Wolontariat w DPS
Dzisiejszy post będzie nieco inny niż wszystkie – będzie on poświęcony w całości idei: Wolontariat w DPS. Dowiecie się z niego m.in. jakie korzyści wolontariat może przynieść wszystkim zaangażowanym stronom, kto może zostać wolontariuszem, a także poznacie “z pierwszej ręki” realia mieszkańców ośrodka, w którym sama działam. A więc – do dzieła!
O DPS-ach słów kilka
W Domach Pomocy Społecznej, zwanych też po prostu “domami opieki”, przebywa się całodobowo. Są to miejsca, które zapewniają opiekę (w tym także opiekę medyczną) wszystkim, którzy nie są w stanie funkcjonować samodzielnie. Niestety, rozwiązanie to, oprócz wielu oczywistych plusów, wiąże się także z pewnymi trudnościami.
Przez przestrzenne oddzielenie, mieszkańcy DPS-ów mogą mieć duże problemy z integracją z pozostałą częścią społeczeństwa, jeśli nie są regularnie odwiedzani przez osoby z zewnątrz. Problem ten pogłębia się, gdy dana osoba ma trudności z samodzielnym poruszaniem się lub nie komunikuje się w sposób werbalny. A przecież każdy z nas, w swoim indywidualnym stopniu, potrzebuje bliskości, czułości i świadomości, że nie jest sam na świecie.
Dlaczego wolontariat jest potrzebny?
Zainteresowanie wolontariatem w Polsce znacząco wzrosło w marcu, gdy intensywnie zaangażowaliśmy się w pomoc dla Ukrainy. Niestety, dla wielu z nas, pomimo dużego zaangażowania, była to aktywność jednorazowa.
Ja chciałabym jednak zachęcić tych z Was, którzy mają trochę wolnego czasu, do zastanowienia się nad opcją wolontariatu na stałe, lub przynajmniej wspierania akcji okolicznościowych odrobinę częściej.
Ponieważ sama mam styczność z wolontariatem w DPS, właśnie o nim chciałabym Wam dziś opowiedzieć.
W ośrodku, w którym działam (zajrzyj tutaj!), regularnie udzielają się w ten sposób wychowankowie wojnowskiego MOW i wolontariat seniorów z Mordów. Dlaczego wolontariat w DPS jest potrzebny, a zwłaszcza w okresie świąt?

Święta są czasem, który postrzegany jest powszechnie jako czas radości, bliskości, miłości, obdarowywania się prezentami… Święta mają być ładne, kolorowe, a ludzie uśmiechnięci i zadowoleni. Nie wszyscy jednak mogą cieszyć się taką atmosferą. Tak wiem, że nie zawsze taka atmosfera jest autentyczna i niewymuszona, ale to już temat na zupełnie inny wpis. Osób, które z różnych względów nie wpasowują się w ten obrazek, nie zobaczymy w ładnych i kolorowych reklamach. Oni siedzą sami za zamkniętymi drzwiami wpatrując się z nadzieją w okno i czekają. Tak, czekają na odwiedziny, na słowo, na gest.

Wolontariusze w DPS to anioły dodające nadziei
Obecność wolontariuszy to dla mieszkańców DPS szansa na kontakt nie tylko z innymi mieszkańcami czy odwiedzającymi, ale i innymi osobami z zewnątrz. Dzięki temu mogą oni liczyć na różnorodne towarzystwo, co jest szczególnie ważne dla osób, które nie mają rodzin lub nie są przez rodziny regularnie odwiedzane.
Towarzystwo Wolontariuszy pomaga zwalczyć uczucie osamotnienia, zapewnia też podopiecznym DPS dobre samopoczucie i odrobinę rozrywki. Do tego pomaga w tworzeniu celu terapeutycznego. Mieszkańcy DPS angażują się w spotkania, planują i czekają na odwiedziny.
Świąteczny czas nie powinien przecież być dla nikogo czasem samotności. Wspólne aktywności, gry, rozmowy czy spacery (o ile pogoda na nie pozwala) są świetną atrakcją dla obu stron!

Kto może zostać wolontariuszem?
Częste pytanie o wolontariat: kto może zostać wolontariuszem? Każdy! Jeśli jesteś osobą niepełnoletnią, będziesz potrzebować zgody rodzica lub prawnego opiekuna. Pamiętaj również, że różne ośrodki mogą różnić się między sobą kryteriami, np. wymagać od kandydatów niekaralności lub określonej dyspozycyjności. Warto więc przed zgłoszeniem rozejrzeć się np. na stronie internetowej danego ośrodka i zapoznać z kryteriami. Najlepiej skontaktować się osobiście z koordynatorami wolontariatu na przykład ze mną jak chcecie przyjeżdżać do DPS w którym pracuję.

Co wolontariat może wnieść do życia każdego człowieka?
Wolontariat w DPS, poza niesieniem bezpośredniej pomocy podopiecznym ośrodków, jest też bardzo dobry dla samych wolontariuszy!
Czy wolontariat mnie czegoś nauczy? Czego mnie może nauczyć wolontariat?
- Wyjście poza swoją grupę – gdy osoba uczestniczy w wolontariacie, zyskuje szansę bezpośredniego spotkania z ludźmi z różnych grup społecznych. Styczność z osobami w różnym wieku i z różnych środowisk pomoże w kształtowaniu otwartej postawy na świat. I nie tylko młodej osobie, bo każdy z nas powinien posiąść umiejętność wychodzenia poza swoją “bańkę”. Niezwykle rozwojowe jest zauważenie, że różne grupy mogą mieć różne potrzeby i różne możliwości ich spełniania.
- Empatia – wykształcenie w sobie zrozumienia dla sytuacji innych ludzi. To kolejna cenna lekcja, jaką osoby mogą wynieść z udziału w wolontariacie. Wrażliwość i empatyczne podejście są nam wszystkim niezwykle potrzebne. Oschłe “weź się w garść” albo “idź pobiegaj”, kierowanych do osób w depresji nie pomagają. Bezpośredni kontakt z różnymi ludźmi sprawia, że stajemy się wrażliwi na różnice między nami. Pomaga też uniknąć dawania tego typu “złotych rad”, które przynoszą więcej szkody niż pożytku.
- Pomaganie z głową – czyli żeby wsparcie faktycznie było wsparciem. Zorganizowany wolontariat, prowadzony pod okiem doświadczonych osób, np. pracowników socjalnych, terapeutów – działa. Gołym okiem widać, że działania pomocowe MUSZĄ być przemyślane i dostosowane do osób, które efekty tych działań otrzymują. Niestety, ale w wielu trudnych i skomplikowanych sytuacjach same dobre chęci nie wystarczą, dlatego też dobrym pomysłem jest uczenie się, jak nieść pomoc z głową, pod okiem kompetentnego koordynatora.
- Doświadczenie – nauka nowych umiejętności w trakcie wolontariatu jest wartościowym doświadczeniem! Każdy wolontariat, nie tylko w DPS-ie, to dobra okazja do zdobycia doświadczenia zawodowego. Oprócz aktywnie spędzonego czasu i niesienia pomocy potrzebującym, młoda osoba może również zapewnić sobie całkiem niezły start w swoje przyszłe życie zawodowe. Oprócz wpisu do CV, może również zbudować sieć kontaktów, która na późniejszych etapach rozwoju może okazać się bezcenna.

Jak widzisz mój post jest przeplatany listami do Mikołaja. Te listy często są dyktowane opiekunkom, gdyż Osoby są tak chore, że nie utrzymają już długopisu w dłoni. Opiekunki, które są z nimi na co dzień, potrafią słyszeć ich prośby.
Jeśli tylko chcesz i możesz to dołącz do naszej akcji Mikołajkowo-Noworocznej i podaruj to co chciałbyś bezinteresownie przekazać osobie potrzebującej. Możesz pomóc Mikołajowi w spełnianiu marzeń Mieszkańców Domu Pomocy Społecznej dla Osób z Chorobą Alzheimera 🙂
Napisz do mnie 🙂
Zajrzyj na stronę internetową albo naszego facebooka.
Każda pomoc się liczy – jeśli choć jedna osoba poczuje się lepiej dzięki Twojej pomocy, to znaczy, że warto pomagać 🙂































Super, że się udzielasz. Piękna robota. 🙂
Dobry wieczór. W jaki sposób można przekazać paczki dla osób którzy wysłali listy do świętego Mikołaja?
Pozdrawiam Karolina Wanta