Uwielbiam się uczyć. Ci którzy znają mnie z Instagrama wiedzą, że ciągle się gdzieś szkolę, jeżdżę, piszę jakieś wnioski, organizuję imprezy itp.

Nie dziwne więc, że kiedy Bambosza wrzuciła na swoja ściankę informację to najszybciej jak mogłam zgłosiłam się na szkolenie, organizowane przez  „Agencję Performics”, która jest działem „ZenithOptimedia Group.”

Oczywiście, jak ma to miejsce w wielu przypadkach, zanim zaczęłam się cieszyć musiałam wybadać czy dostanę się do budynku, gdzie mieści się dom mediowy, w którym miały być prowadzone zajęcia. I tu ukłon w stronę  Anny, która nie dość, że szybko, to jeszcze profesjonalnie odpowiadała na moje pytania odnośnie dostosowania obiektu i oferowała pomoc wszelaką.

Ogromny plusem było umożliwienie nam skorzystania z parkingu podziemnego, dzięki temu nie musiałam się stresować.

 Energetyzujące szkolenie blogerów

Nigdy nie mam obaw, jeśli chodzi o takie spotkania, umiem i potrafię nawiązywać kontakty z ludźmi, aczkolwiek w tym wypadku miałam mała tremę. Wiecie blogerzy, to dość specyficzna grupa, jedynym pocieszeniem było to, że szkolenie jest dla początkujących, więc może pozostali nie będą zbyt zmanierowani. I nie byli. Najśmieszniejsze było to, jak przedstawialiśmy się i co chwila ktoś mówił: „aa znam cię, obserwuję na insta”, „czytam twojego bloga” itp. Po tym co napisałam mogłoby się wydawać, że nasz świat jest bardzo mały. Jednak nie, zasięg blogosfery to już 11 mln internautów. Sporo prawda?  A 1⁄4 internautów traktuje blogi i vlogi jako wyrocznię podczas robienia zakupów. Jesteśmy kreatorami rzeczywistości. Przyznam, że jak się o tym dowiedziałam, to trochę słabo mi się zrobiło.
Dziewczyny okazały się fascynującymi osóbkami, które mają tyle pozytywnej energii i pomysłów, że aż dziw iż nic nie wybuchło na Domaniewskiej w czasie naszego szkolenia. Rozmawialiśmy o tym  jak tworzyć ciekawe treści w internecie, jak skutecznie podbijać nasze teksty w wyszukiwarkach Google, jak tworzyć kampanie reklamowe na Facebooku, no i w końcu moje wyczekiwane: jak analizować dane z Google Analytics.
Spotkanie trwało od 9.30 do 17.00 i sama nie wiem kiedy ten czas zleciał. Prelegenci mówili zrozumiałym, klarownym językiem z cierpliwością odpowiadali na każde pytania

Tak, tak, ja miałam ich mnóstwo, ale uprzedziłam, że jak za dużo będę gadać to mają mnie uciszać.

zaniczka, niepełnosprawność, SMA, ottobock,
Szkolenie uważam za niezwykle dopingujące, a jego skutki niedługo zaobserwujecie na moim blogu, a ja zauważę znaczące zmiany w statystykach i ilości polubień.
Fajnie jest poznać, kogoś, kogo do tej pory się podglądało, fajnie jest poznać kogoś z kim tylko rozmawiało się literkami i fajnie jest poznać całkiem nowe inspirujące osoby.
ps. zdjęcia robiła ADA 🙂
edit:
z tego wszystkiego zapomniałam wspomnieć o wspaniały cateringu, o kanapkach z kotletem i pizzy na obiad 🙂

Energetyzujące szkolenie blogerów
pizza, kawałek pizzy, pizza vege