Myślałam, że w dzisiejszych czasach już nigdy nie będzie mi dane podróżować winda towarową, a tu taka niespodzianka.
W niedzielę wybrałam się na Targi 55 plus do Pałacu Kultury i Nauki, jednakże nie do końca sprawdziłam, czy dostanę się na nie, mając w pamięci ostatnia wyprawę do Pałacu pamiętałam, że w niektórych miejscach są windy. Do głównego wejścia jest winda i potem już można się poruszać. Nie jestem Warszawianką w Pałacu byłam kilka razy w swoim życiu z czego w tym całkiem świadomym życiu raz tylko. Nie do końca wiedziałam i pamiętałam, które z miejsc są dla mnie dostępne, a które nie.
Pojawiliśmy się przed gmachem i niespodzianka. Nie dość, że nie ma oznakowań, gdzie te targi w której części Pałacu się odbywają, do tego teren był dość specyficznie ogrodzony z powodu imprezy organizowanej z okazji Dnia Dziecka.
Zaczęliśmy tułać i jakaś dobra dusza wskazała nam wejście od dziedzińca, tam podjazd elegancko następnie do windy i okazuje się, ze targi są na drugim piętrze, coś mi zaczęło świtać niepomna ostatnich wydarzeń w PKiN, których doświadczyłam na KK.
Pan strażnik zaprowadził mnie do podnośnika, który tu UWAGA nie podnosi więcej niż 130 kg – JA razem z wózkiem elektrycznym z jego akumulatorami, silnikami ważę więcej niż 130, ale mimo to spróbowaliśmy podjechać tym ustrojstwem. Nic z tego. Kolejna próba, winda, która wozi na taras widokowy, dociera do drugiego piętra ale niestety na drugim piętrze są jeszcze jakieś schodki w dół, do których zamontowana jest identyczna platforma jak tu i dupa blada, nie da się.
Patrzę na chłopaków z ochrony, oni patrzą na mnie, wołają kierownika i kombinują, kombinują na max. Znajdują rozwiązanie winda towarowa:

Dostałam się do środka. Tego typu targi były organizowane po raz pierwszy, mam nadzieję że nie ostatni bo były bardzo ciekawe. Oczywiście oglądałam próbowałam, ćwiczyłam na czym tylko mogłam. Poznałam fantastycznych ludzi, nawiązałam kilka znajomości biznesowych i spotkałam starych znajomych. Co branża to branża, z czasem zna się wszystkich 🙂
Jedną z ciekawostek jakie widziałam na targach była siłownia dla osób na wózkach inwalidzkich:


Najpiękniejsze i najkolorowsze były dziewczyny od p. Uli Jarosiewicz, która prowadzi Naukę tańca cygańskiego dla dzieci i dorosłych.

Targi uważam za udane i jeszcze raz dziękuję ochronie Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie, którzy przywracają wiarę
w człowieka 🙂
Pozdrawiam wózkowiczkę po fachu! Dodaje do ulubionych!
A witam witam, rozgość się 🙂
Bardzo fajna relacja z targów. Siłownia dla osób na wózkach bardzo mi się podoba. Jako była judoczka jestem absolutną promotorką każdej aktywności fizycznej bez barier. Z tą windą towarową to się uśmiałam -choć pewnie dla ciebie nie było do śmiechu. Z moich własnych doświadczeń dodam, że żyjąc w stolicy na co dzień mam styczność z takim normalnymi windami, które właśnie przypominają te towarowe – nie ma w nich barierek tylko platforma. Ogólnie jadąc taką windą boję się strasznie, że nie ma żadnych zabezpieczeń, ale cóż teraz chyba taki standard?
no właśnie niby taki standard, a logicznie patrząc jakby ktoś dostał np. ataku padaczki w takiej windzie bez zabezpieczeń….to nie wiem co by się stało, ale wątpię żeby się zatrzymała, prędzej jego głowa by ocierała o ścianę. :/
Hm, zawsze mi się wydawało, że w takich miejscach, gdzie często odbywają się różnorakie spotkania, warsztaty i targi, winda powinna być na full wypasie, ze wszystkimi udogodnieniami i dobra dla każdego. A tu taka niespodzianka, no cóż, mam nadzieję, że z czasem Pałac Kultury doprowadzi się do porządku, a dla panów z ochrony wielkie brawa za skuteczną akcję 🙂
Siłownia świetny pomysł, choć neuroforma bardziej frapująca i ciekawa dla mnie jako psychologa. Taka informacja zwrotna dla osób z niedowładami, to nieoceniona wręcz pomoc! Targi wyglądają zatem na bardzo ciekawe 🙂
Ostatnio były protesty pod Pałacem osób niepełnosprawnych, żeby w końcu zwrócić uwagę na brak przystosowania. Zobaczymy czy to coś da 🙂
Gratulacje, że się udało dostać!
Teraz technologia prze pełną parą i można – zwłaszcza na różnorodnych targach – znaleźć zaskakujące nowinki techniczne z przeróżnych dziedzin. Najwspanialsze są te, które rzeczywiście pomagają człowiekowi, a nie kreują potrzeby.
A spódnice tancerek – hipnotyzujące!
Pozdrawiam i zapraszam na
justakitchen.pl
Trzymam kciuki za to, żeby dało 😀
Tak teraz się udało, ale jak byłam na Kongresie Kobiet – http://zaniczka.blogspot.com/2015/06/zagraniczne-echtaczki-polska-kaleka.html niestety nie udało się – Pani odpowiedzialna za wolontariuszy skutecznie olała problem.
Restauratorzy, hotelarze, właściciele winiarni, pracownicy aptek, szpitali, banków, hurtowni – wszyscy oni nie mają wątpliwości co do tego, że windy towarowe są niezwykłym udogodnieniem w dziedzinie transportowania.
Sporo ich montujemy (jako http://windy-towarowe.pl), ale takiego ich wykorzystania jeszcze nie znaliśmy. To przykra sytuacja, chociaż brawo, że potraktowana (tak sądzimy ze wpisu) jako egzotyczna przygoda 🙂 A dla Pałacu Kultury wielka, czerwona kartka.