sen….
Przyśnił mi się Kuba, tak normalnie jak co dzień gadaliśmy, śmialiśmy się. Zapytałam go dlaczego sobie poszedł? - Nie poszedłem, jestem obok. - uśmiechnął się Ale przecież umarłeś. - Nie umarłem Rene..... ktoś mądry wyjaśni?
Przyśnił mi się Kuba, tak normalnie jak co dzień gadaliśmy, śmialiśmy się. Zapytałam go dlaczego sobie poszedł? - Nie poszedłem, jestem obok. - uśmiechnął się Ale przecież umarłeś. - Nie umarłem Rene..... ktoś mądry wyjaśni?