Święty Grall orgazmów, czy ściema marketingowa?
Święty Grall orgazmów, czy ściema marketingowa? Koleżanki od dawna zachwycały się Soną, a ja byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tej zabawki. Wiedziałam, że szwedzka firma wykorzystała technologię fali dźwiękowej zamiast wibracji, ale to były dla mnie puste słowa. Słyszałam, że fale podobno docierają i stymulują głębsze, przesłonięte części łechtaczki, przeciwieństwie do innych wibratorów. […]

