Medykalizacja osób z niepełnosprawnościami

O zjawisku medykalizacji mówimy, gdy pewien obszar naszego funkcjonowania zostaje “wchłonięty” przez medycynę. Medykalizacja osób z niepełnosprawnościami może być procesem pożądanym, np. przy rozpoznawaniu nowych jednostek chorobowych i poszukiwaniu dla nich odpowiedniego leczenia. Wtedy jest ona środkiem, który pomaga w zwiększaniu naszego komfortu życia i wsparciu codziennego funkcjonowania. Nowe leki i sposoby leczenia pomagają uporać się z chorobami, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu uznawano za śmiertelne. 

Ale każdy medal ma dwie strony – medykalizacja, oprócz dobra, może nieść ze sobą również zjawiska, które w dłuższej perspektywie mogą nie tylko komfortu życia nie poprawiać, co wręcz go obniżać, ze skutkami trudnymi do przewidzenia. Choć opieka medyczna jest dla osoby z niepełnosprawnością niezbędna, to w jej życiu może przyjść moment w którym uświadomi sobie, że do tego właśnie ogranicza się postrzeganie jej jako osoby – do kogoś, kto potrzebuje opieki medycznej. Kogoś, kto musi otrzymać odpowiednio dobrane leki, rehabilitację, fizjoterapię, być może asystę, kogoś na kim trzeba przeprowadzić zabieg lub operację. 

Medykalizacja osób z niepełnosprawnościami

Wielowymiarowość ciał

Nagle orientujesz się, że Twoje marzenia, Twój gust, preferencje czy światopogląd mogłyby równie dobrze nie istnieć, bo osoba, która właśnie na Ciebie patrzy, widzi w Tobie wyłącznie ciało potrzebujące opieki medycznej. I to właśnie ono definiuje całe Twoje istnienie.  Zazwyczaj wtedy opisują nas jako bohaterów, którzy dzielnie walczą z przeciwnościami losu. Następną rolą jaką nam nadają to rola pokrzywdzonego, który bezskutecznie próbuje doprosić się o potrzebne wsparcie. A także jako mnóstwo innych figur, których jedyną wspólną cechą jest niepełnosprawność.

Ale przecież nasze ciała nie są tylko obiektami medycznymi! Moje ciało, w zależności od okoliczności, służy mi na wiele sposobów: to za jego pomocą wykonuję codzienne obowiązki, to ono zapewnia mi doznania zmysłowe, to ono może być źródłem wielu cierpień, ale i wielu radości. To ono jest przestrzenią, która jest “moja”, a przynajmniej taka w idealnym świecie by była. Za pośrednictwem ciała poznaję świat, uczę się nowych rzeczy, po prostu doświadczam otaczającej mnie rzeczywistości. Ale gdy moje ciało jest zmedykalizowane, zostaje zredukowane wyłącznie do jego jednego aspektu – niepełnosprawności lub choroby, z którą trzeba sobie poradzić.

Medykalizacja osób z niepełnosprawnościami

Niepełnosprawność fizyczna lub psychiczna czy przewlekła choroba nie sprawia, że nasze ciała tracą tę wielowymiarowość. Nadal mamy potrzeby inne niż te związane z utrzymaniem dobrego zdrowia. Ale jak mamy to odkrywać, gdy nasze ciała traktuje się tylko jak obiekty, którym należy przywrócić sprawność lub zdrowie? Opieka medyczna jest niezwykle ważna, a dla wielu osób z niepełnosprawnością niezbędna, by przeżyć. Nie możemy zapominać o tym, że mamy także mnóstwo innych potrzeb, o których istnieniu nie możemy zapominać. A przecież świat ma nam wszystkim do zaoferowania dużo więcej.  

Ciało jako obiekt medyczny

Nasze ciała mogą wzbudzać w nas różne emocje i odczucia. Osoba, która jest przyzwyczajona do tego, że jej ciało traktowane jest wyłącznie jak “coś, co trzeba wyleczyć”, może mieć z tym ogromny problem. Czy mam prawo poskarżyć się na ból? Czy to jest okej, że mam ochotę na seks? Dlaczego nie mogę znaleźć żadnych ładnych ubrań dla siebie? Ja też chcę wyglądać ładnie! Czy mogę chcieć wyglądać ładnie? Przecież to, że moje ciało wygląda inaczej, nie oznacza, że moje emocje, uczucia i potrzeby przestają istnieć! Też mogę czuć niepewność związaną z moim wyglądem, też mogę mieć różne dolegliwości niezwiązane z niepełnosprawnością i też mogę chcieć czuć się tak zwyczajnie, po prostu dobrze. Komfortowo. Ale dopóki moje ciało postrzegane jest jako obiekt medyczny, jego inne potrzeby schodzą na dalszy plan. Wmawia nam się że inne potrzeby nie są ważne. 

Medykalizacja osób z niepełnosprawnościami

Praca nad postrzeganiem własnego ciała może być trudnym, czasochłonnym procesem, który w wielu przypadkach wymagać będzie wsparcia specjalisty – psychologa czy terapeuty. Ale jest to praca, którą trzeba wykonać, by móc zacząć dostrzegać jego wielowymiarowość. Medykalizacja osób z niepełnosprawnościami nie jest zjawiskiem, które zniknie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki dzięki jednemu artykułowi.  Mam nadzieję, że ten wpis zachęci przynajmniej kilka osób do refleksji. Twoje ciało zasługuje na opiekę medyczną, ale zasługuje na wysłuchanie, na ładne ubranie, na przytulenie i rozpieszczenie. Nie pozwól sobie wmówić, że jest inaczej.

O tym jak sobie radzić z medykalizacją ciała z niepełnosprawnością i grubego ciała będę rozmawiać z Urszulą i Natalią, autorkami podcastu Vingardium Grubiosa 15 października 2022 roku na IV Konferencji Sekson.
Tegorocznym tematem jest Ciało i Cielesność. Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału stacjonarnie lub online.