Miałam – tak chyba powinnam zatytułować mój ostatni rok.

//Miałam – tak chyba powinnam zatytułować mój ostatni rok.

Miałam – tak chyba powinnam zatytułować mój ostatni rok.

Miałam – tak chyba powinnam zatytułować mój ostatni rok.

Miałam być bardziej pracowita, miałam być mniej sarkastyczna, miałam być obowiązkowa, miałam być radosna, miałam być wybaczająca, miałam nie zrażać się do ludzi, miałam dawać kolejną szansę, miałam być systematyczna, miałam mieć czas dla znajomych i przyjaciół, miałam uczyć się systematycznie angielskiego, miałam schudnąć.

Miałam……

mijający rok był jednym z najgorszych w moim życiu.

Mimo, że dostałam awans i podwyżkę, że umacniam się w przyjaźni z osobami dla mnie ważnymi, mimo że mam kochającego i wspaniałego męża, cudowną rodzinę,  i że wiele rzeczy, które sobie zaplanowałam jakoś tam w bólach się udały. Własnie w bólach. Każde zwycięstwo i każdą wygraną wyrywam życiu pazurami i odkupuje swoim zdrowiem. Był najgorszy i cieszę się że już się kończy. Co prawda to tylko symbolika, jakieś przejście, jakieś „coś się kończy coś się zaczyna”, ale oddycham z ulgą. Tak jak w tym roku, dawno nie dostałam po dupie. Nie miałam tylu chwil wahania i bezsennych nocy, dawno tak nie odczułam, że jestem kaleką która może i chce, ale wielu rzeczy nie może. Popsuty wózek, problemy z mieszkaniem, z ekipami, cholerne problemy ze zdrowiem, z ludźmi, z tym co powinnam, a czego się ode mnie oczekuje.

Wiesz…. dobrze, ten rok się już kończy. W tym nadchodzącym postanawiam jedno.

Być dla siebie mniej wymagająca.

i mam nadzieję spełnić swoje marzenie –

w końcu nazbierać na nowy wózek.

Miałam

No, głowa do góry 🙂

Idź spędzać Sylwestra tak jak lubisz. Nie, niekoniecznie na balu, za którymi osobiście nie przepadam, niekoniecznie nawalając się jak stodoła, po prostu zrób dla siebie coś dobrego, podaruj sobie coś co najbardziej lubisz nawet, jeśli to nie wpisuje się w standardy powszechnie uważane za zajebiste.

Bądź dla siebie dobry – tego Ci życzę na Nowy Rok 🙂

Miałam

 

By | 2017-07-03T08:09:57+00:00 Grudzień 31st, 2016|Niepełnosprawność|7 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.