Ofiara sama sobie jest winna

///Ofiara sama sobie jest winna

Ofiara sama sobie jest winna

Są takie książki, które powodują, że po ich przeczytaniu długo nie możesz się otrząsnąć. Twój  umysł, czy tego chcesz czy nie, nęka Cię i bombarduje obrazami tragedii, na które nic nie możesz zaradzić.

Powtarza słowa wypowiedziane przez bohaterów reportażu, podsuwa obrazy krzywd ludzkich. A ty zastanawiasz się czy to mogło się wydarzyć, czy nie ma w tym przerysowania i naciągania faktów. Nie jesteś w stanie zgodzić się, że to co czytasz to prawda.
Ja tak miałam z książką – audiobookiem „Polska odwraca oczy” Reportaże Justyny Kopińskiej, który otrzymałam do recenzji z audioteki. (możecie przesłuchać za darmo 46 minut książki) Autorka jest reporterką „Dużego Formatu” Gazety Wyborczej.

Ofiara sama sobie jest winna

To co opisuje na kartach książki to miesiące, lata ciężkiej, żmudnej pracy. Docieranie do prawdy to chyba najtrudniejsza z prac, docieranie do prawdy, która nie chce być odkryta to prawdziwy hardcore.

Zdarzenia, opisywane przez reporterkę wywołują w nas odruch sprzeciwu i niedowierzania. Ja jak zwykle słuchałam audiobooka. W słuchawkach Krystyna Czubówna spokojnym, stonowanym głosem opowiadała historie, które z minuty na minutę wprawiały mnie w coraz większe zdumienie. Wszystkie były wstrząsające, przejmujące i wywołujące złość na system, na ludzi, na kłamstwo. Jedną z najbardziej przerażających, niemożliwych wręcz do uwierzenia historii była opowieść o żonie Trynkiewicza. Kobieta wierzy, że ten zwyrodnialec zmienił się, że jest już innym człowiekiem i że nie interesują go już chłopcy, bo ma ją.

– On już więcej nie będzie dotykał chłopców, bo ma mnie. Gdyby warunkiem jego wyjścia na wolność była moja zgoda na skazanie mnie razem z nim w przypadku, gdyby wrócił na drogę przestępstwa – bez wahania podpisałabym taki dokument – zapewnia pani Trynkiewicz.

Nie byłam i nie jestem w stanie uwierzyć, że ktoś może pokochać zbrodniarza. Owszem kobiety wolą niegrzecznych chłopców, owszem wierzą, że miłość potrafi zdziałać cuda, owszem… ale do tego stopnia żeby twierdzić:

Mariusz tych chłopców nie ciągnął na siłę do mieszkania. (…) W pierwszym odruchu mogli się zgodzić, ale później przeszli długi odcinek drogi. Mieli czas, aby ochłonąć, zastanowić się i uciec. Nie zrobili tego. To była ich decyzja, że nie żyją – przekonuje świeżo poślubiona żona Mariusza Trynkiewicza (54 l.) o chłopcach, których Szatan z Piotrkowa zamordował latem 1988 r.

Uważa, że w przypadku 80 procent molestowań i gwałtów ofiara sama sobie jest winna. Mimo że sama przeżyła gwałt.

Ofiara sama sobie jest winna

Uważam się za osobę o dość otwartym umyślę, ale nie mogę pojąc jak można być tak nieczułym na los innych żeby tak mówić. Podobno żona Trynkiewicza jest człowiekiem wykształconym (według słów autorki) jest atrakcyjna po trzydziestce i pracuje w korporacji, wykonuje pracę umysłową.

Mój mózg tego nie ogarnia, ba nie ogarnia też tego, że ona była jedną z iluś tam kobiet, które wyznawały Trynkiewiczowi miłość.

Oprócz historii o żonie Trynkiewicza w książce możemy znaleźć między innymi reportaż o siostrze Bernadecie, o oddziale chorych ze strachu, o tłumaczce zgwałconej przez ratowników medycznych na wyjeździe służbowym.

To kolejna historia, która wydaje się być niewiarygodną. Kobieta wyjechała do pracy, jej współpracownicy upili się i jeden z nich postanowił ją zgwałcić. Kobieta szuka pomocy u innej, a ta zamiast ją wesprzeć podsyła do niej ponownie gwałciciela.

Wielu ratowników było pijanych, bałam się prosić ich o pomoc. Krążyłam po korytarzach, w końcu wróciłam do pokoju. Chciałam zamknąć drzwi na klucz. Nagle zobaczyłam, że Mariusz znów tam jest. Potem pani Danuta zeznała, że prosiła go, by wrócił, abyśmy sobie wszystko wyjaśnili. Znów rzucił mnie na podłogę. – Zrobię ci maseczkę na twarzy z mojej spermy – krzyknął. Straciłam przytomność, gdy ponownie zaczął mnie gwałcić.

Ofiara sama sobie jest winna

Brakuje słów pod palcami na bezmyślność, znieczulicę i całkowity brak empatii. Nie wiem czy wynika to z kryzysu moralności, czy z głupoty. Jak dla mnie żadna z tych rzeczy nie usprawiedliwia takiego zachowania. Wypowiedź dyrektorki elbląskiego szpitala zapadła mi głęboko w pamięć:

– A dlaczego nie zostali od razu zawieszeni za gwałt?

– Ten, który został skazany za molestowanie, przysięgał mi na głowę swojej matki, że tego nie zrobił. Zaufałam, że nie zgwałcili tej kobiety. Ale i tak ich rozdzieliłam. Nigdy nie jeździli razem, by nie było podejrzeń, że zachowają się niewłaściwie.

– A gdyby byli oskarżeni o morderstwo, pobicie lub kradzież, to dalej by pracowali?

– To trudne pytanie. Po wyroku sądu ja także czuję się oszukana. Bo panowie przekonywali, że nie zgwałcili, a wychodzi, że jednak tak. Już niezależnie od wyroku sądu apelacyjnego wiem, że mieli coś na sumieniu, czyli mnie okłamywali.

– Współpracuje pani z Kongresem Kobiet, działa na rzecz równości. Czy w jakikolwiek sposób starała się pani pomóc ofierze gwałtu?

– My jej nie zatrudnialiśmy tak bezpośrednio, więc to firma tłumaczeniowa powinna się zainteresować losem tej pani.

Osobowość człowieka jest tak bardzo złożona, że czasami żadne schematy nie są w stanie wyjaśnić pewnych zachowań. Nie wiem co kierowało dyrektorką szpitala, że nie potrafiła przyznać się do błędu i najzwyczajniej po ludzku przeprosić. Moim zdaniem zwolnienie tych panów to minimum, które mogła zrobić.  Nie zrobiła – dlaczego? nie wiemy.

Nie mogę sobie w tym momencie odmówić zacytowania Madeleine Albright

W piekle jest specjalne miejsce dla kobiet, które nie wspierają innych kobiet

Książka jest wstrząsająca i pewnie napiszesz mi, że nie będziesz jej czytać, bo jest dla Ciebie za trudna, zbyt okrutna i nie chcesz mieć z jej powodu traumy, że masz wystarczająco swoich problemów. Napiszesz mi, że zainteresowała Cię recenzja, że umieścisz ja na swojej liście do przeczytania i  pewnie nigdy do niej nie sięgniesz.

Proszę nie odwracaj oczu, dlatego że coś jest trudne i nie wpisuje się w schemat Twojego wyobrażenia o życiu, im (sprawcom) o to właśnie chodzi, żebyśmy udawali że nic się nie stało.

Ofiara sama sobie jest winna

Za możliwość przesłuchania książki dziękuję Audioteka

Audioteka-pl

By | 2017-01-11T20:05:03+00:00 Wrzesień 8th, 2016|Książki|113 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.

113 komentarzy

  1. Klaudyna Maciąg Wrzesień 8, 2016 at 7:34 am - Reply

    Od dawna mam ją w planach, bo nie jest to tematyka, która mogłaby mnie odstraszyć, a takie książki znać warto. Przytoczone cytaty rzeczywiście szokują, człowiek się dziwi, że inny człowiek może taki być, ale w sumie przecież nie ma w tym nic zaskakującego.

  2. Klaudyna Maciąg Wrzesień 8, 2016 at 7:34 am - Reply

    Od dawna mam ją w planach, bo nie jest to tematyka, która mogłaby mnie odstraszyć, a takie książki znać warto. Przytoczone cytaty rzeczywiście szokują, człowiek się dziwi, że inny człowiek może taki być, ale w sumie przecież nie ma w tym nic zaskakującego.

  3. Klaudyna Maciąg Wrzesień 8, 2016 at 7:34 am - Reply

    Od dawna mam ją w planach, bo nie jest to tematyka, która mogłaby mnie odstraszyć, a takie książki znać warto. Przytoczone cytaty rzeczywiście szokują, człowiek się dziwi, że inny człowiek może taki być, ale w sumie przecież nie ma w tym nic zaskakującego.

  4. Klaudyna Maciąg Wrzesień 8, 2016 at 7:34 am - Reply

    Od dawna mam ją w planach, bo nie jest to tematyka, która mogłaby mnie odstraszyć, a takie książki znać warto. Przytoczone cytaty rzeczywiście szokują, człowiek się dziwi, że inny człowiek może taki być, ale w sumie przecież nie ma w tym nic zaskakującego.

  5. KeepCalmMarlena Wrzesień 8, 2016 at 7:54 am - Reply

    Owszem, napiszę, że podjęty został bardzo trudny temat. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Nie lekceważę wagi problemu, jednak po książkę nie sięgnę. Aczkolwiek wpis rewelacyjny. Myślę, że osiągnęłaś cel, gdyż po przeczytaniu, człowiek na chwilę zatrzymuje myśli i głębiej analizuje temat, zastanawiając się nad swoim stanowiskiem w tej sprawie.

  6. KeepCalmMarlena Wrzesień 8, 2016 at 7:54 am - Reply

    Owszem, napiszę, że podjęty został bardzo trudny temat. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Nie lekceważę wagi problemu, jednak po książkę nie sięgnę. Aczkolwiek wpis rewelacyjny. Myślę, że osiągnęłaś cel, gdyż po przeczytaniu, człowiek na chwilę zatrzymuje myśli i głębiej analizuje temat, zastanawiając się nad swoim stanowiskiem w tej sprawie.

  7. KeepCalmMarlena Wrzesień 8, 2016 at 7:54 am - Reply

    Owszem, napiszę, że podjęty został bardzo trudny temat. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Nie lekceważę wagi problemu, jednak po książkę nie sięgnę. Aczkolwiek wpis rewelacyjny. Myślę, że osiągnęłaś cel, gdyż po przeczytaniu, człowiek na chwilę zatrzymuje myśli i głębiej analizuje temat, zastanawiając się nad swoim stanowiskiem w tej sprawie.

  8. KeepCalmMarlena Wrzesień 8, 2016 at 7:54 am - Reply

    Owszem, napiszę, że podjęty został bardzo trudny temat. Nie sposób się z Tobą nie zgodzić. Nie lekceważę wagi problemu, jednak po książkę nie sięgnę. Aczkolwiek wpis rewelacyjny. Myślę, że osiągnęłaś cel, gdyż po przeczytaniu, człowiek na chwilę zatrzymuje myśli i głębiej analizuje temat, zastanawiając się nad swoim stanowiskiem w tej sprawie.

  9. Rudoróż Wrzesień 8, 2016 at 8:29 am - Reply

    O widzisz, przypomniałaś mi o tej książce. miałam ją kiedyś zamówić w bibliotece, a potem mi wyleciało z głowy.
    Kupię dziś po pracy i wypowiem się bardziej, jak przeczytam. A zrobię to na pewno 😉

    • Rudoróż Wrzesień 9, 2016 at 4:16 pm - Reply

      EDIT: Przeczytałam połowę. Część tych reportaży znam, bo od kilku lat reglanie czytam Duży format.
      Jakiś odruch nie tyle niedowierzania co buntu we mnie budzi ten zbiór, na wszystko – na sądownictwo, na system edukacji, na ludzką bezmyślność, na statystyki.
      Aż mam ochotę powiedzieć „Ja pierdolę, no nie wierz!ę” A to prawda.
      Nie wiem jak skomentować, czasem brakuje mi słów.
      Lepiej by było zrobić coś, żeby lepiej było, niż dobrze zabrzmiało.

  10. Rudoróż Wrzesień 8, 2016 at 8:29 am - Reply

    O widzisz, przypomniałaś mi o tej książce. miałam ją kiedyś zamówić w bibliotece, a potem mi wyleciało z głowy.
    Kupię dziś po pracy i wypowiem się bardziej, jak przeczytam. A zrobię to na pewno 😉

    • Rudoróż Wrzesień 9, 2016 at 4:16 pm - Reply

      EDIT: Przeczytałam połowę. Część tych reportaży znam, bo od kilku lat reglanie czytam Duży format.
      Jakiś odruch nie tyle niedowierzania co buntu we mnie budzi ten zbiór, na wszystko – na sądownictwo, na system edukacji, na ludzką bezmyślność, na statystyki.
      Aż mam ochotę powiedzieć „Ja pierdolę, no nie wierz!ę” A to prawda.
      Nie wiem jak skomentować, czasem brakuje mi słów.
      Lepiej by było zrobić coś, żeby lepiej było, niż dobrze zabrzmiało.

  11. Rudoróż Wrzesień 8, 2016 at 8:29 am - Reply

    O widzisz, przypomniałaś mi o tej książce. miałam ją kiedyś zamówić w bibliotece, a potem mi wyleciało z głowy.
    Kupię dziś po pracy i wypowiem się bardziej, jak przeczytam. A zrobię to na pewno 😉

  12. Rudoróż Wrzesień 8, 2016 at 8:29 am - Reply

    O widzisz, przypomniałaś mi o tej książce. miałam ją kiedyś zamówić w bibliotece, a potem mi wyleciało z głowy.
    Kupię dziś po pracy i wypowiem się bardziej, jak przeczytam. A zrobię to na pewno 😉

  13. Rudoróż Wrzesień 8, 2016 at 8:29 am - Reply

    O widzisz, przypomniałaś mi o tej książce. miałam ją kiedyś zamówić w bibliotece, a potem mi wyleciało z głowy.
    Kupię dziś po pracy i wypowiem się bardziej, jak przeczytam. A zrobię to na pewno 😉

  14. Bookworm Wrzesień 8, 2016 at 8:44 am - Reply

    Najbardziej prawdziwe w tym jest własnie to hasło Madaleine Albright, bo jest bardzo, bardzo prawdziwe. Czasem nie potrafię wyjść z podziwu dlaczego kobiety są tak hm… wredne? wobec innych kobiet…

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:23 pm - Reply

      Może niskie poczucie własnej wartości, moze „trzymanie z facetami” bardziej się opłaca? – nie wiem

  15. Bookworm Wrzesień 8, 2016 at 8:44 am - Reply

    Najbardziej prawdziwe w tym jest własnie to hasło Madaleine Albright, bo jest bardzo, bardzo prawdziwe. Czasem nie potrafię wyjść z podziwu dlaczego kobiety są tak hm… wredne? wobec innych kobiet…

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:23 pm - Reply

      Może niskie poczucie własnej wartości, moze „trzymanie z facetami” bardziej się opłaca? – nie wiem

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:23 pm - Reply

      Może niskie poczucie własnej wartości, moze „trzymanie z facetami” bardziej się opłaca? – nie wiem

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:23 pm - Reply

      Może niskie poczucie własnej wartości, moze „trzymanie z facetami” bardziej się opłaca? – nie wiem

  16. Bookworm Wrzesień 8, 2016 at 8:44 am - Reply

    Najbardziej prawdziwe w tym jest własnie to hasło Madaleine Albright, bo jest bardzo, bardzo prawdziwe. Czasem nie potrafię wyjść z podziwu dlaczego kobiety są tak hm… wredne? wobec innych kobiet…

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:23 pm - Reply

      Może niskie poczucie własnej wartości, moze „trzymanie z facetami” bardziej się opłaca? – nie wiem

  17. Bookworm Wrzesień 8, 2016 at 8:44 am - Reply

    Najbardziej prawdziwe w tym jest własnie to hasło Madaleine Albright, bo jest bardzo, bardzo prawdziwe. Czasem nie potrafię wyjść z podziwu dlaczego kobiety są tak hm… wredne? wobec innych kobiet…

  18. Zołza z kitką Wrzesień 8, 2016 at 10:52 am - Reply

    Podobne odczucia miałam po lekturze „Toksycznych rodziców”. Historie tych, dorosłych już teraz, dzieci, ich traumy i krzywdy, jaką wyrządzili im ich właśni rodzice – nie mieszczą mi się w głowie.
    Mam czasami wrażenie, że to ze mną jest coś nie tak, skoro społeczeństwo, system godzi się na takie historie

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:22 pm - Reply

      tak to zdecydowanie podobne emocje, chociaż chyba „toksyczni” straszniejsze bo to w końcu rodzice. Społeczeństwo najchętniej funkcjonuje w schemacie – nie widzę=nie ma problemu

  19. Zołza z kitką Wrzesień 8, 2016 at 10:52 am - Reply

    Podobne odczucia miałam po lekturze „Toksycznych rodziców”. Historie tych, dorosłych już teraz, dzieci, ich traumy i krzywdy, jaką wyrządzili im ich właśni rodzice – nie mieszczą mi się w głowie.
    Mam czasami wrażenie, że to ze mną jest coś nie tak, skoro społeczeństwo, system godzi się na takie historie

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:22 pm - Reply

      tak to zdecydowanie podobne emocje, chociaż chyba „toksyczni” straszniejsze bo to w końcu rodzice. Społeczeństwo najchętniej funkcjonuje w schemacie – nie widzę=nie ma problemu

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:22 pm - Reply

      tak to zdecydowanie podobne emocje, chociaż chyba „toksyczni” straszniejsze bo to w końcu rodzice. Społeczeństwo najchętniej funkcjonuje w schemacie – nie widzę=nie ma problemu

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:22 pm - Reply

      tak to zdecydowanie podobne emocje, chociaż chyba „toksyczni” straszniejsze bo to w końcu rodzice. Społeczeństwo najchętniej funkcjonuje w schemacie – nie widzę=nie ma problemu

  20. Zołza z kitką Wrzesień 8, 2016 at 10:52 am - Reply

    Podobne odczucia miałam po lekturze „Toksycznych rodziców”. Historie tych, dorosłych już teraz, dzieci, ich traumy i krzywdy, jaką wyrządzili im ich właśni rodzice – nie mieszczą mi się w głowie.
    Mam czasami wrażenie, że to ze mną jest coś nie tak, skoro społeczeństwo, system godzi się na takie historie

  21. Lifestyle And Beauty Wrzesień 8, 2016 at 11:40 am - Reply

    Aż taka miłość i to właśnie do zbrodniarza po prostu przeraża mnie.

  22. izem87 Wrzesień 8, 2016 at 11:40 am - Reply

    Aż taka miłość i to właśnie do zbrodniarza po prostu przeraża mnie.

  23. izem87 Wrzesień 8, 2016 at 11:40 am - Reply

    Aż taka miłość i to właśnie do zbrodniarza po prostu przeraża mnie.

  24. izem87 Wrzesień 8, 2016 at 11:40 am - Reply

    Aż taka miłość i to właśnie do zbrodniarza po prostu przeraża mnie.

  25. The Natural Minimalism Wrzesień 8, 2016 at 2:04 pm - Reply

    Nie wiem dlaczego tak jest i co kieruje ludźmi. Zarówno tymi co krzywdzą, jak i tymi co to widzą, ale nic nie zrobią, ale wiem jedno: Nie potrafię koło tego przejść obojętnie. Nikt potem nie mówi o tym jak sobie Ci ludzie radzą, jak sobie radzą kobiety zgwałcone, molestowane dzieci, czy ich rodziny. Mogłabym wiele napisać jak bardzo to wszystko jest niesprawiedliwe, a to wszystko dlatego, że człowiek dla drugiego człowieka nie jest człowiekiem czyli osobą empatyczną, rozumną i pomocną 🙁

  26. The Natural Minimalism Wrzesień 8, 2016 at 2:04 pm - Reply

    Nie wiem dlaczego tak jest i co kieruje ludźmi. Zarówno tymi co krzywdzą, jak i tymi co to widzą, ale nic nie zrobią, ale wiem jedno: Nie potrafię koło tego przejść obojętnie. Nikt potem nie mówi o tym jak sobie Ci ludzie radzą, jak sobie radzą kobiety zgwałcone, molestowane dzieci, czy ich rodziny. Mogłabym wiele napisać jak bardzo to wszystko jest niesprawiedliwe, a to wszystko dlatego, że człowiek dla drugiego człowieka nie jest człowiekiem czyli osobą empatyczną, rozumną i pomocną 🙁

  27. The Natural Minimalism Wrzesień 8, 2016 at 2:04 pm - Reply

    Nie wiem dlaczego tak jest i co kieruje ludźmi. Zarówno tymi co krzywdzą, jak i tymi co to widzą, ale nic nie zrobią, ale wiem jedno: Nie potrafię koło tego przejść obojętnie. Nikt potem nie mówi o tym jak sobie Ci ludzie radzą, jak sobie radzą kobiety zgwałcone, molestowane dzieci, czy ich rodziny. Mogłabym wiele napisać jak bardzo to wszystko jest niesprawiedliwe, a to wszystko dlatego, że człowiek dla drugiego człowieka nie jest człowiekiem czyli osobą empatyczną, rozumną i pomocną 🙁

  28. Monika Dudzik Wrzesień 8, 2016 at 3:46 pm - Reply

    Sporo czytałam o sprawie Trynkiewicza. Mózg dęba staje, są rzeczy, których po prostu umysłem nie ogarniam. Nie rozumiem też, z czego wynika trwanie w związku ze zbrodniarzem? Dlaczego niektóre kobiety się na coś takiego decydują?

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:19 pm - Reply

      Też tego nie ogarniam. Podejrzewam że psychologowie juz to badają.

  29. Monika Dudzik Wrzesień 8, 2016 at 3:46 pm - Reply

    Sporo czytałam o sprawie Trynkiewicza. Mózg dęba staje, są rzeczy, których po prostu umysłem nie ogarniam. Nie rozumiem też, z czego wynika trwanie w związku ze zbrodniarzem? Dlaczego niektóre kobiety się na coś takiego decydują?

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:19 pm - Reply

      Też tego nie ogarniam. Podejrzewam że psychologowie juz to badają.

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:19 pm - Reply

      Też tego nie ogarniam. Podejrzewam że psychologowie juz to badają.

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:19 pm - Reply

      Też tego nie ogarniam. Podejrzewam że psychologowie juz to badają.

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:19 pm - Reply

      Też tego nie ogarniam. Podejrzewam że psychologowie juz to badają.

  30. Monika Dudzik Wrzesień 8, 2016 at 3:46 pm - Reply

    Sporo czytałam o sprawie Trynkiewicza. Mózg dęba staje, są rzeczy, których po prostu umysłem nie ogarniam. Nie rozumiem też, z czego wynika trwanie w związku ze zbrodniarzem? Dlaczego niektóre kobiety się na coś takiego decydują?

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:19 pm - Reply

      Też tego nie ogarniam. Podejrzewam że psychologowie juz to badają.

  31. Monika Dudzik Wrzesień 8, 2016 at 3:46 pm - Reply

    Sporo czytałam o sprawie Trynkiewicza. Mózg dęba staje, są rzeczy, których po prostu umysłem nie ogarniam. Nie rozumiem też, z czego wynika trwanie w związku ze zbrodniarzem? Dlaczego niektóre kobiety się na coś takiego decydują?

  32. Monika Dudzik Wrzesień 8, 2016 at 3:46 pm - Reply

    Sporo czytałam o sprawie Trynkiewicza. Mózg dęba staje, są rzeczy, których po prostu umysłem nie ogarniam. Nie rozumiem też, z czego wynika trwanie w związku ze zbrodniarzem? Dlaczego niektóre kobiety się na coś takiego decydują?

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:19 pm - Reply

      Też tego nie ogarniam. Podejrzewam że psychologowie juz to badają.

  33. twojezwyciestwo Wrzesień 8, 2016 at 8:22 pm - Reply

    Mam nadzieję, że rodzice tych nieszczęsnych chłopców nigdy nie natkną się na wynurzenia pani Trynkiewiczowej…straszne, nie chcę wierzyć, że ta kobieta mówi to świadomie…

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:17 pm - Reply

      Tez mam taką nadzieję, ale myślę że to wątpliwe, bo dość głośno o tym było

  34. twojezwyciestwo Wrzesień 8, 2016 at 8:22 pm - Reply

    Mam nadzieję, że rodzice tych nieszczęsnych chłopców nigdy nie natkną się na wynurzenia pani Trynkiewiczowej…straszne, nie chcę wierzyć, że ta kobieta mówi to świadomie…

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:17 pm - Reply

      Tez mam taką nadzieję, ale myślę że to wątpliwe, bo dość głośno o tym było

  35. twojezwyciestwo Wrzesień 8, 2016 at 8:22 pm - Reply

    Mam nadzieję, że rodzice tych nieszczęsnych chłopców nigdy nie natkną się na wynurzenia pani Trynkiewiczowej…straszne, nie chcę wierzyć, że ta kobieta mówi to świadomie…

  36. twojezwyciestwo Wrzesień 8, 2016 at 8:22 pm - Reply

    Mam nadzieję, że rodzice tych nieszczęsnych chłopców nigdy nie natkną się na wynurzenia pani Trynkiewiczowej…straszne, nie chcę wierzyć, że ta kobieta mówi to świadomie…

  37. Matka Puchatka Wrzesień 9, 2016 at 7:31 am - Reply

    Nie boję się trudnych tematów i mocnych treści, więc książkę na pewno przeczytam (tak, jest na mojej liście), ale za jakiś czas. Na razie jestem po lekturze „Bestii. Studium zła” – muszę chwilę odsapnąć, poskładać się do kupy i ruszam dalej.

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Mam ta książkę – już teraz w kartonie, ale przeczytam 🙂

  38. Matka Puchatka Wrzesień 9, 2016 at 7:31 am - Reply

    Nie boję się trudnych tematów i mocnych treści, więc książkę na pewno przeczytam (tak, jest na mojej liście), ale za jakiś czas. Na razie jestem po lekturze „Bestii. Studium zła” – muszę chwilę odsapnąć, poskładać się do kupy i ruszam dalej.

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Mam ta książkę – już teraz w kartonie, ale przeczytam 🙂

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Mam ta książkę – już teraz w kartonie, ale przeczytam 🙂

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Mam ta książkę – już teraz w kartonie, ale przeczytam 🙂

  39. thesmellofbeauty Wrzesień 9, 2016 at 7:46 am - Reply

    Książki po których długo nie można się otrząsnąć są najcenniejsze. Wnoszą coś, sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać nad pewnymi sprawami. Chyba zamówię tę książkę, bo już wcześniej o niej myślałam i teraz bardzo mnie zachęciłaś 🙂

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Tak to prawda, najcenniejsze bo na długo w nas zostają.
      Polecam jeszcze raz

  40. Happy Green Life Wrzesień 9, 2016 at 7:46 am - Reply

    Książki po których długo nie można się otrząsnąć są najcenniejsze. Wnoszą coś, sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać nad pewnymi sprawami. Chyba zamówię tę książkę, bo już wcześniej o niej myślałam i teraz bardzo mnie zachęciłaś 🙂

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Tak to prawda, najcenniejsze bo na długo w nas zostają.
      Polecam jeszcze raz

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Tak to prawda, najcenniejsze bo na długo w nas zostają.
      Polecam jeszcze raz

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Tak to prawda, najcenniejsze bo na długo w nas zostają.
      Polecam jeszcze raz

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:16 pm - Reply

      Tak to prawda, najcenniejsze bo na długo w nas zostają.
      Polecam jeszcze raz

  41. Happy Green Life Wrzesień 9, 2016 at 7:46 am - Reply

    Książki po których długo nie można się otrząsnąć są najcenniejsze. Wnoszą coś, sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać nad pewnymi sprawami. Chyba zamówię tę książkę, bo już wcześniej o niej myślałam i teraz bardzo mnie zachęciłaś 🙂

  42. callay Wrzesień 9, 2016 at 6:02 pm - Reply

    Przeczytałam książkę i zgadzam się – czasem aż niedowierzałam, że takie tragedie dzieją się tuż obok nas. Tytuł książki też jest jak najbardziej trafny. Nie chcemy zauważać takich problemów, bo już dość mamy swoich. A autorka właśnie każe nam spojrzeć i zmierzyć się z tym. Bywa to wstrząsające, ale to cena za to, że na co dzień odwracamy głowę. Więcej napisałam w poście na moim blogu, bo rzeczywiście jest to książka, która zwraca uwagę.

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:15 pm - Reply

      Cieszę się, że zainspirowałam Cię do napisania postu. Temat masakryczny, ale bardziej masakryczne jest to, że to nie fikcja literacka.

  43. callay Wrzesień 9, 2016 at 6:02 pm - Reply

    Przeczytałam książkę i zgadzam się – czasem aż niedowierzałam, że takie tragedie dzieją się tuż obok nas. Tytuł książki też jest jak najbardziej trafny. Nie chcemy zauważać takich problemów, bo już dość mamy swoich. A autorka właśnie każe nam spojrzeć i zmierzyć się z tym. Bywa to wstrząsające, ale to cena za to, że na co dzień odwracamy głowę. Więcej napisałam w poście na moim blogu, bo rzeczywiście jest to książka, która zwraca uwagę.

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:15 pm - Reply

      Cieszę się, że zainspirowałam Cię do napisania postu. Temat masakryczny, ale bardziej masakryczne jest to, że to nie fikcja literacka.

  44. callay Wrzesień 9, 2016 at 6:02 pm - Reply

    Przeczytałam książkę i zgadzam się – czasem aż niedowierzałam, że takie tragedie dzieją się tuż obok nas. Tytuł książki też jest jak najbardziej trafny. Nie chcemy zauważać takich problemów, bo już dość mamy swoich. A autorka właśnie każe nam spojrzeć i zmierzyć się z tym. Bywa to wstrząsające, ale to cena za to, że na co dzień odwracamy głowę. Więcej napisałam w poście na moim blogu, bo rzeczywiście jest to książka, która zwraca uwagę.

  45. callay Wrzesień 9, 2016 at 6:02 pm - Reply

    Przeczytałam książkę i zgadzam się – czasem aż niedowierzałam, że takie tragedie dzieją się tuż obok nas. Tytuł książki też jest jak najbardziej trafny. Nie chcemy zauważać takich problemów, bo już dość mamy swoich. A autorka właśnie każe nam spojrzeć i zmierzyć się z tym. Bywa to wstrząsające, ale to cena za to, że na co dzień odwracamy głowę. Więcej napisałam w poście na moim blogu, bo rzeczywiście jest to książka, która zwraca uwagę.

  46. callay Wrzesień 9, 2016 at 6:02 pm - Reply

    Przeczytałam książkę i zgadzam się – czasem aż niedowierzałam, że takie tragedie dzieją się tuż obok nas. Tytuł książki też jest jak najbardziej trafny. Nie chcemy zauważać takich problemów, bo już dość mamy swoich. A autorka właśnie każe nam spojrzeć i zmierzyć się z tym. Bywa to wstrząsające, ale to cena za to, że na co dzień odwracamy głowę. Więcej napisałam w poście na moim blogu, bo rzeczywiście jest to książka, która zwraca uwagę.

  47. Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 6:53 pm - Reply

    Wszystkie wspomniane historie znam z prasówki. Nie do wiary jako ludzie potrafią być okrutni, pozbawieni ludzkich odczuć. Oczywiście chętnie posłucham, ale po porodzie 😀 Teraz nie powinnam się zbytnio ekscytować… Która historia cię najbardziej zezłościła?

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:14 pm - Reply

      wszystkie, ale o gwałcie tłumaczki i o żonie trynkiewicza – mega

      • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 8:52 pm - Reply

        O żonie Trynkiewicza już się naczytałam i nie mogłam ogarnąć jej psychy. M-A-S-AK-R-A

  48. Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 6:53 pm - Reply

    Wszystkie wspomniane historie znam z prasówki. Nie do wiary jako ludzie potrafią być okrutni, pozbawieni ludzkich odczuć. Oczywiście chętnie posłucham, ale po porodzie 😀 Teraz nie powinnam się zbytnio ekscytować… Która historia cię najbardziej zezłościła?

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:14 pm - Reply

      wszystkie, ale o gwałcie tłumaczki i o żonie trynkiewicza – mega

      • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 8:52 pm - Reply

        O żonie Trynkiewicza już się naczytałam i nie mogłam ogarnąć jej psychy. M-A-S-AK-R-A

      • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 8:52 pm - Reply

        O żonie Trynkiewicza już się naczytałam i nie mogłam ogarnąć jej psychy. M-A-S-AK-R-A

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:14 pm - Reply

      wszystkie, ale o gwałcie tłumaczki i o żonie trynkiewicza – mega

      • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 8:52 pm - Reply

        O żonie Trynkiewicza już się naczytałam i nie mogłam ogarnąć jej psychy. M-A-S-AK-R-A

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:14 pm - Reply

      wszystkie, ale o gwałcie tłumaczki i o żonie trynkiewicza – mega

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:14 pm - Reply

      wszystkie, ale o gwałcie tłumaczki i o żonie trynkiewicza – mega

      • Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 8:52 pm - Reply

        O żonie Trynkiewicza już się naczytałam i nie mogłam ogarnąć jej psychy. M-A-S-AK-R-A

  49. Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 6:53 pm - Reply

    Wszystkie wspomniane historie znam z prasówki. Nie do wiary jako ludzie potrafią być okrutni, pozbawieni ludzkich odczuć. Oczywiście chętnie posłucham, ale po porodzie 😀 Teraz nie powinnam się zbytnio ekscytować… Która historia cię najbardziej zezłościła?

    • Zaniczka Wrzesień 9, 2016 at 7:14 pm - Reply

      wszystkie, ale o gwałcie tłumaczki i o żonie trynkiewicza – mega

  50. Nieidealna Anna Wrzesień 9, 2016 at 6:53 pm - Reply

    Wszystkie wspomniane historie znam z prasówki. Nie do wiary jako ludzie potrafią być okrutni, pozbawieni ludzkich odczuć. Oczywiście chętnie posłucham, ale po porodzie 😀 Teraz nie powinnam się zbytnio ekscytować… Która historia cię najbardziej zezłościła?

  51. Justyna Wrzesień 12, 2016 at 7:40 am - Reply

    Ten zbiór zrobił na mnie wielkie wrażenie, szczególnie, że jeden z tekstów dotyczył osoby, którą osobiście znałam. Uważam, że o takich sprawach trzeba głośno mówić, trzeba uwrażliwiać ludzi na krzywdę innych, ale też pokazywać, jak rózne jest oblicze agresji, przemocy.

  52. Justyna Wrzesień 12, 2016 at 7:40 am - Reply

    Ten zbiór zrobił na mnie wielkie wrażenie, szczególnie, że jeden z tekstów dotyczył osoby, którą osobiście znałam. Uważam, że o takich sprawach trzeba głośno mówić, trzeba uwrażliwiać ludzi na krzywdę innych, ale też pokazywać, jak rózne jest oblicze agresji, przemocy.

  53. Dola Wrzesień 12, 2016 at 7:56 am - Reply

    Przeczytam książkę na pewno. Przerażało mnie od zawsze stwierdzenie, że ofiara jest sobie winna. Może też dlatego jestem taka nieufna w stosunku do ludzi.

  54. Dola Wrzesień 12, 2016 at 7:56 am - Reply

    Przeczytam książkę na pewno. Przerażało mnie od zawsze stwierdzenie, że ofiara jest sobie winna. Może też dlatego jestem taka nieufna w stosunku do ludzi.

  55. Dola Wrzesień 12, 2016 at 7:56 am - Reply

    Przeczytam książkę na pewno. Przerażało mnie od zawsze stwierdzenie, że ofiara jest sobie winna. Może też dlatego jestem taka nieufna w stosunku do ludzi.

  56. Dola Wrzesień 12, 2016 at 7:56 am - Reply

    Przeczytam książkę na pewno. Przerażało mnie od zawsze stwierdzenie, że ofiara jest sobie winna. Może też dlatego jestem taka nieufna w stosunku do ludzi.

  57. Dola Wrzesień 12, 2016 at 7:56 am - Reply

    Przeczytam książkę na pewno. Przerażało mnie od zawsze stwierdzenie, że ofiara jest sobie winna. Może też dlatego jestem taka nieufna w stosunku do ludzi.

  58. Bookendorfina Izabela Pycio Wrzesień 12, 2016 at 8:08 am - Reply

    Trudna tematyka przyciąga mnie, trzeba o niej pisać, czytać i próbować coś zmienić.

  59. Bookendorfina Izabela Pycio Wrzesień 12, 2016 at 8:08 am - Reply

    Trudna tematyka przyciąga mnie, trzeba o niej pisać, czytać i próbować coś zmienić.

  60. Blogierka Wrzesień 14, 2016 at 11:39 pm - Reply

    i to sie nazywa call to action!
    a ja chce posłuchać- bo lubię trudne i prawdziwe no i Maria <3

  61. Blogierka Wrzesień 14, 2016 at 11:39 pm - Reply

    i to sie nazywa call to action!
    a ja chce posłuchać- bo lubię trudne i prawdziwe no i Maria <3

  62. Narwany Wrzesień 16, 2016 at 7:38 pm - Reply

    Jak się ma rodzinę, kogoś bliskiego, to choćbyś próbował nie wiem jak bardzo ich chronić przed własną chorobą psychiczną, to się po prostu nie da. Domownicy, choćby przez sam fakt przebywania z taką osobą przejmują pewne wzorce, jako normalne – i tak, to jest chore.

  63. Narwany Wrzesień 16, 2016 at 7:38 pm - Reply

    Jak się ma rodzinę, kogoś bliskiego, to choćbyś próbował nie wiem jak bardzo ich chronić przed własną chorobą psychiczną, to się po prostu nie da. Domownicy, choćby przez sam fakt przebywania z taką osobą przejmują pewne wzorce, jako normalne – i tak, to jest chore.

  64. Narwany Wrzesień 16, 2016 at 7:38 pm - Reply

    Jak się ma rodzinę, kogoś bliskiego, to choćbyś próbował nie wiem jak bardzo ich chronić przed własną chorobą psychiczną, to się po prostu nie da. Domownicy, choćby przez sam fakt przebywania z taką osobą przejmują pewne wzorce, jako normalne – i tak, to jest chore.

  65. Narwany Wrzesień 16, 2016 at 7:38 pm - Reply

    Jak się ma rodzinę, kogoś bliskiego, to choćbyś próbował nie wiem jak bardzo ich chronić przed własną chorobą psychiczną, to się po prostu nie da. Domownicy, choćby przez sam fakt przebywania z taką osobą przejmują pewne wzorce, jako normalne – i tak, to jest chore.

  66. Narwany Wrzesień 16, 2016 at 7:38 pm - Reply

    Jak się ma rodzinę, kogoś bliskiego, to choćbyś próbował nie wiem jak bardzo ich chronić przed własną chorobą psychiczną, to się po prostu nie da. Domownicy, choćby przez sam fakt przebywania z taką osobą przejmują pewne wzorce, jako normalne – i tak, to jest chore.

  67. Justyna Rolka Wrzesień 19, 2016 at 9:00 am - Reply

    Czytam Twój tekst i również niedowierzam…

  68. Justyna Rolka Wrzesień 19, 2016 at 9:00 am - Reply

    Czytam Twój tekst i również niedowierzam…

  69. Justyna Rolka Wrzesień 19, 2016 at 9:00 am - Reply

    Czytam Twój tekst i również niedowierzam…

  70. Justyna Rolka Wrzesień 19, 2016 at 9:00 am - Reply

    Czytam Twój tekst i również niedowierzam…

  71. Justyna Rolka Wrzesień 19, 2016 at 9:00 am - Reply

    Czytam Twój tekst i również niedowierzam…

Leave A Comment