No i masz babo placek, zachciało Ci się brać udział w wyzwaniach jakiś, to teraz pilnuj się i bądź konsekwentna…
Drugi tydzień to tydzień pozytywnych słów zgodnie z ustaleniami  Matki Polki z Fanaberiami
Pozytywne słowo…to takie na którego dźwięk uśmiechasz się chociaż nastrój usilnie próbuje ci ten uśmiech z ust zetrzeć.

10 słów – podobno najtrudniej zacząć więc…

1. dzień dobry – odruchowo uśmiecham się wypowiadając te słowa – tak głęboko mam zakorzeniony ten nawyk, ze robię to niczym pies Pawłowa. No bo jak tu życzyć dobrego dnia ze smutną miną?

2. kawy? – tak to zdecydowanie jedno z tych słów, które są bardzo ale to bardzo pozytywne. Jak dla mnie oznaczają, że osoba, która to proponuje ma dla mnie teraz czas (no nie mam na myśli ludzi zawodowo związanych z proponowaniem ludziom kawy np. hostessy.)

3. przytul – to jest słowo, które wywołuje u mnie dość silne emocje, oznacza nie mniej i więcej, że ktoś na tyle mi ufa, że pozwala się dotknąć

4. pogramy? – to słowo klucz i tu nie ważne w co 🙂 ważne, że spędzimy razem czas.

5. nie wyglądasz na tyle – oj kocham, łaskocze moją próżność totalnie

6. drinka – tak, to słowo może czasem zastąpić słowo „kawa”

7. jedziemy – uwielbiam podróżować, w poprzednim wcieleniu musiałabym być gołębiem pocztowym, takie słowo kojarzy mi się zawsze pozytywnie.

8. kreatywność – lubię być kreatywna, lubię tworzyć, budować i wymyślać i lubię jak ktoś powie:

9. doceniam – tak to jest bardzo istotne pozytywne słowo, którego ludzie niestety rzadko używają.

10. kocham – nie muszę komentować prawda?

A jakie są Twoje pozytywne słowa na ten tydzień?

#stopmarudzeniu I tydzień

#stopmarudzeniu III tydzień

ps. zapomniałam na śmierć:

wózek elektryczny – a dlaczego to pozytywne słowa to już wkrótce 🙂

#stopmarudzeniu II tydzień