftingu na stoisku Mediect. W między czasie Lidia Piechota – Extremama złapała mnie i nagrała krótki filmik.  Już niedługo zobaczycie, czy te spotkania przerodzą się w coś większego.

Festiwal Kobiet Internetu

Doczekałam się tez po tylu latach spotkania z panią Lidią Popiel. Kobietę, której twórczość podziwiam od wielu lat i oczu nadal oderwać nie mogę. Panią Lidię określa jedno słowo: dama. Ta kobieta ma w sobie taki magnetyzm, że  nie można oderwać oczu, do tego to co mówi jest mądre i ważne. To była przyjemność, spędzić te parę minut w jej obecności.

Jak oceniam Festiwal Kobiet Internetu

Własnie tam odczułam, że to nie prawda, że kobiety nie wspierają innych kobiet. Wspierają i to mocno. Miałam tego przykład na warsztatach, gdzie rozsypała mi się cała przemowa i nie była w stanie skleić zdania i tylko wsparcie dziewczyn, które były tam ze mną pozwoliło mi nie zapaść się pod ziemię.

Jedno jest pewne tych wspierających jest bardzo dużo i to można było zobaczyć właśnie w Europejskim Centrum Solidarności w Gdańsku. Wartościowe osoby prowadziły prelekcję, warsztaty uczyły, after relaksował. Wszystko było tak jak ma być.  Byłyśmy tam dla siebie i ten czas wykorzystałam maksymalnie.

Dziękuję serdecznie Ani i Jakubowi Nowakom, Basi Pasek i wielu, wielu innym osobom, bez których pomocy ten Festiwal by się nigdy nie odbył.