Kaleki ginekolog

Kaleki ginekolog

Obecnie w mediach internetowych trwa kampania #jestembadamsię.

Kampania ma na celu uświadomienie kobietom jak ważne są badania profilaktyczne. Kampania prowadzona jest pod egidą trzech organizacji: Ogólnopolskiej Organizacji Kwiat Kobiecości, Federacja Stowarzyszeń Amazonki i Stowarzyszenie Ostrowiecki Klub Amazonka. Wiem, że z profilaktyką wśród kobiet niepełnosprawnych jest źle, nie wiedziałam jak bardzo dopóki nie zrobiłam ankiety na temat dostępności gabinetów ginekologicznych.

Kaleki ginekolog

Dane zbierałam za pomocą ankiety i rozmów prywatnych na FB, na pytania odpowiedziało 120 kobiet.

Ponad połowa badanych nie była nigdy u ginekologa. Na pytanie dlaczego odpowiadały:

W moim mieście nie ma ginekologa, który ma dostosowany gabinet. Jestem sama i nie mam nikogo kto mógłby mi pomóc w zwykłym gabinecie. Jest to upokarzające.

 

Żeby przebadać się potrzebuję tłumacza języka migowego, nie ma lekarzy znających migowy. Nie chcę o swoich problemach ginekologicznych rozmawiać przez tłumacza.

Ze względu na to że nie widzę, traktują mnie jak osobę upośledzoną, taką która nie odpowiada za siebie

Te które były tak oceniają swoje pierwsze spotkanie z ginekologiem:

Za każdym razem kiedy muszę iść spotykam się z lekkim nie zrozumieniem. Wiem że często zbyt szybko panikuję, ale mam wiele obaw i chciałabym troszkę poważniejszego potraktowania mnie. Ale z przyczyn iż nie współżyłam trudno mnie zbadać i często muszę wysłuchiwać różne docinki, które nie są miłe. Do tego mam wrażenie, że chwilami nie traktują mnie poważnie, bo przecież jestem chora i co ja tam mogę wiedzieć. Często się zastanawiam nad zmianą lekarza ale to trudne gdy mieszka się na wsi i zależy się od dojazdu ze strony bliskich.

lub:

Negatywne wspomnienia mam z wizyty na NFZ – miałam problem z odczytywaniem mowy ust, pani niechętnie powtarzała robiąc przy ym „dziwne” miny, wpadła w irytację, gdy poprosiłam o komunikację pisemną.

 

Kaleki ginekolog

A także kompletny brak zrozumienia:

Rozczarowanie wizyta. Pani ginekolog była zdziwiona ze osoba z niepełnosprawnością współżyje.

Na pytanie co sprawia Ci największą trudność podczas wizyty u ginekologa, ankietowane odpowiadały:

Muszę przyjść z kimś – nie przesadzę się sama ani nie rozbiorę, a u lekarza nie ma komu mi pomóc. To krępujące prosić bliskich o wizytę u lekarza, bo choć wiem, że mi nie odmówią, to uważam, że każda kobieta powinna mieć prawo samodzielnie kontrolować swoje zdrowie, bez proszenia rodziny odwiedzać lekarzy wtedy, gdy tego potrzebuje.

 

Odczytywanie mowy z ust. Czasem nie mogę zrozumieć wypowiadanych nazw leków.

 

To chociażby wejście na fotel ginekologiczny. Jestem osobą niesamodzielną i we wszystkich czynnościach potrzebuję pomocy drugiej osoby. Gdyby nie moja matka, która jest ze mną zawsze obecna, nie wiem kto posadziłby mnie na fotelu. Lekarze u których byłam do tej pory nie wykazali chęci pomocy.

Jedna z ankietowanych po swoich doświadczeniach z lekarzem ginekologiem, tak odnosi się do kolejnych wizyt.

Panicznie boję się teraz ginekologów, i pomimo przewlekłych infekcji nie chodzę do ginekologa, a wiem że nawet powinnam trafić na oddział, bo mam podejrzenie endometriozy, bo macica boli mnie od 12-stego roku życia i całe życie wykrwawiałam się, może i bym poszła na oddział ale pod warunkiem że personel medyczny zacznie szanować mnie i przestrzegać praw pacjenta i praw człowieka

Kaleki ginekolog

Wśród ankietowanych przeważały negatywne opinie na temat dostępności do badań profilaktycznych:

Lekarz stwierdził, że nie wykonuje się cytologi, gdy jest jeszcze błona dziewicza.

 

To jest tak że kobiety chcą się badać, ale nie mają gdzie i u kogo jak lekarz mówi że mu się nie chce i nie ma czasu

Kampanie społeczne przypominają zdrowym kobietom o tym jak ważna jest profilaktyka, a one często to bagatelizują. Niepełnosprawne kobiety, chciałyby się przebadać, a nie mają JAK i GDZIE.

Dziewczyny badajcie się dopóki możecie. Ja nie mogę. Nie wiem, czy jestem zagrożona rakiem, czy już nie mam raka w sobie. Państwo nic sobie nie robi z tego ze służba zdrowia jest niedostępna dla osób z niepełnosprawnościami. Nie ma przepisów to regulujących mimo tego, że w 2012 roku przyjęliśmy konwencję o prawach osób z niepełnosprawnością, w której w 25 artykule czytamy:

Państwa Strony uznają, że osoby niepełnosprawne mają prawo do osiągnięcia najwyższego możliwego poziomu stanu zdrowia, bez dyskryminacji ze względu na niepełnosprawność. Państwa Strony podejmą wszelkie odpowiednie środki w celu zapewnienia osobom niepełnosprawnym dostępu do usług opieki zdrowotnej biorących pod uwagę szczególnie wymogi związane z płcią. (…) Państwa Strony zapewnią osobom niepełnosprawnym taki sam jak w przypadku innych osób zakres, jakość i standardbezpłatnej lub zapewnianej po przystępnych cenach usług opieki zdrowotnej i programów zdrowotnych, w tym w zakresie zdrowia seksualnego i prokreacyjnego oraz adresowanych do całej populacji programów w zakresie zdrowia publicznego (…)”

 

Kiedy ktoś spojrzy na nas niepełnosprawnych przychylnym okiem i egzekwuje to co państwo już podpisało i zaakceptowało. Kiedy ten przepis przestanie być martwym przepisem? Kiedy programy zdrowotne adresowane do wszystkich kobiet, będą uwzględniać te niepełnosprawne?

Ciągle mam nadzieję, że coś się zmieni….

#jestembadamsię

Kaleki ginekolog

By |2018-03-25T14:05:33+00:00Marzec 25th, 2018|Niepełnosprawność, Poza Kategorią, Przemyślane|30 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.

30 komentarzy

  1. Kasia7212 Marzec 25, 2018 at 2:27 pm - Reply

    nawet nie wiem co powiedzieć, przecież osoby niepełnosprawne są tak samo, a może nawet bardziej narażone na różne choroby i to one w pierwszej kolejności powinny mieć łaty dostęp do wszelakich lekarzy ….

  2. Pani Miniaturowa Marzec 25, 2018 at 2:32 pm - Reply

    Przeraża mnie ile kobiet z niepełnosprawnością w Polsce nadal ma problem z dostępem nie tyle do gabinetów, co również ludzkiego traktowania! :/

  3. Pani Miniaturowa Marzec 25, 2018 at 2:32 pm - Reply

    Przeraża mnie ile kobiet z niepełnosprawnością w Polsce nadal ma problem z dostępem nie tyle do gabinetów, co również ludzkiego traktowania! :/

  4. Katarzyna Marzec 25, 2018 at 2:34 pm - Reply

    Jestem zszokowana brakiem zrozumienia u lekarzy. Serio to nadal dziwi, że niepełnosprawny człowiek może współżyć? O.o

  5. Irena (Bujaczek) Bujak Marzec 25, 2018 at 2:44 pm - Reply

    Smutne, ale prawdziwe i to nie jedyny przypadek, gdy jesteśmy „gorsi”. Też nigdy nie byłam u ginekologa, bo potrzebuje pomocy przy rozebraniu i przejściu na fotel, a moja mama nie ma na to sił.

  6. Ja Zwykła Matkaa Marzec 25, 2018 at 2:47 pm - Reply

    Dziękuję Ci za ten artykuł. My kobiety powinnyśmy być świadome, co się dzieje w „naszym” świecie. Że aż tyle z nas ma problem z tym aby się godnie przebadać. Akcja #JestemBadamsię ma uświadamiać i przypominać nam kobietom że trzeba się badać. W naszej rozmowie wyszło, że kobiety niepełnosprawne chcą być badane. Często spotykają się z różnego rodzaju barierami. I ta kampania również ma o tym przypominać. Że zdrowie każdej kobiety jest tak samo cenne i ważne. Renata dziękuję.

  7. wyszydelkowana.pl Marzec 25, 2018 at 3:14 pm - Reply

    Po części odkryłam problem, będąc w ciąży i chcąc, by mąż na wózku towarzyszył mi w gabinecie. W promieniu 30km nie ma gabinetu ginekologicznego, do którego dostałaby się osoba na wózku samodzielnie lub przy niewielkiej pomocy! Na USG jeździłam 40km od domu, żeby i tata mógł oglądać swoje dziecko, a na zwykle wizyry musiałam chodzić po prostu sama.

  8. Poziomkkka 21 Marzec 25, 2018 at 4:41 pm - Reply

    Ja mam problem taki że badanie do pochwowe mnie boli pomimo iż nie mam błony dziewiczej jakiś rok temu miałam miec sprawdzane jajowody (ciężkie starania o dziecko ) ginekologa mam bardzo fajnego ale poszłam do szpitala i inna lekarka mówi do mojej mamy ‚jak to sobie Pani wyobraża’ poczułam sie zlekceważona

  9. Daria Marzec 25, 2018 at 5:19 pm - Reply

    Ja jestem niepełnosprawna fizycznie w stopniu znacznym. Owszem, miałam swoje przejścia, ale za 3 lub 4 razem udało mi się trafić do ginekologa, który potrafi się mną zająć. To jest możliwe, trzeba tylko poświęcić o wiele więcej czasu na szukanie odpowiedniej osoby, niż potrzebowałaby na to kobieta zdrowa.

  10. Ania [PKNDL] Marzec 26, 2018 at 11:28 am - Reply

    Poruszasz kolejny bardzo ważny temat. Powiem coś dziwnego, ale… Tydzień temu wstępnie przykładałam się z kolegą do założenia nowej partii politycznej. Tak, wiem, odwaliło nam 😉 Wyjdzie z tego to, co wyjdzie, niemniej stwierdziliśmy, że pierwszą rzeczą za którą trzeba się zabrać i która dotyczy absolutnie wszystkich, to jest służba zdrowia. Na ile absurdów w tej materii trafia osoba sprawa, a co dopiero niepełnosprawna… Nie wyobrażam sobie nie móc skorzystać z badania ginekologicznego. To jest naprawdę straszne :/ A nie da się jakoś, nie wiem, na łóżku takiego badania przeprowadzić, czy coś w ten deseń?

  11. Kasia R. Marzec 26, 2018 at 4:10 pm - Reply

    Przerażające jest to wszystko… a najbardziej podejście lekarzy, którzy jako przedstawiciele służby zdrowia powinni mieć zupełnie inne podejście do człowieka i pacjenta, bez względu na to, czy jest w pełni sprawny czy też nie… Jest to ogromnie smutne i przykre

  12. Kasia R. Marzec 26, 2018 at 4:10 pm - Reply

    Przerażające jest to wszystko… a najbardziej podejście lekarzy, którzy jako przedstawiciele służby zdrowia powinni mieć zupełnie inne podejście do człowieka i pacjenta, bez względu na to, czy jest w pełni sprawny czy też nie… Jest to ogromnie smutne i przykre

  13. Magonki Marzec 26, 2018 at 4:22 pm - Reply

    Zrobiło mi się przykro czytając ten wpis, ja jestem osobą pełnosprawną choć w kilkoma chorobami i mam problemy u lekarzy co rowniez opisalam nawiazujac do tych akcji prozdrowotnych Nigdy nie pomyślałam co muszą przezywac osoby niepelnosprawne… w zwiazku z tym ze pewnie jest wiele osob takich jak ja pozwolilam sobie wyslac link do Twojego wpisu do „mamy ginekolog” jest jedna z twarzy Kwiatu kobiecosci i ginekologiem moze dzieki temu zacznie wplywac na innych z fachu by traktowali kazda kobiete na równi

  14. Klinika Zdrowego Jedzenia Marzec 26, 2018 at 4:39 pm - Reply

    Nasza służba zdrowia to niestety, ale czołowy problem w tym kraju. Przestałam chodzić do lekarza. Gdy prosiłam o skierowanie na zwykłą morfologie to padało pytanie – po co Pani, skoro nic Pani nie dolega?

  15. Vicky / miye.eu Marzec 26, 2018 at 4:41 pm - Reply

    Jestem po dwóch operacjach kręgosłupa i fotel misi mieć dla mnie specjalne ustawienie, bo inaczej nie mogę się wygiąć. Kiedy poprosiłam o to lekarza stwierdził „niech pani nie wymyśla”. Osttatecznie skończyło się na tym, że zrobił tylko usg a na fotelu w ogóle mnie nie zbadał. Wcześniej jednak nie miałem z tym nigdy problemu. Raz inny lekarz przeprosił mnie, że ma zepsuty fotel i nie może zmienić położenia oparcia, po czym zbadał mnie na kozetce. W szpitalu też nigdy nikt nie robił mi problemów z tego tytułu. A co do gabinetów to większość ma panie położne, które zazwyczaj są sympatycznymi, chętnie pomagającymi osobami – nie tylko kobietom w ciąży. W razie problemów warto zmienić lekarza.

  16. Vicky / miye.eu Marzec 26, 2018 at 4:44 pm - Reply

    U nas w ogóle lekarz powiedział, że nie ma takiej opcji…

  17. Patrycja Czubak Marzec 26, 2018 at 4:57 pm - Reply

    Świetny tekst! Sama jestem niepełnosprawna i wiem z czym muszą się zmagać takie osoby jeżeli chodzi o opiekę zdrowotną. Jest to przykre, dyskryminujące i upokarzające. Tak nie powinno być w cywilizowanym państwie.

  18. Lifestylerka Marzec 26, 2018 at 5:01 pm - Reply

    Trzymam kciuki!

  19. DookolaPracy Marzec 26, 2018 at 5:07 pm - Reply

    Przykro to czytać. Taka jest polska rzeczywistość..

  20. www.dagmara-rek.pl Marzec 26, 2018 at 5:22 pm - Reply

    Ahh ta służba zdrowa… Brak słów na nią. Mimo wszystko mam nadzieję, że istnieją lekarze z powołania, a nie z przymusu 🙂

  21. PlacesandPlants Marzec 26, 2018 at 5:25 pm - Reply

    Powiem szczerze, że jestem w ciężkim szoku… :((((( To straszne. Powinny być stworzone stanowiska wykwalifikowanych opiekunów – asystentów, z którymi osoby niepełnosprawne mogłyby się udać na badanie.

  22. Pomysłowa Marzec 26, 2018 at 5:31 pm - Reply

    Ależ to jest przykre… pomyślałby ktoś, że mamy XXI, a w służbie zdrowia to chyba jakieś średniowiecze. Nie wiem, jak wielką akcję trzeba by zrobić, żeby władza zainteresowała się tym, co naprawdę istotne, ale mam nadzieję, że znajdą się chętni, by to wykrzyczeć. Takie rzeczy trzeba nagłaśniać i dobrze, że o tym napisałaś 🙂

  23. Pomysłowa Marzec 26, 2018 at 5:31 pm - Reply

    Ależ to jest przykre… pomyślałby ktoś, że mamy XXI, a w służbie zdrowia to chyba jakieś średniowiecze. Nie wiem, jak wielką akcję trzeba by zrobić, żeby władza zainteresowała się tym, co naprawdę istotne, ale mam nadzieję, że znajdą się chętni, by to wykrzyczeć. Takie rzeczy trzeba nagłaśniać i dobrze, że o tym napisałaś 🙂

  24. Blogierka Marzec 27, 2018 at 12:32 am - Reply

    Wbijasz kij w mrowisko i robisz kawał dobrej roboty Rene!

  25. Anna Hofstätter | ilove.wien Marzec 27, 2018 at 5:39 am - Reply

    Ciężko w to uwierzyć, że w grupie zawodowej jakiej są lekarze jest takie zacofanie mentalne. Ludzie stykający się na codzień z chorymi.
    Jak radzą sobie starsze kobiety, które muszą a nie umieją już wejść na fotel?
    Dziwne i smutne…

  26. wyszydelkowana.pl Marzec 27, 2018 at 4:48 pm - Reply

    Co to znaczy, że nie ma opcji?! Warto znać swoje prawa:
    Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 6 listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 417 ze zm.), „przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych może być obecna osoba bliska”.

  27. Nieidealna Anna Marzec 27, 2018 at 7:06 pm - Reply

    Szczerze mówiąc jak wspomniałaś o tym pierwszy raz na Facebooku, to zdębiałam. Naprawdę nie miałam pojęcia i świadomości, że osoby niepełnosprawne mają tak duże problemy z profilaktyką zdrowia, z czymś co jest cholernie ważne i mówiąc dobitnie należy się „jak psu buda”. Szok, niedowierzanie i strasznie mi przykro. Liczę na zmiany. Mam nadzieję, że wpisy jak ten przyczynią się do zmian w kierunku lepszego życia…

  28. kociadupa Marzec 29, 2018 at 11:11 am - Reply

    Szok, to jedyne słowo, które przychodzi mi w tym momencie do głowy. Do czego to doszło, żeby człowiek bał się pójść do lekarza. Mogę tylko trzymać kciuki i mieć nadzieję, że zmiany będą szły ku lepszemu.

  29. Kasia - 280 dni Marzec 29, 2018 at 9:38 pm - Reply

    Często przy zapisywaniu się do lekarza warto zapytać, czy gabinet jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych i czy byłaby osoba, która pomoże. Jak pracowałam w przychodni, to otwieraliśmy podziemny parking, żeby pani mogła wjechać do gabinetu na wózku. Badania ginekologiczne mogą odbywać się na kozetce, jesli jest problem z wejściem na fotel. Przykre, że tak wiele kobiet ma takie smutne doświadczenia, warto więc pytać i szukać gabinetu, w którym badanie będzie możliwe i pomoże personel medyczny a nie rodzina.

  30. Hania Marzec 30, 2018 at 1:16 am - Reply

    Zdębiałam zupełnie. To niewiarygodne, że w grupie, która empatię powinna mieć wpisaną w charakterystykę zawodu są takie przypadki, i to najwyraźniej nieodosobnione!

Leave A Comment