Pamiętasz swoje sny? Ja zazwyczaj nie, chyba że ma się coś stać, wydarzyć, wtedy jakimś cudem zapamiętuję.

Miałam sen, śnił mi się kominek i płonący w nim ogień. Siedziałam przed kominkiem ogrzewałam swoje ciągle zmarznięte dłonie i stopy i patrzyłam w płomienie.

sweden-123784_1920

W związku z tym, że wszystkie książki (no prawie) mam spakowane sięgam w odmęty internetowych senników. I z pewną dozą nieśmiałości czytam:

Freud uważał kominek za kobiecy symbol seksualny i znak, że zaniedbania seksualne mogą doprowadzić do problemów. Jeśli śnisz o jasnym ogniu płonącym w kominku, jest to znak, że nie powinieneś bać się swoich potrzeb seksualnych ani nie poskramiał ich nadmiernie.

Gdy z kominka wydobywa się dym, jest to znak, że masz kłopoty w życiu prywatnym.

Kiedy śnisz, że siedzisz przed kominkiem z ogniem, jest to znak, że możesz oczekiwać beztroskiej przyszłości.

Uprzedzę wasze pytania – nie pamiętam jakiego koloru był ogień. Ale pamiętam, że przed nim siedziałam, wiec zgodnie z tym co dziadek Freud napisał, przede mną beztroska przyszłość, tej wersji będę się trzymać do samego końca mojego albo jej.

Ogień fascynował mnie od zawsze. Lubiłam siedzieć obok dziadka i patrzeć jak polana płoną w piecu. Fascynowała mnie jego siła, tak siła niszczycielska, a także to że trzeba potrafić się z nim obchodzić. Okiełznanie ognia, to nie taka prosta sprawa, wiedzą to wszyscy, którzy chociaż raz widzieli pożar.

wildfire-1100473_1280

Kiedyś dziwiło mnie jak dziadek mógł siedzieć i patrzeć na ogień w piecu. Nie wiedziałam co w nim widzi, pytałam on tylko się uśmiechał. Teraz sama godzinami potrafię przyglądać się jego życiu. Chyba nie znam osoby, która nie lubiłaby siedzieć przy ognisku, piec ziemniaków i rozmawiać, tak po prostu nieśpiesznie rozmawiać ze sobą.

Czym jest ogień?

Ogień – suma obserwowalnych zjawisk towarzyszących na ogół fizykochemicznemu procesowi spalania, a przede wszystkim:

  • emisja promieniowania widzialnego – światła w postaci charakterystycznych rozbłysków dynamicznie przemieszczających się pod wpływem ruchów rozgrzanego powietrza, zwanych płomieniami;
  • emisja promieniowania elektromagnetycznego dowolnej częstotliwości – ciepła;
  • emisja akustyczna – dźwięki towarzyszące spalaniu: trzaski, syk itp.

Właśnie to ciepło, te trzaski, ten ruch powoduje, ze ogień od lat fascynuje. I tu następuje chwila, w której bardzo żałuje, że nie mogę sobie skoczyć prze ogień na jakimś święcie Kupały 🙂

Ogień – atawistyczna tęsknota za ciepłem, domem rodzinnym i jaskinią.

d0a1d0bed0bad0bed0bbd0bed0b2_d09dd0bed187d18c-d0bdd0b0-d098d0b2d0b0d0bdd0b0-d09ad183d0bfd0b0d0bbd183_18561

Iwan Sokołow 1856 r

Kominki w służbie człowieka jako narzędzie do podtrzymania ciepła domowego ogniska

W dzisiejszych czasach ciężko jest posiadać w domu żywy ogień w formie ogniska, na szczęście niektórzy mogą posiadać kominek. (tak nadal jestem na etapie urządzania mieszkania).

Na rynku możemy spotkać najróżniejsze formy trzymania ognia w ryzach, od kominków zwykłych murowanych po przez kominki bio, elektryczne. Są wiszące stojące, do wyboru do koloru, każdy może wybrać sobie to co jemu pasuje.

Chciałabym mieć tradycyjny kominek z drewnem i żywym ogniem.  Niestety w blokowisku nie jest to możliwe, ale uparłam się, że w naszym nowym mieszkaniu będzie namiastka kominka w formie bio lub elektrycznej. Wiem, że to nie to samo dlatego na tarasie zorganizuję jakiś kosz koksowniczy, w którym od czasu do czasu będę sobie rozpalać żywy ogień. Oczywiście co z tego wyjdzie – zobaczymy, ale czym byłby człowiek bez planów. 

A Ty jaki masz stosunek do ognia?