
Przyśnił mi się Kuba, tak normalnie jak co dzień gadaliśmy, śmialiśmy się.
Zapytałam go dlaczego sobie poszedł?
– Nie poszedłem, jestem obok. – uśmiechnął się
Ale przecież umarłeś.
– Nie umarłem Rene…..
ktoś mądry wyjaśni?

Przyśnił mi się Kuba, tak normalnie jak co dzień gadaliśmy, śmialiśmy się.
Zapytałam go dlaczego sobie poszedł?
– Nie poszedłem, jestem obok. – uśmiechnął się
Ale przecież umarłeś.
– Nie umarłem Rene…..
Komentarze zostały wyłączone.
Każdy ma swego anioła, który czuwa obok…
Każdy ma swego anioła, który czuwa obok…
Każdy ma swego anioła, który czuwa obok…
Każdy ma swego anioła, który czuwa obok…
Każdy ma swego anioła, który czuwa obok…
Każdy ma swego anioła, który czuwa obok…
Pewnie masz rację Monika 🙂
Wzruszyłam się! Ja jakiś czas temu na mszy za zmarłego dziadka nagle poczułam coś dziwnego, zimno na ramieniu, wszystko było zamknięte, więc zdziwiłam się skąd ten chłód wieje… A stało się to gdy dopytywałam się w milczeniu dlaczego dziadek odszedł. Może to moja wyobraźnia, ale wierzę, że Ci, którzy odchodzą opiekują się nami 🙂
Też w to wierzę… inaczej chyba bym oszalała z żalu 🙂
Pewnie masz rację Monika 🙂
Wzruszyłam się! Ja jakiś czas temu na mszy za zmarłego dziadka nagle poczułam coś dziwnego, zimno na ramieniu, wszystko było zamknięte, więc zdziwiłam się skąd ten chłód wieje… A stało się to gdy dopytywałam się w milczeniu dlaczego dziadek odszedł. Może to moja wyobraźnia, ale wierzę, że Ci, którzy odchodzą opiekują się nami 🙂
Wzruszyłam się! Ja jakiś czas temu na mszy za zmarłego dziadka nagle poczułam coś dziwnego, zimno na ramieniu, wszystko było zamknięte, więc zdziwiłam się skąd ten chłód wieje… A stało się to gdy dopytywałam się w milczeniu dlaczego dziadek odszedł. Może to moja wyobraźnia, ale wierzę, że Ci, którzy odchodzą opiekują się nami 🙂
Wzruszyłam się! Ja jakiś czas temu na mszy za zmarłego dziadka nagle poczułam coś dziwnego, zimno na ramieniu, wszystko było zamknięte, więc zdziwiłam się skąd ten chłód wieje… A stało się to gdy dopytywałam się w milczeniu dlaczego dziadek odszedł. Może to moja wyobraźnia, ale wierzę, że Ci, którzy odchodzą opiekują się nami 🙂
Wzruszyłam się! Ja jakiś czas temu na mszy za zmarłego dziadka nagle poczułam coś dziwnego, zimno na ramieniu, wszystko było zamknięte, więc zdziwiłam się skąd ten chłód wieje… A stało się to gdy dopytywałam się w milczeniu dlaczego dziadek odszedł. Może to moja wyobraźnia, ale wierzę, że Ci, którzy odchodzą opiekują się nami 🙂
Też w to wierzę… inaczej chyba bym oszalała z żalu 🙂
Też w to wierzę… inaczej chyba bym oszalała z żalu 🙂
Też w to wierzę… inaczej chyba bym oszalała z żalu 🙂