finger-924109_1280

 

Przyśnił mi się Kuba, tak normalnie jak co dzień gadaliśmy, śmialiśmy się.
Zapytałam go dlaczego sobie poszedł?
– Nie poszedłem, jestem obok. – uśmiechnął się
Ale przecież umarłeś.
– Nie umarłem Rene…..

ktoś mądry wyjaśni?