Niedługo będę obchodzić kolejne urodziny. Czas nie jest zbyt przyjazny robieniem zakupów stacjonarnie, dlatego też karty mojej internetowej przeglądarki szeleszczą nieustannie. Poszukując prezentu dla siebie natrafiłam na wiele sklepów, aż znalazłam taki który oferuje biżuterię. Oryginalna biżuteria w Murrano zatrzymała mnie na dłużej. Od zawsze lubiłam błyskotki. Kolczyki, naszyjniki, pierścionki, to mój świat. Oczywiście im oryginalniejszy wzór tym lepiej.

Złoto czy srebro?

Do tej pory preferowałam srebrną biżuterię, jednak wraz z upływającymi latami mój gust ewaluował. Teraz coraz przychylniej patrzę w stronę złotych ozdób. Przeglądając sklep zauważyłam kilka pięknych kompletów złotej biżuterii. Jeden szczególnie wzbudził mój zachwyt. To zestaw kolczyków wraz z zawieszką z zielonym kamieniem.

Biżuteria Murrano

Zazwyczaj podoba mi się jak biżuteria jest widoczna. Lubię duże formy i niebanalne kształty. Mój wzrok szczególnie przyciągają przestrzenne formy. Takie produkty ciężko się fotografuje, dopiero na modelu wyglądają atrakcyjnie. Tak jest też w przypadku tego kompletu. Dopiero na manekinie widać jego piękno i oryginalność.

Drugim moim typem jest złoty naszyjnik z pereł. Perły, to takie moje niespełnione marzenie. Wiele dobrego słyszałam o perłach. Według legend perły powstały wtedy, kiedy tęcza dotyka oceanu – piękne prawda?

W sklepie Murrano możemy znaleźć kilka rodzajów pereł w tym nawet bordowe. Mi bardzo podobają się perły białe i wierzę w ich magiczne właściwości. Podobno pogłębiają poczucie własnej wartości i samoakceptacji. Do tego pomagają odkryć w sobie kobiecość i godność. Pomagają kobiecie w czuciu się piękną, spokojną i docenioną. Źródła mówią o ich działaniu ochronnym i wzmacniającym między innymi takie cechy jak lojalność i honor.

Perły przynoszą pecha czy dają szczęście.

W Polsce utarł się przesąd o tym że perły, szczególnie te podarowane przez mężczyznę, przynoszą pecha. Legendy mówią, że pierwsze perły były łzami aniołów i dlatego podarowanie pereł wieszczy wiele wylanych łez. Unika się zakładania ich podczas ślubu, a pierścionek z perłą nie wróży szczęśliwego związku.

Oczywiście nie wierzę w takie zabobony, ale pierwsze perły kupię sobie sama.