Ponadprzeciętni – Tomasz Wandzel

Home/Moje projekty/Ponadprzecietni/Ponadprzeciętni – Tomasz Wandzel

Ponadprzeciętni – Tomasz Wandzel

Tomasz Wandzel

to człowiek oświecenia. Administrator sklepu, radny, maż, ojciec i autor trzech powieści. Człowiek, który przezywa swoje życie w sposób twórczy. Cały czas chce się rozwijać. Każdą swoją aktywność chce doskonalić i robić to jak najlepiej.

Tomku co Cię w życiu inspiruje, daje siłę i napędza? Działasz społecznie, realizujesz mnóstwo pomysłów skąd bierzesz do tego inspirację i siłę?

Głównym motorem napędzającym moje działania jest lęk przed bezczynnością. Może zabrzmi to niemądrze, ale bezczynność mnie męczy, a jednocześnie pobudza do działania. Tak było z pisaniem, które stało się lekarstwem na nudę podczas dojazdów pociągiem do pracy. Codziennie spędzałem w pociągu około czterech godzin i po pewnym czasie ta sytuacja zaczęła mnie męczyć. Właśnie wtedy pomyślałem o pisaniu. Owocem tego była moja debiutancka powieść „Dom w Chmurach” w całości napisana w pociągu. Działalność samorządowa była zapełnieniem sporej ilości wolnego czasu, który pojawił się z chwilą gdy zacząłem pracować w domu. Monotonia nigdy nie była moją przyjaciółką odkąd pamiętam podejmowałem mniej lub bardziej szalone wyzwania. Owszem od pomysłu do ich realizacji bywa długa droga, ale kto powiedział, że zawsze musi być łatwo lekko i przyjemnie. Inspiracje są niemal wszędzie wokół nas. Wystarczy tylko czasami się zatrzymać.

Ponadprzeciętni - Tomasz Wandzel

Jaki wpływ na to kim jesteś mieli Twoi bliscy?

Chyba nie będę zbyt oryginalny gdy powiem, że duży. Ale tak jest zawsze. To obowiązkiem rodziców jest dbanie o wychowanie swoich dzieci. To oni muszą przekazać im podstawowe wartości.

Twoje największe osiągnięcie?

Do tej pory było ich kilka i trudno wybrać to jedno najważniejsze. Tym bardziej, że dotyczą wielu dziedzin życia. Czasami myślę, że to największe jest ciągle przede mną.

Czym dla Ciebie jest integracja?

Integracja to myślenie o wszystkich. Projektując jakiś obiekt czy wdrażając jakieś rozwiązanie powinno się brać pod uwagę wszystkich, którzy będą z tego korzystać. Nie mam tu na myśli wyłącznie osób niepełnosprawnych z różnymi rodzajami niepełnosprawności, ale również rodziców małych dzieci, czy osoby starsze. Zupełnie inną kwestią jest integracja mentalna. Tutaj musimy jeszcze wiele zrobić by zmienić postrzeganie osób z niepełnosprawnością.

Czy wykorzystywałeś swoją niepełnosprawność by coś osiągnąć?

Korzystam z praw jakie mają osoby niepełnosprawne, a kiedy nie są one respektowane domagam się ich przestrzegania. Czy to jest wykorzystywanie swojej niepełnosprawności? Dla jednych tak, dla innych nie. W życiu codziennym grzecznie stoję w kolejce. Gdy w autobusie czy tramwaju nie ma wolnych miejsc nie domagam się by ktoś je mi ustąpił. Rejestrując się do lekarza czekam tak samo jak inni na wyznaczony termin.

Jakie było najgłupsze lub najtrudniejsze pytanie dotyczące Twojej niepełnosprawności, które Ci zadano?

Uważam, że nie ma głupich pytań, a jedynie głupie odpowiedzi. Podczas spotkań autorskich czy w innych sytuacjach pojawiały się różne pytania. Sądzę, że źródłem ich wszystkich jest zwykła ludzka ciekawość. Jak do tej pory udało mi się odpowiedzieć na wszystkie więc tego najtrudniejszego jeszcze nie usłyszałem.

Jak reagujesz, gdy czujesz, że ludzie unikają kontaktu z Tobą , chociaż wiesz że stoją obok?

Nie miałem zbyt wielu takich sytuacji, ale mój sposób jest dość prosty. Zwyczajnie się nie narzucam. A jeśli w konkretnym przypadku potrzebuję pomocy szukam jej gdzie indziej.

Ponadprzeciętni - Tomasz Wandzel

Czego nie lubisz w kontaktach ze zdrowymi?

Staram się przyjmować ludzi takimi jakimi są. Każdy ma swoje wady, zdrowi również. Mimo to są osoby których po prostu nie lubię i to z wielu przyczyn. Podobnie jak znam osoby, które mnie nie lubią. Z osobami, których nie darzę sympatią nie utrzymuję kontaktów i to bez względu czy są zdrowe czy niepełnosprawne.

Co powoduje, że przestajesz walczyć?

Najczęściej odpuszczam wtedy gdy widzę, że mój pomysł nie znajduje zrozumienia i są małe szanse na jego realizacji, nawet mimo modyfikacji czy ustępstw. Czasami trzeba powiedzieć stop.

Trzy rady dla osoby zdrowej, dla której spotkanie z Tobą to pierwszy kontakt z niepełnosprawnością.

W moim przypadku będą to tylko dwie.

Po pierwsze nie gryzę.

Po drugie niepełnosprawność to nie grypa, którą można się zarazić.

Tomku dziękuję za wywiad.

A dla Ciebie mam ważne słowa Tomka jako przesłanie:

Jeżeli ktoś potrafi zaakceptować to jakim jest, to już jest połowa sukcesu,

żeby rozwijać swoje życie w pozytywnym kierunku.

 

By | 2017-10-17T06:31:50+00:00 Październik 17th, 2017|Moje projekty, Ponadprzecietni|7 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.
  • Bardzo fajny, konkretny wywiad, ciekawa osobowość – powodzenia we wszelkich działaniach 🙂

  • Tak bardzo podoba mi się idea Twojego bloga! Mam nadzieję, że takie posty jak ten przyczynią się do tego, by ta idea integracji (także mentalnej) była coraz popularniejsza i stała się normalnością i standardem w naszym społeczeństwie. 🙂

  • Joanna Miłkowska-Rębowska

    Cieszę się,że taki wywiad się pojawił. Jak najwięcej! Budujący, potrzebny, wartościowy wpis.

  • Izabela Joanna Sarna

    Czytam i widzę, że świat idzie ku lepszemu, gdy czytam z pasją o takich ludziach. Dziękuję za taki pozytywny obraz świata.

  • mam wiele znajomych niepełnosprawnych , są to bardzo fajne osoby

  • mądra rozmowa dwojga fajnych ludzi!

  • W tej rozmowie czuć nie tylko mądrość życiową, ale pokorę, optymizm i nadzieję na lepsze jutro. Bardzo lubię ten cykl. Kawał dobrej roboty 🙂