Wielu z nas doświadczyło w swoim życiu mowy nienawiści.
Czasami były to przypadki, które można było rozwiązać na podwórku waląc w łeb łopatka agresora, który wyzywał nas od głupków lub ciamajd, czasami sami byliśmy agresorami. Nie ma ludzi idealnych, którzy z ręką na duszy mogą powiedzieć, że nigdy nie użyli słów, których potem najnormalniej w świecie by żałowali.
Niestety to co kiedyś dało się rozwiązać w piaskownicy z czasem wchodzi do przedszkoli, szkół, wchodzi do zakładów pracy, na ulicę i jest obecne w sieci. Znacie pojęcie hejtować – prawda? Nie jest wam blogerom i czytelnikom obce.
Pamiętam jak ja jako mała dziewczynka codziennie w szkole doświadczałam mowy nienawiści ze strony moich kolegów i koleżanek. Byłam grubasem, kaleką, krzywonogą itp. Ba doświadczyłam tego również ze strony wychowawczyni, kiedy to w pierwszej klasie podstawówki ona postanowiła zabrać wszystkie dzieci z klasy na spacer do parku, a ja kaleka zostałam w szatni, „bo kaleki nie weźmie”.
Na szczęście tego samego dnia moja mama przepisała mnie z klasy A do klasy B i tam miałam wspaniałą wychowawczynie p. Małgosię. Niestety dzieci miały podobne zapatrywanie i czasami miałam wrażenie, że moje imię to kaleka. Niestety to słowo jak i słów down, debli, kretyn, imbecyl – weszło na stałe do języka polskiego i jest często wykorzystywane chociażby w hasztagach na instagramie:
#kaleka – 12 982 postów
#dałn – 6 052 postów

Ja jak jestem świadkiem określania takimi słowami zachowań innych mówię „nie obrażaj kalek” bądź „Down zachowałby się lepiej niż on„
Czasami działa, czasami patrzą na mnie jak na idiotkę, czasami nic to nie daje poza wybuchem śmiechu i stwierdzeniem „racja”.
No dobrze, ale czym tak dokładnie jest mowa nienawiści:
Mowa nienawiści obejmuje wszelkie formy wypowiedzi, które szerzą, propagują czy usprawiedliwiają nienawiść rasową, ksenofobię, antysemityzm oraz inne formy nienawiści bazujące na nietolerancji. Między innymi: nietolerancję wyrażającą się w agresywnym nacjonalizmie i etnocentryzmie. Dyskryminację i wrogość wobec mniejszości, imigrantów i ludzi o imigranckim pochodzeniu.
„Rasistowski i ksenofobiczny materiał” oznacza każdy materiał, obraz lub jakąkolwiek inną ilustrację idei lub teorii, która zaleca, promuje lub nawołuje do nienawiści, dyskryminacji lub przemocy wobec osoby lub grupy osób ze względu na rasę, kolor, religię, pochodzenie albo przynależność narodową lub etniczną, jeśli są wykorzystywane jako pretekst do któregokolwiek z tych czynników.
W 2000 roku w Rada Europy zwracała uwagę na rozwój mowy nienawiści w Internecie, jej związki z rozwojem mediów społecznościowych. W 2003 roku w protokole dodatkowym Konwencji o cyberprzestępczości nie pojawia się co prawda mowa nienawiści, ale mowa jest za to o „groźbach i zniewagach o podłożu rasistowskim i ksenofobicznym” (racist and xenophobic motivated threat and insult).
źródło: mowanienawisci.info
Gdzie kończy się wolność słowa?
Czy jesteśmy bezsilni wobec takich zachowań? Czy nic nie możemy poza zwróceniem uwagi bądź pokłóceniem się? Często w momencie kiedy np. bronię homoseksualistów słyszę „jest wolność słowa, mogę mieć takie zdanie, a geje to zło”. Owszem możesz mieć takie zdanie, ale to zdanie nie może krzywdzić innych.
Czyli co, w domu przy piwie mogę mówić żarty na temat Arabów, Syryjczyków Homoseksualistów, kalek i innych, jeśli poza domem milczę?
Otóż nie, jeśli ktoś poza tobą słucha tych wywodów. I dwa razy nie, jeśli tym kimś jest dziecko. Chcesz czy nie chcesz jesteś (szczególnie na początku jego życia) wzorem dla tej małej istoty, która będzie szerzyć twoje poglądy kompletnie ich nie rozumiejąc. A to już jest karalne: zgodnie z Kodeksem Karnym:
Art. 216.
§ l. Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
§ 2. Kto znieważa inną osobę za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 3. Jeżeli zniewagę wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności cielesnej lub zniewagą wzajemną, sąd może odstąpić od wymierzenia kary.
§ 4. W razie skazania za przestępstwo określone w§ 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 5. Ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Art. 190a.
§ 1. Kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Tej samej karze podlega, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
A że ty jesteś odpowiedzialny za swoje dziecko, to odpowiadasz za to jak ono się zachowuje.
Jeśli jesteś ofiarą mowy nienawiści sam musisz zgłosić zaistniałą sytuację do właściwego organu. Dobrze przeczytałeś NIKT TEGO ZA CIEBIE NIE ZROBI.
Musisz to zgłosić SAM. Gdzie? Najlepiej w prokuraturze
Hejt nie musi dotyczyć nas, żebyśmy mogli go zgłosić. Jeśli jesteśmy świadkiem konkretnych działań, które w naszym poczuciu łamią przepisy możemy to zgłosić na przykład tu: Społeczeństwo Na Rzecz Tolerancji
Na stronie Mowa nienawiści masz szczegółowe instrukcje jak zgłosić hejtera. Oprócz tych porad masz też mnóstwo informacji między innymi materiały dla edukatorów, gdzie zamieszczone są poradniki, scenariusze zajęć, które możesz wykorzystać w rozmowach ze swoimi dziećmi, w swoim stowarzyszeniu, czy nawet pracy. Jeśli mieścisz się w przedziale wiekowym 16-30 lat możesz też ukończyć kurs „Zastopuj hejt”
Reagujesz na mowę nienawiści?
Udajesz, że jej nie ma?
Czy propagujesz mowę nienawiści?
Do której z grup się zaliczasz?
Post napisany w ramach akcji społecznej organizowanej przez #blogiKOT
Wow ale konkretnie ugryzlas temat. Mowe nienawisci stosuje najczesciej w swojej glowie, zdarza mi sie na chamstwo odpowiedziec chamsko, czasem mnie ponosi… jednak w przypadku tolerancji wszelakiej odmiennosci nie hejtuje. Faktycznie mam kilka przykrych wspomnien z Romami i mowie otwarcie, ze sie ich obawiam, jednak nie manifestuje tego, nie nawoluje do agresji itd. Jestem po prostu bardziej czujna, gdy jestem w ich towarzystwie.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Wow ale konkretnie ugryzlas temat. Mowe nienawisci stosuje najczesciej w swojej glowie, zdarza mi sie na chamstwo odpowiedziec chamsko, czasem mnie ponosi… jednak w przypadku tolerancji wszelakiej odmiennosci nie hejtuje. Faktycznie mam kilka przykrych wspomnien z Romami i mowie otwarcie, ze sie ich obawiam, jednak nie manifestuje tego, nie nawoluje do agresji itd. Jestem po prostu bardziej czujna, gdy jestem w ich towarzystwie.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Dzięki Ania 🙂
dość często nasze doświadczenia warunkują nasze zdanie na dany temat, ale często mowa nienawiści oparta jest li jedynie na stereotypach.
Pięknie to opisałaś.Genialnie wskazałaś co robić, kolejny Twój wpis, który wykorzystam 🙂
dziś nie sobota!!
Pięknie to opisałaś.Genialnie wskazałaś co robić, kolejny Twój wpis, który wykorzystam 🙂
Pięknie to opisałaś.Genialnie wskazałaś co robić, kolejny Twój wpis, który wykorzystam 🙂
Pięknie to opisałaś.Genialnie wskazałaś co robić, kolejny Twój wpis, który wykorzystam 🙂
Pięknie to opisałaś.Genialnie wskazałaś co robić, kolejny Twój wpis, który wykorzystam 🙂
Pięknie to opisałaś.Genialnie wskazałaś co robić, kolejny Twój wpis, który wykorzystam 🙂
dziś nie sobota!!
Przeczytałam Twój wpis wczoraj do poduszki, ale to był błąd.
Dziś z rana musiałam raz jeszcze.
Świetnie podeszłaś do tematu. Oby okazał się dla wielu przydatny.
Przeczytałam Twój wpis wczoraj do poduszki, ale to był błąd.
Dziś z rana musiałam raz jeszcze.
Świetnie podeszłaś do tematu. Oby okazał się dla wielu przydatny.
Przeczytałam Twój wpis wczoraj do poduszki, ale to był błąd.
Dziś z rana musiałam raz jeszcze.
Świetnie podeszłaś do tematu. Oby okazał się dla wielu przydatny.
Wiesz wtyd mi za ludzi. Sama dobrze pamiętam czasy szkoły gdzie dzieci wyśmiewały się ze mnie, pamiętam jak przezywały innych, właśnie słowami, które tu opisałaś. Mam wrażenie, że takie osoby mają jakiś problem z rozwojem, albo brak empati! Wspaniały tekst na pewno pojawi się u mnie w polecanych!
Wiesz wtyd mi za ludzi. Sama dobrze pamiętam czasy szkoły gdzie dzieci wyśmiewały się ze mnie, pamiętam jak przezywały innych, właśnie słowami, które tu opisałaś. Mam wrażenie, że takie osoby mają jakiś problem z rozwojem, albo brak empati! Wspaniały tekst na pewno pojawi się u mnie w polecanych!
Wiesz wtyd mi za ludzi. Sama dobrze pamiętam czasy szkoły gdzie dzieci wyśmiewały się ze mnie, pamiętam jak przezywały innych, właśnie słowami, które tu opisałaś. Mam wrażenie, że takie osoby mają jakiś problem z rozwojem, albo brak empati! Wspaniały tekst na pewno pojawi się u mnie w polecanych!
Wiesz wtyd mi za ludzi. Sama dobrze pamiętam czasy szkoły gdzie dzieci wyśmiewały się ze mnie, pamiętam jak przezywały innych, właśnie słowami, które tu opisałaś. Mam wrażenie, że takie osoby mają jakiś problem z rozwojem, albo brak empati! Wspaniały tekst na pewno pojawi się u mnie w polecanych!
Wiesz wtyd mi za ludzi. Sama dobrze pamiętam czasy szkoły gdzie dzieci wyśmiewały się ze mnie, pamiętam jak przezywały innych, właśnie słowami, które tu opisałaś. Mam wrażenie, że takie osoby mają jakiś problem z rozwojem, albo brak empati! Wspaniały tekst na pewno pojawi się u mnie w polecanych!
Wiesz wtyd mi za ludzi. Sama dobrze pamiętam czasy szkoły gdzie dzieci wyśmiewały się ze mnie, pamiętam jak przezywały innych, właśnie słowami, które tu opisałaś. Mam wrażenie, że takie osoby mają jakiś problem z rozwojem, albo brak empati! Wspaniały tekst na pewno pojawi się u mnie w polecanych!
Wiesz wtyd mi za ludzi. Sama dobrze pamiętam czasy szkoły gdzie dzieci wyśmiewały się ze mnie, pamiętam jak przezywały innych, właśnie słowami, które tu opisałaś. Mam wrażenie, że takie osoby mają jakiś problem z rozwojem, albo brak empati! Wspaniały tekst na pewno pojawi się u mnie w polecanych!
W Szwajcarskich szkołach bardzo często organizowane są pogadanki o różnicach kulturowych, równouprawnieniu itp. Wychowawca ma obowiązek zwracać uwagę na jakiekolwiek objawy dyskryminacji i nierównego traktowania. Jak w klasie był chłopiec z ADH, to dostał panią do opieki (siedziała obok niego na lekcji), a dzieci były uprzedzone jak powinny lub nie powinny się zachowywać. Znam też przypadek, że w fabryce znajomego zwolnili człowieka ze stanowiska kierowniczego, bo na Facebooku niepochlebnie wypowiadał się o Albańczykach. Ale to prawda, że trzeba samemu zareagować, bo kierownictwo firmy nic nie zrobiło, póki pracownicy (różnej narodowości) nie złożyli oficjalnej skargi.
Co nie zmienia postaci rzeczy, że gdzieś tam w głębi nigdy nie będziemy równo traktowani. Szwajcarzy są uprzejmi, nie mylić z otwartością i tolerancją.
W Szwajcarskich szkołach bardzo często organizowane są pogadanki o różnicach kulturowych, równouprawnieniu itp. Wychowawca ma obowiązek zwracać uwagę na jakiekolwiek objawy dyskryminacji i nierównego traktowania. Jak w klasie był chłopiec z ADH, to dostał panią do opieki (siedziała obok niego na lekcji), a dzieci były uprzedzone jak powinny lub nie powinny się zachowywać. Znam też przypadek, że w fabryce znajomego zwolnili człowieka ze stanowiska kierowniczego, bo na Facebooku niepochlebnie wypowiadał się o Albańczykach. Ale to prawda, że trzeba samemu zareagować, bo kierownictwo firmy nic nie zrobiło, póki pracownicy (różnej narodowości) nie złożyli oficjalnej skargi.
Co nie zmienia postaci rzeczy, że gdzieś tam w głębi nigdy nie będziemy równo traktowani. Szwajcarzy są uprzejmi, nie mylić z otwartością i tolerancją.
W Szwajcarskich szkołach bardzo często organizowane są pogadanki o różnicach kulturowych, równouprawnieniu itp. Wychowawca ma obowiązek zwracać uwagę na jakiekolwiek objawy dyskryminacji i nierównego traktowania. Jak w klasie był chłopiec z ADH, to dostał panią do opieki (siedziała obok niego na lekcji), a dzieci były uprzedzone jak powinny lub nie powinny się zachowywać. Znam też przypadek, że w fabryce znajomego zwolnili człowieka ze stanowiska kierowniczego, bo na Facebooku niepochlebnie wypowiadał się o Albańczykach. Ale to prawda, że trzeba samemu zareagować, bo kierownictwo firmy nic nie zrobiło, póki pracownicy (różnej narodowości) nie złożyli oficjalnej skargi.
Co nie zmienia postaci rzeczy, że gdzieś tam w głębi nigdy nie będziemy równo traktowani. Szwajcarzy są uprzejmi, nie mylić z otwartością i tolerancją.
Doskonały wpis! Bardzo Ci dziękuję, na pewno będę się nim posilkowac w życiu. Sama raczej nie padam ofiarą, ale niestety często jestem świadkiem.
Doskonały wpis! Bardzo Ci dziękuję, na pewno będę się nim posilkowac w życiu. Sama raczej nie padam ofiarą, ale niestety często jestem świadkiem.
Świetny tekst. Wszyscy, którzy biorą się z temat hejtu piszą na ogół: „Nie heitujmy”, „to złe”, itd. Ty podeszłaś do tematu profesjonalnie. Dałaś konkretne argumenty świadczące o tym, że jest to karalne.
Jakiś czas temu mój tato miał niemiłą sytuację. Mieszkamy w domu przy lesie. Dookoła jest dużo pól, więc oczywisty jest jest fakt, że będą koło nas przejeżdżać ciągniki, kombajny itd. Ale problem jest taki, że droga która biegnie obok wszystkich domów jest z piachu i kamieni. Nikt jej nie chce zrobić, bo droga jest austriacka, jeszcze z czasów wojny i prowadzi do fortu. Ale jak ktoś jedzie szybciej niż 20 km/h to mamy po prostu burzę piaskową 😀 I jakiś czas temu jakiś facet jechał szybko ogromnym (takim nowoczesnym) ciągnikiem. Mój tato wyszedł na drogę żeby go zatrzymać i zwrócić uwagę, jednak nie zdążył nic powiedzieć bo tamten wyszedł z pojazdu i zaczął go wyzywać. Groził mu, przeklinał itd. Wariat.
Sprawa trafiła oczywiście do sądu, i obecnie czekamy na rozprawę. Tamten pan na pewno dostał listownie informację, bo już go dawno nie widziałem. Chyba się przestraszył.
Świetny tekst. Wszyscy, którzy biorą się z temat hejtu piszą na ogół: „Nie heitujmy”, „to złe”, itd. Ty podeszłaś do tematu profesjonalnie. Dałaś konkretne argumenty świadczące o tym, że jest to karalne.
Jakiś czas temu mój tato miał niemiłą sytuację. Mieszkamy w domu przy lesie. Dookoła jest dużo pól, więc oczywisty jest jest fakt, że będą koło nas przejeżdżać ciągniki, kombajny itd. Ale problem jest taki, że droga która biegnie obok wszystkich domów jest z piachu i kamieni. Nikt jej nie chce zrobić, bo droga jest austriacka, jeszcze z czasów wojny i prowadzi do fortu. Ale jak ktoś jedzie szybciej niż 20 km/h to mamy po prostu burzę piaskową 😀 I jakiś czas temu jakiś facet jechał szybko ogromnym (takim nowoczesnym) ciągnikiem. Mój tato wyszedł na drogę żeby go zatrzymać i zwrócić uwagę, jednak nie zdążył nic powiedzieć bo tamten wyszedł z pojazdu i zaczął go wyzywać. Groził mu, przeklinał itd. Wariat.
Sprawa trafiła oczywiście do sądu, i obecnie czekamy na rozprawę. Tamten pan na pewno dostał listownie informację, bo już go dawno nie widziałem. Chyba się przestraszył.
Świetny tekst. Wszyscy, którzy biorą się z temat hejtu piszą na ogół: „Nie heitujmy”, „to złe”, itd. Ty podeszłaś do tematu profesjonalnie. Dałaś konkretne argumenty świadczące o tym, że jest to karalne.
Jakiś czas temu mój tato miał niemiłą sytuację. Mieszkamy w domu przy lesie. Dookoła jest dużo pól, więc oczywisty jest jest fakt, że będą koło nas przejeżdżać ciągniki, kombajny itd. Ale problem jest taki, że droga która biegnie obok wszystkich domów jest z piachu i kamieni. Nikt jej nie chce zrobić, bo droga jest austriacka, jeszcze z czasów wojny i prowadzi do fortu. Ale jak ktoś jedzie szybciej niż 20 km/h to mamy po prostu burzę piaskową 😀 I jakiś czas temu jakiś facet jechał szybko ogromnym (takim nowoczesnym) ciągnikiem. Mój tato wyszedł na drogę żeby go zatrzymać i zwrócić uwagę, jednak nie zdążył nic powiedzieć bo tamten wyszedł z pojazdu i zaczął go wyzywać. Groził mu, przeklinał itd. Wariat.
Sprawa trafiła oczywiście do sądu, i obecnie czekamy na rozprawę. Tamten pan na pewno dostał listownie informację, bo już go dawno nie widziałem. Chyba się przestraszył.
Świetny tekst. Wszyscy, którzy biorą się z temat hejtu piszą na ogół: „Nie heitujmy”, „to złe”, itd. Ty podeszłaś do tematu profesjonalnie. Dałaś konkretne argumenty świadczące o tym, że jest to karalne.
Jakiś czas temu mój tato miał niemiłą sytuację. Mieszkamy w domu przy lesie. Dookoła jest dużo pól, więc oczywisty jest jest fakt, że będą koło nas przejeżdżać ciągniki, kombajny itd. Ale problem jest taki, że droga która biegnie obok wszystkich domów jest z piachu i kamieni. Nikt jej nie chce zrobić, bo droga jest austriacka, jeszcze z czasów wojny i prowadzi do fortu. Ale jak ktoś jedzie szybciej niż 20 km/h to mamy po prostu burzę piaskową 😀 I jakiś czas temu jakiś facet jechał szybko ogromnym (takim nowoczesnym) ciągnikiem. Mój tato wyszedł na drogę żeby go zatrzymać i zwrócić uwagę, jednak nie zdążył nic powiedzieć bo tamten wyszedł z pojazdu i zaczął go wyzywać. Groził mu, przeklinał itd. Wariat.
Sprawa trafiła oczywiście do sądu, i obecnie czekamy na rozprawę. Tamten pan na pewno dostał listownie informację, bo już go dawno nie widziałem. Chyba się przestraszył.
Świetny tekst. Wszyscy, którzy biorą się z temat hejtu piszą na ogół: „Nie heitujmy”, „to złe”, itd. Ty podeszłaś do tematu profesjonalnie. Dałaś konkretne argumenty świadczące o tym, że jest to karalne.
Jakiś czas temu mój tato miał niemiłą sytuację. Mieszkamy w domu przy lesie. Dookoła jest dużo pól, więc oczywisty jest jest fakt, że będą koło nas przejeżdżać ciągniki, kombajny itd. Ale problem jest taki, że droga która biegnie obok wszystkich domów jest z piachu i kamieni. Nikt jej nie chce zrobić, bo droga jest austriacka, jeszcze z czasów wojny i prowadzi do fortu. Ale jak ktoś jedzie szybciej niż 20 km/h to mamy po prostu burzę piaskową 😀 I jakiś czas temu jakiś facet jechał szybko ogromnym (takim nowoczesnym) ciągnikiem. Mój tato wyszedł na drogę żeby go zatrzymać i zwrócić uwagę, jednak nie zdążył nic powiedzieć bo tamten wyszedł z pojazdu i zaczął go wyzywać. Groził mu, przeklinał itd. Wariat.
Sprawa trafiła oczywiście do sądu, i obecnie czekamy na rozprawę. Tamten pan na pewno dostał listownie informację, bo już go dawno nie widziałem. Chyba się przestraszył.
Świetny tekst. Wszyscy, którzy biorą się z temat hejtu piszą na ogół: „Nie heitujmy”, „to złe”, itd. Ty podeszłaś do tematu profesjonalnie. Dałaś konkretne argumenty świadczące o tym, że jest to karalne.
Jakiś czas temu mój tato miał niemiłą sytuację. Mieszkamy w domu przy lesie. Dookoła jest dużo pól, więc oczywisty jest jest fakt, że będą koło nas przejeżdżać ciągniki, kombajny itd. Ale problem jest taki, że droga która biegnie obok wszystkich domów jest z piachu i kamieni. Nikt jej nie chce zrobić, bo droga jest austriacka, jeszcze z czasów wojny i prowadzi do fortu. Ale jak ktoś jedzie szybciej niż 20 km/h to mamy po prostu burzę piaskową 😀 I jakiś czas temu jakiś facet jechał szybko ogromnym (takim nowoczesnym) ciągnikiem. Mój tato wyszedł na drogę żeby go zatrzymać i zwrócić uwagę, jednak nie zdążył nic powiedzieć bo tamten wyszedł z pojazdu i zaczął go wyzywać. Groził mu, przeklinał itd. Wariat.
Sprawa trafiła oczywiście do sądu, i obecnie czekamy na rozprawę. Tamten pan na pewno dostał listownie informację, bo już go dawno nie widziałem. Chyba się przestraszył.
Świetny tekst. Wszyscy, którzy biorą się z temat hejtu piszą na ogół: „Nie heitujmy”, „to złe”, itd. Ty podeszłaś do tematu profesjonalnie. Dałaś konkretne argumenty świadczące o tym, że jest to karalne.
Jakiś czas temu mój tato miał niemiłą sytuację. Mieszkamy w domu przy lesie. Dookoła jest dużo pól, więc oczywisty jest jest fakt, że będą koło nas przejeżdżać ciągniki, kombajny itd. Ale problem jest taki, że droga która biegnie obok wszystkich domów jest z piachu i kamieni. Nikt jej nie chce zrobić, bo droga jest austriacka, jeszcze z czasów wojny i prowadzi do fortu. Ale jak ktoś jedzie szybciej niż 20 km/h to mamy po prostu burzę piaskową 😀 I jakiś czas temu jakiś facet jechał szybko ogromnym (takim nowoczesnym) ciągnikiem. Mój tato wyszedł na drogę żeby go zatrzymać i zwrócić uwagę, jednak nie zdążył nic powiedzieć bo tamten wyszedł z pojazdu i zaczął go wyzywać. Groził mu, przeklinał itd. Wariat.
Sprawa trafiła oczywiście do sądu, i obecnie czekamy na rozprawę. Tamten pan na pewno dostał listownie informację, bo już go dawno nie widziałem. Chyba się przestraszył.
Bardzo wartościowy wpis, który oprócz własnych refleksji, doświadczeń zawiera również garść informacji prawnych (niektórzy powinni je sobie wziąć do serca). Nie wiedziałam też, że na instagramie panuje moda na takie określenie swojej niezdarności – można to wykorzystać w nauczaniu, także dziękuję za podsunięcie tego 🙂
Problem, który poruszasz jest naprawdę ogromny, a walczyć z nim trzeba.
Bardzo wartościowy wpis, który oprócz własnych refleksji, doświadczeń zawiera również garść informacji prawnych (niektórzy powinni je sobie wziąć do serca). Nie wiedziałam też, że na instagramie panuje moda na takie określenie swojej niezdarności – można to wykorzystać w nauczaniu, także dziękuję za podsunięcie tego 🙂
Problem, który poruszasz jest naprawdę ogromny, a walczyć z nim trzeba.
Bardzo wartościowy wpis, który oprócz własnych refleksji, doświadczeń zawiera również garść informacji prawnych (niektórzy powinni je sobie wziąć do serca). Nie wiedziałam też, że na instagramie panuje moda na takie określenie swojej niezdarności – można to wykorzystać w nauczaniu, także dziękuję za podsunięcie tego 🙂
Problem, który poruszasz jest naprawdę ogromny, a walczyć z nim trzeba.
Kwestia kultury, wychowania, cech charakteru, osobowości – od tego zależy, czy mowę nienawiści stosujemy i czy na nią reagujemy. Trudny temat ale bardzo ważny.
Kwestia kultury, wychowania, cech charakteru, osobowości – od tego zależy, czy mowę nienawiści stosujemy i czy na nią reagujemy. Trudny temat ale bardzo ważny.
Kwestia kultury, wychowania, cech charakteru, osobowości – od tego zależy, czy mowę nienawiści stosujemy i czy na nią reagujemy. Trudny temat ale bardzo ważny.
Kwestia kultury, wychowania, cech charakteru, osobowości – od tego zależy, czy mowę nienawiści stosujemy i czy na nią reagujemy. Trudny temat ale bardzo ważny.
Kwestia kultury, wychowania, cech charakteru, osobowości – od tego zależy, czy mowę nienawiści stosujemy i czy na nią reagujemy. Trudny temat ale bardzo ważny.
Kwestia kultury, wychowania, cech charakteru, osobowości – od tego zależy, czy mowę nienawiści stosujemy i czy na nią reagujemy. Trudny temat ale bardzo ważny.
Kwestia kultury, wychowania, cech charakteru, osobowości – od tego zależy, czy mowę nienawiści stosujemy i czy na nią reagujemy. Trudny temat ale bardzo ważny.
Kwestia kultury, wychowania, cech charakteru, osobowości – od tego zależy, czy mowę nienawiści stosujemy i czy na nią reagujemy. Trudny temat ale bardzo ważny.
Ważny i trudny temat. Gratuluję praktycznego podejścia 🙂
Ważny i trudny temat. Gratuluję praktycznego podejścia 🙂
Ważny i trudny temat. Gratuluję praktycznego podejścia 🙂
Ważny i trudny temat. Gratuluję praktycznego podejścia 🙂
Bardzo poważny temat i bardzo Ci dziękuję, że go tak wyczerpująco wykorzystałaś. Najskuteczniej do mnie przemawia wiedza o prawdziwym znaczeniu obraźliwych słów oraz przepisy, które podajesz. Wiedzę wykorzystałem już w moich rozmowach z synkiem. Chcę by miał świadomość, że nazywanie kogoś „dałnem” „debilem” „kretynem” to nie zabawa z brzmieniem słowa, ale poruszanie się po jego konkretnym znaczeniu. Przywoływanie odniesień do osób, chorób, niepełnosprawności intelektualnej. Świadomość własnych praw jest jak się okazuje doskonała tarczą obronną. W końcu to prawo reguluje granicę pomiędzy tym co dozwolone a co nie. Nie tylko w prywatnych relacjach, ale głównie w zawodowych czy publicznych. Mam bardzo słabą świadomość tego czego nie wolno robić przeciwko mnie. A przecież w moim własnym interesie leży bym umiał się przed słowną agresją bronić i co też bardzo ważne wiedział, że nie mogę sobie na nią bezkarnie pozwolić… Dziękuję za wspaniały i wyczerpujący tekst! Pozdrawiam 🙂
Bardzo poważny temat i bardzo Ci dziękuję, że go tak wyczerpująco wykorzystałaś. Najskuteczniej do mnie przemawia wiedza o prawdziwym znaczeniu obraźliwych słów oraz przepisy, które podajesz. Wiedzę wykorzystałem już w moich rozmowach z synkiem. Chcę by miał świadomość, że nazywanie kogoś „dałnem” „debilem” „kretynem” to nie zabawa z brzmieniem słowa, ale poruszanie się po jego konkretnym znaczeniu. Przywoływanie odniesień do osób, chorób, niepełnosprawności intelektualnej. Świadomość własnych praw jest jak się okazuje doskonała tarczą obronną. W końcu to prawo reguluje granicę pomiędzy tym co dozwolone a co nie. Nie tylko w prywatnych relacjach, ale głównie w zawodowych czy publicznych. Mam bardzo słabą świadomość tego czego nie wolno robić przeciwko mnie. A przecież w moim własnym interesie leży bym umiał się przed słowną agresją bronić i co też bardzo ważne wiedział, że nie mogę sobie na nią bezkarnie pozwolić… Dziękuję za wspaniały i wyczerpujący tekst! Pozdrawiam 🙂
Bardzo poważny temat i bardzo Ci dziękuję, że go tak wyczerpująco wykorzystałaś. Najskuteczniej do mnie przemawia wiedza o prawdziwym znaczeniu obraźliwych słów oraz przepisy, które podajesz. Wiedzę wykorzystałem już w moich rozmowach z synkiem. Chcę by miał świadomość, że nazywanie kogoś „dałnem” „debilem” „kretynem” to nie zabawa z brzmieniem słowa, ale poruszanie się po jego konkretnym znaczeniu. Przywoływanie odniesień do osób, chorób, niepełnosprawności intelektualnej. Świadomość własnych praw jest jak się okazuje doskonała tarczą obronną. W końcu to prawo reguluje granicę pomiędzy tym co dozwolone a co nie. Nie tylko w prywatnych relacjach, ale głównie w zawodowych czy publicznych. Mam bardzo słabą świadomość tego czego nie wolno robić przeciwko mnie. A przecież w moim własnym interesie leży bym umiał się przed słowną agresją bronić i co też bardzo ważne wiedział, że nie mogę sobie na nią bezkarnie pozwolić… Dziękuję za wspaniały i wyczerpujący tekst! Pozdrawiam 🙂
Bardzo poważny temat i bardzo Ci dziękuję, że go tak wyczerpująco wykorzystałaś. Najskuteczniej do mnie przemawia wiedza o prawdziwym znaczeniu obraźliwych słów oraz przepisy, które podajesz. Wiedzę wykorzystałem już w moich rozmowach z synkiem. Chcę by miał świadomość, że nazywanie kogoś „dałnem” „debilem” „kretynem” to nie zabawa z brzmieniem słowa, ale poruszanie się po jego konkretnym znaczeniu. Przywoływanie odniesień do osób, chorób, niepełnosprawności intelektualnej. Świadomość własnych praw jest jak się okazuje doskonała tarczą obronną. W końcu to prawo reguluje granicę pomiędzy tym co dozwolone a co nie. Nie tylko w prywatnych relacjach, ale głównie w zawodowych czy publicznych. Mam bardzo słabą świadomość tego czego nie wolno robić przeciwko mnie. A przecież w moim własnym interesie leży bym umiał się przed słowną agresją bronić i co też bardzo ważne wiedział, że nie mogę sobie na nią bezkarnie pozwolić… Dziękuję za wspaniały i wyczerpujący tekst! Pozdrawiam 🙂
Bardzo poważny temat i bardzo Ci dziękuję, że go tak wyczerpująco wykorzystałaś. Najskuteczniej do mnie przemawia wiedza o prawdziwym znaczeniu obraźliwych słów oraz przepisy, które podajesz. Wiedzę wykorzystałem już w moich rozmowach z synkiem. Chcę by miał świadomość, że nazywanie kogoś „dałnem” „debilem” „kretynem” to nie zabawa z brzmieniem słowa, ale poruszanie się po jego konkretnym znaczeniu. Przywoływanie odniesień do osób, chorób, niepełnosprawności intelektualnej. Świadomość własnych praw jest jak się okazuje doskonała tarczą obronną. W końcu to prawo reguluje granicę pomiędzy tym co dozwolone a co nie. Nie tylko w prywatnych relacjach, ale głównie w zawodowych czy publicznych. Mam bardzo słabą świadomość tego czego nie wolno robić przeciwko mnie. A przecież w moim własnym interesie leży bym umiał się przed słowną agresją bronić i co też bardzo ważne wiedział, że nie mogę sobie na nią bezkarnie pozwolić… Dziękuję za wspaniały i wyczerpujący tekst! Pozdrawiam 🙂
Bardzo poważny temat i bardzo Ci dziękuję, że go tak wyczerpująco wykorzystałaś. Najskuteczniej do mnie przemawia wiedza o prawdziwym znaczeniu obraźliwych słów oraz przepisy, które podajesz. Wiedzę wykorzystałem już w moich rozmowach z synkiem. Chcę by miał świadomość, że nazywanie kogoś „dałnem” „debilem” „kretynem” to nie zabawa z brzmieniem słowa, ale poruszanie się po jego konkretnym znaczeniu. Przywoływanie odniesień do osób, chorób, niepełnosprawności intelektualnej. Świadomość własnych praw jest jak się okazuje doskonała tarczą obronną. W końcu to prawo reguluje granicę pomiędzy tym co dozwolone a co nie. Nie tylko w prywatnych relacjach, ale głównie w zawodowych czy publicznych. Mam bardzo słabą świadomość tego czego nie wolno robić przeciwko mnie. A przecież w moim własnym interesie leży bym umiał się przed słowną agresją bronić i co też bardzo ważne wiedział, że nie mogę sobie na nią bezkarnie pozwolić… Dziękuję za wspaniały i wyczerpujący tekst! Pozdrawiam 🙂
Bardzo poważny temat i bardzo Ci dziękuję, że go tak wyczerpująco wykorzystałaś. Najskuteczniej do mnie przemawia wiedza o prawdziwym znaczeniu obraźliwych słów oraz przepisy, które podajesz. Wiedzę wykorzystałem już w moich rozmowach z synkiem. Chcę by miał świadomość, że nazywanie kogoś „dałnem” „debilem” „kretynem” to nie zabawa z brzmieniem słowa, ale poruszanie się po jego konkretnym znaczeniu. Przywoływanie odniesień do osób, chorób, niepełnosprawności intelektualnej. Świadomość własnych praw jest jak się okazuje doskonała tarczą obronną. W końcu to prawo reguluje granicę pomiędzy tym co dozwolone a co nie. Nie tylko w prywatnych relacjach, ale głównie w zawodowych czy publicznych. Mam bardzo słabą świadomość tego czego nie wolno robić przeciwko mnie. A przecież w moim własnym interesie leży bym umiał się przed słowną agresją bronić i co też bardzo ważne wiedział, że nie mogę sobie na nią bezkarnie pozwolić… Dziękuję za wspaniały i wyczerpujący tekst! Pozdrawiam 🙂
Bardzo potrzebny tekst – mam wrażenie, że zwłaszcza ostatnimi czasy już nawet nie w domowym zaciszu, ale w przestrzeni publicznej panuje przyzwolenie na bezkarne obrażanie wszystkich, którzy akurat komuś nie pasują z tego czy innego względu. Myślę, że tak zwane „elyty” powinny Cię przeczytać, zrozumieć i stosować w praktyce.
Bardzo potrzebny tekst – mam wrażenie, że zwłaszcza ostatnimi czasy już nawet nie w domowym zaciszu, ale w przestrzeni publicznej panuje przyzwolenie na bezkarne obrażanie wszystkich, którzy akurat komuś nie pasują z tego czy innego względu. Myślę, że tak zwane „elyty” powinny Cię przeczytać, zrozumieć i stosować w praktyce.
Bardzo potrzebny tekst – mam wrażenie, że zwłaszcza ostatnimi czasy już nawet nie w domowym zaciszu, ale w przestrzeni publicznej panuje przyzwolenie na bezkarne obrażanie wszystkich, którzy akurat komuś nie pasują z tego czy innego względu. Myślę, że tak zwane „elyty” powinny Cię przeczytać, zrozumieć i stosować w praktyce.
No i to się nazywa profesjonalne ujęcie tematu! Brawo i szacun Renia! 🙂
No i to się nazywa profesjonalne ujęcie tematu! Brawo i szacun Renia! 🙂
No i to się nazywa profesjonalne ujęcie tematu! Brawo i szacun Renia! 🙂
Niestety, dzisiaj bardzo wiele osób określenie „wolność słowa” rozumie w ten sposób, że można bezkarnie obrażać innych i im ubliżać…
Niestety, dzisiaj bardzo wiele osób określenie „wolność słowa” rozumie w ten sposób, że można bezkarnie obrażać innych i im ubliżać…
Niestety, dzisiaj bardzo wiele osób określenie „wolność słowa” rozumie w ten sposób, że można bezkarnie obrażać innych i im ubliżać…
Niestety, dzisiaj bardzo wiele osób określenie „wolność słowa” rozumie w ten sposób, że można bezkarnie obrażać innych i im ubliżać…
Niestety, dzisiaj bardzo wiele osób określenie „wolność słowa” rozumie w ten sposób, że można bezkarnie obrażać innych i im ubliżać…
Niestety, dzisiaj bardzo wiele osób określenie „wolność słowa” rozumie w ten sposób, że można bezkarnie obrażać innych i im ubliżać…