House of Cards – serial TV

twórca: Beau Willimon
gatunek: Dramat, Polityczny
premiera: 2013

Clair - House of Cards SPOJLERTak naprawdę wszystko co powinno być na temat tego serialu napisane zostało już napisane.

Zachwycił od pierwszego sezonu, który to został w całości wypuszczony do sieci i zmienił postrzeganie serialu. Któż z nas nie wściekał się kiedy to jego ulubiony serial urywał się w najciekawszym momencie i musieliśmy czekać do przyszłego tygodnia. Ja osobiście wolę poczekać na cały sezon i oglądać „ciurkiem”.
Tak jest z House of Cards dostajemy to czego oczekujemy. Chcemy bezwzględności, manipulacji, chcemy wygranej Frank pokazuje nam jak to zdobyć, pokazuje jak być bezwzględnym, ba pokazuje nam, ze to się opłaca. Robi to o czym wielu z nas marzy – o zniszczeniu ludzi, którzy stoją na naszej drodze do… do czegokolwiek.
Nie marzycie? Nie wierzę.

To prawda, że bycie bezwzględną suką nie jest zbyt popularne w niektórych kręgach, że kojarzy nam się z nizinami społecznymi, jest passe, bo jakżeż to tak otwarcie mówić o tym czego się pragnie, baa jak można pragnąć władzy absolutnej? My powinniśmy być ponad to, nie manipulować, współodczuwać i solidaryzować się z biedniejszymi, bardziej pokrzywdzonymi itepe itde.

W takim świecie istnieje Frank, Frank który chce być prezydentem.

To jego cel do którego dąży od …. sam już nie pamięta odkąd. W trzecim sezonie kiedy to dochodzi do ostatecznych wyborów reżyser pokazuje nam trzy sylwetki kandydatów Dwie kobiety (jakie to poprawne politycznie) i Franka. Jedna z nich jest podstawioną marionetką Franka, która w ostatniej chwili doznaje objawienia i staje po stronie „dobrej i prawej” Pani prokurator, zamiast oddać swój elektorat Frankowi, a wszystko to dlatego, że Frank na nią nakrzyczał. Serio??? Jakoś mnie to nie przekonuje, uczciwi politycy?, koalicja damską? to jakieś sf. 

Clair - House of Cards SPOJLER
Poza takimi „drobiazgami” Frank nadal knuje, nadal manipuluje, mierzy się z silniejszymi od siebie (w tym sezonie z Rosją), z którymi oczywiście wygrywa, ale przy okazji pokazuje, że kobieta którą podobno uwielbia nad życie, nie znaczy dla niego zbyt wiele, jeśli tylko ma inne zdanie niż on lub jeśli można ją poświęcić dla swojego dobra. Brakuje mi trochę jego dialogu z widzem, czuję się opuszczona.   

Clair - House of Cards SPOJLER

Claire trzyma fason, chociaż powolutku zaczyna uwalniać się z przyciasnego kostiumu żony Franka, domaga się czegoś dla siebie, nie wystarcza jej bycie pierwszą damą, chce władzy, chce coś znaczyć i o czymś decydować. Frank mimo zapewnień że: „Uwielbia tę kobietę. Kocha ją bardziej niż rekiny kochają krew” nie jest w stanie spełnić jej oczekiwań, ba bez skrupułów poświęca ją dla „wyższego dobra”. 

Układ, którego zazdrościło im wiele małżeństw (wiem co piszę) powoli rozsypuje się jak mandala z piasku, którą stworzyli w Białym Domu tybetańscy mnisi.


Sezon kończy się oczywiście w najciekawszym momencie i zostawia nas z niedosytem do 2016 roku. 

Film do obejrzenia na Netflixie 🙂