Carte Blanche

reżyseria: Jacek Lusiński
scenariusz: Jacek Lusiński
gatunek: Dramat obyczajowy
produkcja: Polska
premiera: 2015

Kalectwo to nie wyrok
 Rzadko płaczę (teraz) kiedyś wyłam „z byle czego”, oczy miałam w jakimś mokrym miejscu umieszczone teraz prawie wcale albo się uodporniłam, albo już niewiele rzeczy mnie wzrusza.

Nie wzruszają mnie już „cierpiące fotki” na fb – dopóki nie sprawdzę ich wiarygodności. Nie wzruszają mnie żebrzący kalecy, powykręcani, czy też zbierający złotówkę na chleb.

Ale nadal mnie wzrusza prawda. Prawda o ludzkim losie, prawda o emocjach o ludziach i o tym, że można wiele zdziałać jeśli ma się wiarę i pasję do tworzenia.

I taki jest Carte Blanche, pokazuje człowieka, człowieka który walczy o siebie o prawo do robienia tego co kocha czyli nauczania. Film na którym spadła łza.

Film nawiązuje trochę do „Stowarzyszenia Umarłych Poetów”, reżyser mruga do nas okiem pokazując, że młodzież nie jest do końca taka zła na jaką wygląda, że za szczerość odpłaca szczerością. Urzekła mnie scena z polonistką, która mówi o swoich obawach i niechęci do …. 🙂 obejrzyjcie sami lub przypomnijcie sobie.

Kreacja Andrzeja Chyry sprawia, że mamy ochotę poznać pierwowzór bohatera p. Maćka. 🙂