Nie znoszę marudzenia

Sformułowania „nie da się”, „po co ci to?”, „nic z tego nie będzie” działają na mnie cholernie motywująco i działam przekornie właśnie, że się da, prawie wszystko się da, jeśli tylko się chce.

Napisałam prawie, bo mimo mojego zapału jestem realistką i to, że będę bardzo chciała, i wierzyła, i motywowała się nie podniesie mnie z wózka, ani też w magiczny sposób nie zamieni schodów podjazd – no sorry to tak nie działa.
Pisałam już o tym: wierzę, że podobne przyciąga podobne dlatego z uporem maniaka uśmiecham się nawet jak mi nie do śmiechu, bo wierzę, że dobro i optymizm wraca ze zdwojoną siłą, a narzekanie nic nie daje.
  1. Otworzyłam oczy, żyję 😉
  2. Koty mruczą i łasza się – jest pięknie
  3. Jutro będzie jeszcze lepiej
  4. Może już w tym tygodniu będzie decyzja o kredycie
  5. Jest nowy odcinek TWD
  6. Dostałam wczoraj pyszne blondie od przyjaciółki
  7. Dziś będę miała super wycisk na rehabilitacji
  8. 7 listopada spotkam wspaniałe dziewczyny z Grupy
  9. Wszyscy w domu jesteśmy zdrowi
  10. Jest mi ciepło 🙂
 #stopmarudzeniu - przyłącz się :)
za zabawę dziękuję Matki Polki Fanaberie
#stopmarudzeniu – nie marudź i przyłącz się 🙂