Uwaga gniot – nie czytać, nie oglądać –
cykl najgorsza książka, film jakiego doświadczyłam w ostatnim czasie.
Zaczynamy od książki Pauli Hawkins
Piszę po to by Was ostrzec 😉 byście na próżno nie wydawali pieniędzy i nie tracili swego cennego czasu.
Bo, ze czas dla blogera jest najcenniejszy to już wiecie prawda?
Pierwszy gniot jaki miałam nieprzyjemność przetrawić to Dziewczyna z pociągu Pauli Hawkins
Ta książka miała niesamowitą wręcz promocję, przecież sam Guru Stephen King o książce napisał: „Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc”. I jak tu po nią nie sięgnąć po takiej rekomendacji. W pewnym momencie miałam wrażenie, że wyskoczy do mnie z właśnie otwieranej puszki mleka kokosowego, że nie wspomnę iż na stałe zagościła w mojej lodówce. 🙂
Sięgnęłam. I to był błąd. Skończyłam ją czytać, bo ciągle miałam nadzieję na coś widowiskowego, dramatycznego, thillerowatego. I co?
Nic.
Opowieść może się podobać tylko tym, którzy w życiu nie czytali i nie oglądali żadnego dreszczowca. Sztampowe ustawienie postaci, sztampowe zachowania – finał banał total.
Bohaterka przez połowę książki użala się nad sobą i pije. Tym piciem rozwala sobie i tak już wątłą samoocenę, nie potrafi podnieść się po rozstaniu z facetem, utracie domu itepe. Jeździ pociągiem, żeby chociaż z okien wagonu popatrzeć na swój dawny dom, ulice przy której mieszkała i poobserwować co się tam dzieje. Czasami ta obserwacja trwa minute czasami kilka sekund. – serio będąc w stanie permanentnego kaca jest w stanie zaobserwować istotne kwestie?
Dobra czepiam się. Otóż z okien pociągu stale obserwuje pewną parę. W myślach nadaje im imiona, wyobraża sobie ich życie, piękne sielankowe, idealne. Podgląda ich w tych kilkusekundowych migawkach. Moim zdaniem lepiej by wyszła na oglądaniu seriali.
Pewnego dnia widzi coś co zmienia jej postrzeganie (myślicie – super przestanie pić…. tia…) i postanawia wmieszać się w zastana sytuację.
Mam wrażenie, że autorka nie wytrzymała napięcia, dość szybko domyślamy się kto zabił, ba jesteśmy w stanie przewidzieć zachowania bohaterów. Paula pijacką maligną tłumaczy nieracjonalne zachowania bohaterki. Bardzo prosty język, sugeruje do kogo autorka kieruje swoje przemyślenia. Ogólnie gniot nad gnioty i nie wierzę po prostu nie wierzę, że King ją przeczytał i wydał taka opinię.
Pozycji nie ratuje nawet to, że autorka stara się ukazywać historię oczami trzech kobiet. Niepotrzebna dłużyzna.
Poza tym, że miałam ochotę sięgnąć po drinka, żadnych innych emocji u siebie nie uświadczyłam. Odradzam zdecydowanie.
Właśnie się dowiedziałam, że ta książka otrzymała nagrodę empicką… cóż, widać nie znam się na literaturze. 🙂
Czytałam tyle pochlebnych recenzji a tu proszę.. Dobrze, że jej nie kupiłam!
Dola no ale zobacz 🙂 Best roku 🙂 więc moze to ja się mylę 😀
Czytałam tyle pochlebnych recenzji a tu proszę.. Dobrze, że jej nie kupiłam!
Dola no ale zobacz 🙂 Best roku 🙂 więc moze to ja się mylę 😀
Czytałam tyle pochlebnych recenzji a tu proszę.. Dobrze, że jej nie kupiłam!
Czytałam tyle pochlebnych recenzji a tu proszę.. Dobrze, że jej nie kupiłam!
Czytałam tyle pochlebnych recenzji a tu proszę.. Dobrze, że jej nie kupiłam!
Kurczę, a tak bardzo chciałam ją przeczytać. Teraz jestem w kropce 😉 Pewnie sięgnę po nią w wolniejszej chwili by samej sie przekonać co o niej myślę 🙂 Buziaki kochana!
Sięgnij 🙂 ciekawam co o niej pomyślisz
Kurczę, a tak bardzo chciałam ją przeczytać. Teraz jestem w kropce 😉 Pewnie sięgnę po nią w wolniejszej chwili by samej sie przekonać co o niej myślę 🙂 Buziaki kochana!
Sięgnij 🙂 ciekawam co o niej pomyślisz
Sięgnij 🙂 ciekawam co o niej pomyślisz
Sięgnij 🙂 ciekawam co o niej pomyślisz
Sięgnij 🙂 ciekawam co o niej pomyślisz
A ja nawet nabrała ochoty na przeczytanie. :). Chyba ludzi się że może gdzieś jest jakies drugie dno tej książki. No ale gdyby było to byś zauważyła więc pewnie jedyne drugie dno to układy w wydawnictwach 🙂
Alez przecież przeczytaj, moze odkryjesz coś dla siebie. To ze mi się nie udało nic nie znaczy 🙂
Pozdrawiam
A ja nawet nabrała ochoty na przeczytanie. :). Chyba ludzi się że może gdzieś jest jakies drugie dno tej książki. No ale gdyby było to byś zauważyła więc pewnie jedyne drugie dno to układy w wydawnictwach 🙂
Alez przecież przeczytaj, moze odkryjesz coś dla siebie. To ze mi się nie udało nic nie znaczy 🙂
Pozdrawiam
Alez przecież przeczytaj, moze odkryjesz coś dla siebie. To ze mi się nie udało nic nie znaczy 🙂
Pozdrawiam
A ja nawet nabrała ochoty na przeczytanie. :). Chyba ludzi się że może gdzieś jest jakies drugie dno tej książki. No ale gdyby było to byś zauważyła więc pewnie jedyne drugie dno to układy w wydawnictwach 🙂
A ja nawet nabrała ochoty na przeczytanie. :). Chyba ludzi się że może gdzieś jest jakies drugie dno tej książki. No ale gdyby było to byś zauważyła więc pewnie jedyne drugie dno to układy w wydawnictwach 🙂
A ja nawet nabrała ochoty na przeczytanie. :). Chyba ludzi się że może gdzieś jest jakies drugie dno tej książki. No ale gdyby było to byś zauważyła więc pewnie jedyne drugie dno to układy w wydawnictwach 🙂
Znasz się znasz. Dostała nagrodę, bo jest dobrze promowana i ludzie ją kupują. 😉 Mnie przyciągnęła tytułem, w końcu ja też jestem dziewczyną z pociagu. 🙂 Poza tym samo umieszczenie nazwiska King to rewelacyjny chwyt marketingowy. Mój pierwszy rzut oka, taki szybki, gdzieś w przelocie na górną część tej książki i byłam przekonana, że autorem jest właśnie King. 😀 Nie czytałam, choć miałam ją w rękach. Opinia osób, którym ufam jeśli chodzi o polecanie literatury skutecznie mnie zniechęciła. Nie polecali. 🙂
Basiu 🙂
znam lepsze książki, zdecydowanie.
Oczywiście każdy powinien sam się przekonać, bo być może Ty znajdziesz w niej coś dla siebie 🙂
Eeee, nie sądzę. Zresztą już jej nie mam, książka była pożyczona. 🙂
Znasz się znasz. Dostała nagrodę, bo jest dobrze promowana i ludzie ją kupują. 😉 Mnie przyciągnęła tytułem, w końcu ja też jestem dziewczyną z pociagu. 🙂 Poza tym samo umieszczenie nazwiska King to rewelacyjny chwyt marketingowy. Mój pierwszy rzut oka, taki szybki, gdzieś w przelocie na górną część tej książki i byłam przekonana, że autorem jest właśnie King. 😀 Nie czytałam, choć miałam ją w rękach. Opinia osób, którym ufam jeśli chodzi o polecanie literatury skutecznie mnie zniechęciła. Nie polecali. 🙂
Basiu 🙂
znam lepsze książki, zdecydowanie.
Oczywiście każdy powinien sam się przekonać, bo być może Ty znajdziesz w niej coś dla siebie 🙂
Eeee, nie sądzę. Zresztą już jej nie mam, książka była pożyczona. 🙂
Eeee, nie sądzę. Zresztą już jej nie mam, książka była pożyczona. 🙂
Eeee, nie sądzę. Zresztą już jej nie mam, książka była pożyczona. 🙂
Eeee, nie sądzę. Zresztą już jej nie mam, książka była pożyczona. 🙂
Eeee, nie sądzę. Zresztą już jej nie mam, książka była pożyczona. 🙂
Basiu 🙂
znam lepsze książki, zdecydowanie.
Oczywiście każdy powinien sam się przekonać, bo być może Ty znajdziesz w niej coś dla siebie 🙂
Znasz się znasz. Dostała nagrodę, bo jest dobrze promowana i ludzie ją kupują. 😉 Mnie przyciągnęła tytułem, w końcu ja też jestem dziewczyną z pociagu. 🙂 Poza tym samo umieszczenie nazwiska King to rewelacyjny chwyt marketingowy. Mój pierwszy rzut oka, taki szybki, gdzieś w przelocie na górną część tej książki i byłam przekonana, że autorem jest właśnie King. 😀 Nie czytałam, choć miałam ją w rękach. Opinia osób, którym ufam jeśli chodzi o polecanie literatury skutecznie mnie zniechęciła. Nie polecali. 🙂
Basiu 🙂
znam lepsze książki, zdecydowanie.
Oczywiście każdy powinien sam się przekonać, bo być może Ty znajdziesz w niej coś dla siebie 🙂
Znasz się znasz. Dostała nagrodę, bo jest dobrze promowana i ludzie ją kupują. 😉 Mnie przyciągnęła tytułem, w końcu ja też jestem dziewczyną z pociagu. 🙂 Poza tym samo umieszczenie nazwiska King to rewelacyjny chwyt marketingowy. Mój pierwszy rzut oka, taki szybki, gdzieś w przelocie na górną część tej książki i byłam przekonana, że autorem jest właśnie King. 😀 Nie czytałam, choć miałam ją w rękach. Opinia osób, którym ufam jeśli chodzi o polecanie literatury skutecznie mnie zniechęciła. Nie polecali. 🙂
Basiu 🙂
znam lepsze książki, zdecydowanie.
Oczywiście każdy powinien sam się przekonać, bo być może Ty znajdziesz w niej coś dla siebie 🙂
Hm, może to wina tłumaczenia? Raz na coś takiego się nadziałem 🙂 Ale dzięki za ostrzeżenie, pół EMPIKu dziś widziałem tym obłożone 😉
Wina tłumaczenia? nie pomyślałam 🙂
sądzę, że to wina autorki, ale to takie moje subiektywne zdanie 🙂
Nie pamiętam o jaką to książkę chodziło. Ale nie mogłem zrozumieć dlaczego coś, co na zachodzie było przyjęte entuzjastycznie, zupełnie u nas jest „nie do czytania”. Pokopałem w necie no i wyszło, że wydawnictwo poszło na łatwiznę i zatrudniło jakiegoś byle-tłumacza, który nie dość, że nasadził podstawowych błędów, to jeszcze nielogicznie coś tam nadinterpretował. I z dzieła zrobił się gniot o którym uczą na filologiach jak NIE robić tłumaczeń 🙂
Pewnie chodziło o Kobieta w 1000°C Hallgrímur Helgason – tez straciłam na niej kase 🙁
Hm, może to wina tłumaczenia? Raz na coś takiego się nadziałem 🙂 Ale dzięki za ostrzeżenie, pół EMPIKu dziś widziałem tym obłożone 😉
Wina tłumaczenia? nie pomyślałam 🙂
sądzę, że to wina autorki, ale to takie moje subiektywne zdanie 🙂
Nie pamiętam o jaką to książkę chodziło. Ale nie mogłem zrozumieć dlaczego coś, co na zachodzie było przyjęte entuzjastycznie, zupełnie u nas jest „nie do czytania”. Pokopałem w necie no i wyszło, że wydawnictwo poszło na łatwiznę i zatrudniło jakiegoś byle-tłumacza, który nie dość, że nasadził podstawowych błędów, to jeszcze nielogicznie coś tam nadinterpretował. I z dzieła zrobił się gniot o którym uczą na filologiach jak NIE robić tłumaczeń 🙂
Pewnie chodziło o Kobieta w 1000°C Hallgrímur Helgason – tez straciłam na niej kase 🙁
Nie pamiętam o jaką to książkę chodziło. Ale nie mogłem zrozumieć dlaczego coś, co na zachodzie było przyjęte entuzjastycznie, zupełnie u nas jest „nie do czytania”. Pokopałem w necie no i wyszło, że wydawnictwo poszło na łatwiznę i zatrudniło jakiegoś byle-tłumacza, który nie dość, że nasadził podstawowych błędów, to jeszcze nielogicznie coś tam nadinterpretował. I z dzieła zrobił się gniot o którym uczą na filologiach jak NIE robić tłumaczeń 🙂
Nie pamiętam o jaką to książkę chodziło. Ale nie mogłem zrozumieć dlaczego coś, co na zachodzie było przyjęte entuzjastycznie, zupełnie u nas jest „nie do czytania”. Pokopałem w necie no i wyszło, że wydawnictwo poszło na łatwiznę i zatrudniło jakiegoś byle-tłumacza, który nie dość, że nasadził podstawowych błędów, to jeszcze nielogicznie coś tam nadinterpretował. I z dzieła zrobił się gniot o którym uczą na filologiach jak NIE robić tłumaczeń 🙂
Nie pamiętam o jaką to książkę chodziło. Ale nie mogłem zrozumieć dlaczego coś, co na zachodzie było przyjęte entuzjastycznie, zupełnie u nas jest „nie do czytania”. Pokopałem w necie no i wyszło, że wydawnictwo poszło na łatwiznę i zatrudniło jakiegoś byle-tłumacza, który nie dość, że nasadził podstawowych błędów, to jeszcze nielogicznie coś tam nadinterpretował. I z dzieła zrobił się gniot o którym uczą na filologiach jak NIE robić tłumaczeń 🙂
Dostałam od teściowej na Mikołaja, jeszcze leży na półce nieprzeczytana;)
To jak już przeczytasz daj znać jak się podobała 🙂
Dostałam od teściowej na Mikołaja, jeszcze leży na półce nieprzeczytana;)
To jak już przeczytasz daj znać jak się podobała 🙂
To jak już przeczytasz daj znać jak się podobała 🙂
To jak już przeczytasz daj znać jak się podobała 🙂
To jak już przeczytasz daj znać jak się podobała 🙂
To jak już przeczytasz daj znać jak się podobała 🙂
Dostałam od teściowej na Mikołaja, jeszcze leży na półce nieprzeczytana;)
Dostałam od teściowej na Mikołaja, jeszcze leży na półce nieprzeczytana;)
Dostałam od teściowej na Mikołaja, jeszcze leży na półce nieprzeczytana;)
A to empiki i inne takie promują naprawdę Dobre książki?;) King pewnie dostał za to kupę kasy, a przecież nikt mu nie udowodni, że książka w rzeczywistości mu się nie podobała;D Dobrze wiedzieć – nie będę nawet myśleć o jej przeczytaniu;)
no cóż, myślałam… że jednak troche tak, ale jak widać myliłam się i to okropnie 😉
Miałam ją na liście, ale chyba jednak sobie daruję 😛 Mam tyle ciekawszych książek do przeczytania 😉
Jak masz inne to odpuść sobie, szkoda czasu 🙂
A to empiki i inne takie promują naprawdę Dobre książki?;) King pewnie dostał za to kupę kasy, a przecież nikt mu nie udowodni, że książka w rzeczywistości mu się nie podobała;D Dobrze wiedzieć – nie będę nawet myśleć o jej przeczytaniu;)
no cóż, myślałam… że jednak troche tak, ale jak widać myliłam się i to okropnie 😉
A to empiki i inne takie promują naprawdę Dobre książki?;) King pewnie dostał za to kupę kasy, a przecież nikt mu nie udowodni, że książka w rzeczywistości mu się nie podobała;D Dobrze wiedzieć – nie będę nawet myśleć o jej przeczytaniu;)
A to empiki i inne takie promują naprawdę Dobre książki?;) King pewnie dostał za to kupę kasy, a przecież nikt mu nie udowodni, że książka w rzeczywistości mu się nie podobała;D Dobrze wiedzieć – nie będę nawet myśleć o jej przeczytaniu;)
A to empiki i inne takie promują naprawdę Dobre książki?;) King pewnie dostał za to kupę kasy, a przecież nikt mu nie udowodni, że książka w rzeczywistości mu się nie podobała;D Dobrze wiedzieć – nie będę nawet myśleć o jej przeczytaniu;)
A to empiki i inne takie promują naprawdę Dobre książki?;) King pewnie dostał za to kupę kasy, a przecież nikt mu nie udowodni, że książka w rzeczywistości mu się nie podobała;D Dobrze wiedzieć – nie będę nawet myśleć o jej przeczytaniu;)
Miałam ją na liście, ale chyba jednak sobie daruję 😛 Mam tyle ciekawszych książek do przeczytania 😉
Jak masz inne to odpuść sobie, szkoda czasu 🙂
Jak masz inne to odpuść sobie, szkoda czasu 🙂
Miałam ją na liście, ale chyba jednak sobie daruję 😛 Mam tyle ciekawszych książek do przeczytania 😉
Czytałem kilka zupełnie odmiennych recenzji, widuję tę książkę w księgarniach, rozważam (rozważałem) zakup, do tej pory mnie nie przekonała. Teraz zastanawiam się jeszcze bardziej.
Zawsze warto samemu wyrobić sobie opinię 🙂
Czytałem kilka zupełnie odmiennych recenzji, widuję tę książkę w księgarniach, rozważam (rozważałem) zakup, do tej pory mnie nie przekonała. Teraz zastanawiam się jeszcze bardziej.
Zawsze warto samemu wyrobić sobie opinię 🙂
Zawsze warto samemu wyrobić sobie opinię 🙂
Zawsze warto samemu wyrobić sobie opinię 🙂
Czytałem kilka zupełnie odmiennych recenzji, widuję tę książkę w księgarniach, rozważam (rozważałem) zakup, do tej pory mnie nie przekonała. Teraz zastanawiam się jeszcze bardziej.
Czytałem kilka zupełnie odmiennych recenzji, widuję tę książkę w księgarniach, rozważam (rozważałem) zakup, do tej pory mnie nie przekonała. Teraz zastanawiam się jeszcze bardziej.
Zawsze warto samemu wyrobić sobie opinię 🙂
Czytałem kilka zupełnie odmiennych recenzji, widuję tę książkę w księgarniach, rozważam (rozważałem) zakup, do tej pory mnie nie przekonała. Teraz zastanawiam się jeszcze bardziej.
Zawsze warto samemu wyrobić sobie opinię 🙂
Czytałem kilka zupełnie odmiennych recenzji, widuję tę książkę w księgarniach, rozważam (rozważałem) zakup, do tej pory mnie nie przekonała. Teraz zastanawiam się jeszcze bardziej.
Zawsze warto samemu wyrobić sobie opinię 🙂
BUehehe!! Rene to jest chyba najlepszy pojazd to tej książce jaki czytałam! Jak dla mnie powinnaś zostać krytykiem kulturalnym! 😀
🙂 tia…. pomyślę o tym jak nie wydadzą mojej książki 🙂
Oo- książka się szykuje?? Mega! 😀
pisze się, ale yyy powiedzmy że będzie w przyszłej dziesięciolatce 😀
hehe, nie wygłupiaj się tylko pisz! 😀
ps.Rene mam nadzieje że U do not mind, ale jak ( w sumie nie wiem po co bo szanse mam żadne) zgłaszałam się na BFG to jako twórcę odpowiedzialnego społecznie podałam Ciebie- pierwsza przyszłaś mi do głowy :*
yyyy 🙂 dziękuję bardzo 🙂
pleasure was all mine 🙂
BUehehe!! Rene to jest chyba najlepszy pojazd to tej książce jaki czytałam! Jak dla mnie powinnaś zostać krytykiem kulturalnym! 😀
🙂 tia…. pomyślę o tym jak nie wydadzą mojej książki 🙂
Oo- książka się szykuje?? Mega! 😀
pisze się, ale yyy powiedzmy że będzie w przyszłej dziesięciolatce 😀
hehe, nie wygłupiaj się tylko pisz! 😀
ps.Rene mam nadzieje że U do not mind, ale jak ( w sumie nie wiem po co bo szanse mam żadne) zgłaszałam się na BFG to jako twórcę odpowiedzialnego społecznie podałam Ciebie- pierwsza przyszłaś mi do głowy :*
yyyy 🙂 dziękuję bardzo 🙂
pleasure was all mine 🙂
yyyy 🙂 dziękuję bardzo 🙂
yyyy 🙂 dziękuję bardzo 🙂
yyyy 🙂 dziękuję bardzo 🙂
pisze się, ale yyy powiedzmy że będzie w przyszłej dziesięciolatce 😀
pisze się, ale yyy powiedzmy że będzie w przyszłej dziesięciolatce 😀
Oo- książka się szykuje?? Mega! 😀
Oo- książka się szykuje?? Mega! 😀
Oo- książka się szykuje?? Mega! 😀
🙂 tia…. pomyślę o tym jak nie wydadzą mojej książki 🙂
Oo- książka się szykuje?? Mega! 😀
„sam Guru Stephen King o książce napisał: „Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc”. ” — aż nie chce się wierzyć 🙂
Przecież nie zrobił tego dla kasy. Więc pozostaje tylko żart albo zaćmienie umysłu 😉
Pozostaje jeszcze jeden powód. Książke napisał ktoś z rodziny, z rodziny przyjaciół etc. 😀 Maciej, ale serio to gniot 😉
Nawet jeśli – to King poręczył to swoim autorytetem. [widać, nie zależy mu na opinii 😉
btw. czytałeś? 🙂
Nie, nie skusiłem się 🙂
„sam Guru Stephen King o książce napisał: „Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc”. ” — aż nie chce się wierzyć 🙂
Przecież nie zrobił tego dla kasy. Więc pozostaje tylko żart albo zaćmienie umysłu 😉
Pozostaje jeszcze jeden powód. Książke napisał ktoś z rodziny, z rodziny przyjaciół etc. 😀 Maciej, ale serio to gniot 😉
Nawet jeśli – to King poręczył to swoim autorytetem. [widać, nie zależy mu na opinii 😉
btw. czytałeś? 🙂
Nie, nie skusiłem się 🙂
Nie, nie skusiłem się 🙂
Nie, nie skusiłem się 🙂
btw. czytałeś? 🙂
btw. czytałeś? 🙂
btw. czytałeś? 🙂
btw. czytałeś? 🙂
Nawet jeśli – to King poręczył to swoim autorytetem. [widać, nie zależy mu na opinii 😉
Nawet jeśli – to King poręczył to swoim autorytetem. [widać, nie zależy mu na opinii 😉
Pozostaje jeszcze jeden powód. Książke napisał ktoś z rodziny, z rodziny przyjaciół etc. 😀 Maciej, ale serio to gniot 😉
Pozostaje jeszcze jeden powód. Książke napisał ktoś z rodziny, z rodziny przyjaciół etc. 😀 Maciej, ale serio to gniot 😉
Pozostaje jeszcze jeden powód. Książke napisał ktoś z rodziny, z rodziny przyjaciół etc. 😀 Maciej, ale serio to gniot 😉
Pozostaje jeszcze jeden powód. Książke napisał ktoś z rodziny, z rodziny przyjaciół etc. 😀 Maciej, ale serio to gniot 😉
„sam Guru Stephen King o książce napisał: „Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc”. ” — aż nie chce się wierzyć 🙂
Przecież nie zrobił tego dla kasy. Więc pozostaje tylko żart albo zaćmienie umysłu 😉
Pieniędzy nie oszczędziłem, bo kupiłem… ale ominęła mnie lektura – kto inny nadział się na tę minę 😀
No łanie to tak, takie świństwa podrzucać 🙂
Czasami wychodzi ze mnie bestia 😀
Pieniędzy nie oszczędziłem, bo kupiłem… ale ominęła mnie lektura – kto inny nadział się na tę minę 😀
No łanie to tak, takie świństwa podrzucać 🙂
No łanie to tak, takie świństwa podrzucać 🙂
No łanie to tak, takie świństwa podrzucać 🙂
No łanie to tak, takie świństwa podrzucać 🙂
No łanie to tak, takie świństwa podrzucać 🙂
Pieniędzy nie oszczędziłem, bo kupiłem… ale ominęła mnie lektura – kto inny nadział się na tę minę 😀
No łanie to tak, takie świństwa podrzucać 🙂
Czasami wychodzi ze mnie bestia 😀
Czasami wychodzi ze mnie bestia 😀
Czasami wychodzi ze mnie bestia 😀
Czasami wychodzi ze mnie bestia 😀
Czasami wychodzi ze mnie bestia 😀
Pieniędzy nie oszczędziłem, bo kupiłem… ale ominęła mnie lektura – kto inny nadział się na tę minę 😀
Pieniędzy nie oszczędziłem, bo kupiłem… ale ominęła mnie lektura – kto inny nadział się na tę minę 😀
Kupiłam książkę mamie, gdy była na rehabilitacji w ośrodku. Nie była zachwycona. Dlatego ja już nie zaglądałam. Czytałam, że jedna z lepszych, a tu jednak nie za dobry prezent.