Niepełnosprawni, skazani na sukces

Home/Moje projekty/Na jednym wozku/Niepełnosprawni, skazani na sukces

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Zapraszam Was na nowy projekt: „na jednym wózku”. Projekt dotyczy wpisów gościnnych innych blogerów, osób interesujących, mających coś do powiedzenia, nie bojących się pisać i takich, którzy robią to tak, że chcecie ich czytać. Tematyka głównie około niepełnosprawnościowa. 

Cykl rozpoczyna Ania z bloga Nieidealnaanna. Sama o sobie często pisze, że jest nieidealną matką, kobietą, żoną. Myślę że więcej w tym kokieterii niż prawdy, zresztą przekonajcie się sami i wpadnijcie do niej. 🙂
Ale to później, teraz zapraszam na bardzo dobry tekst o sukcesie osób niepełnosprawnych. 

 

Niepełnosprawni, skazani na sukces

 

Nigdy nie rozumiałam ludzi, którzy poddawali się już na starcie. Nie próbując jeszcze swoich sił, nie przemierzając drogi, która dzieli ich do osiągniecia wymarzonych rzeczy, zastygali w bezruchu, pozostając biernymi obserwatorami. Coś, co szalenie sobie cenię w ludziach to wola walki i życia. Apetyt na to, by czerpać z tego życia garściami, albo przynajmniej tyle na ile możemy sobie pozwolić.

 

Czy ośmielisz się mieć marzenia?

Z Rene bardzo często poruszamy różne tematy około społeczne i kulturowe. Mimo różnych temperamentów, innych życiowych doświadczeń bardzo często rozumiemy się w pół słowa. Dlaczego? Pewnie dlatego, że łączy nas podobna wrażliwość. Nie zawsze zgadzamy się ze swoimi gustami. Niektóre filmy kochamy jednakowo, czasem różnią nas książki, lub poglądy w wielu sferach, ale obydwie doceniamy: wolę walki, pasję i odwagę do bycia tym, kim naprawdę pragniemy być, wbrew całemu światu i przeszkodom, które napotykamy.

Niepełnosprawna inspiracja

Dzisiaj chciałabym ci pokazać różne oblicza sukcesu, dokładnie będzie to niepełnosprawne oblicze czegoś, co można uznać, za przełomowe, godne podziwu, czy też po prostu określane wielkim sukcesem. Nie czuje się na siłach by mówić o ludziach sukcesu, którzy byli niepełnosprawni, w żaden inny sposób niż traktując ich jak równych sobie. Dlaczego? Po prostu w życiu nie chodzi o to, by narzekać na swój los i siedzieć z założonymi rękoma. Sukces to zawsze ta sama droga: wyboista, kręta ścieżka, na której niejednokrotnie upadasz, ranisz sobie nie tylko ciało, ale również duszę, ale wiesz że nie ma innej możliwości  by spełnić swoje marzenia. Nie ważne czy jesteś niepełnosprawny, czy też zdrowy – w drodze do sukcesu, nigdy nie ma drogi na skróty.

Malarskie oblicze cierpienia

Fridy Kahlo nie muszę chyba nikomu przedstawiać? Ale dla porządku podam kilka informacji z jej życia. Meksykańska malarka, która jeszcze w dzieciństwie, doświadczyła dotkliwych obrażeń podczas wypadku komunikacją miejską. Frida Kahlo w swoim życiu przeszła aż 35 operacji, mających na celu przywrócić jej sprawność w poruszaniu się i uśmierzeniu towarzyszącego bólu. Jako dorosła kobieta meksykańska malarka trzykrotnie była w ciąży. Niestety wszystkie próby donoszenia dziecka zakończyły się poronieniami. Ze względu na odbyte urazy Frida nie była w stanie spełnić swojego największego marzenia o wydaniu na świat potomstwa. Frida Kahlo, silna kobieta w ciele kruchej inwalidki. Wielka postać o meksykańskim temperamencie. Kochała na zabój, malowała tak intensywnie, jakby nie było jutra. Dla mnie ta drobna meksykanka na zawsze pozostanie symbolem walki o lepsze jutro, o bycie sobą, o bycie spełnioną kobietą. Piękna w swej niedoskonałości. Niebanalna w swojej banalności. Mimo ułomności, mimo tego, że z dnia na dzień gasło w jej życie, do ostatnich chwil malowała. Poświęciła swoje życie pasji, którą było malarstwo. Do dziś jest uznawana za jedną z najlepszych i najbardziej poruszających portrecistek na świecie.

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Fot. http://www.collectorsweekly.com/articles/uncovering-clues-in-frida-kahlos-private-wardrobe/

Polityczna charyzma na wózku inwalidzkim

Nie wiem czy kojarzysz, że w historii Stanów Zjednoczonych jedyny prezydent, który pełnił urząd aż cztery kadencje, był osobą sparaliżowaną, jeżdżącą na wózku inwalidzkim. Mowa o nikim innym, niż Franklinie Delano Roosevelcie. W przypadku jego choroby, należy wspomnieć o wydarzeniu, kiedy to sprawny i energiczny Roosevelt, wskoczył do zimnej wody w jeziorze w celu udzielania pomocy ludziom z wyspy, których zauważył żeglując jachtem z rodziną. Roosevelt w chwili choroby miał 39 lat, wielki apetyt na życie i determinację, by mimo wszystko spełnić swoje polityczne aspiracje. Suma nieszczęśliwych wypadków spowodowała, iż polityk zachorował na polio, został sparaliżowany od klatki piersiowej w dół. Mimo to, nie przeszkodziło to charyzmatycznemu Rooseveltowi zapisać się na łamach historii, jako jedynemu amerykańskiemu prezydentowi, utrzymującemu swoją funkcję przeszło 13 lat. Ostatni kadencja zakończyła się szybko z powodu śmierci polityka. Mimo choroby, nie zrezygnował z własnych oczekiwań, ambicją i determinacją mógłby zapewne obdzielić kilka zdrowych osób, które z obawy przed porażką nigdy nie ruszyły tyłka z wygodnej kanapy.

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Fot. https://biografia24.pl/franklin-delano-roosevelt/

Kulejąca strona mody

To niewiarygodne jak historia młodego chłopaka, który przypadkowo trafia do świata mody może stać się inspiracją do zawalczenia o własne marzenia każdego z nas. Pomyśl sobie, że Mario Galla mimo braku połowy nogi przez całe swoje życie zachowywał się jakby niepełnosprawność nie dotyczyła jego samego. Galla od najmłodszych lat uprawiał sporty: grał w koszykówkę, kopał w nogę i pływał na basenie. Mimo ograniczeń fizycznych dawał z siebie wszystko. Jego przygoda ze światem wielkich projektantów zaczęła się przypadkowo, zupełnie tak jak ma to miejsce w ckliwych historiach z Hollywood. Młody, przystojny facet pewnego razu po imprezie, strasznie skacowany, marzy tylko o tym by zjeść coś niezdrowego w ulubionym barze szybkiej obsługi. Czekając na swojego kebaba dostaje „kontakt” do jednej z najlepszych agencji modeli w Niemczech. Ktoś kto nigdy nie widział w sobie materiału na faceta z wybiegu, nagle przypadkowo zaczyna próbować swoich sił w tej branży… Okazuje się, że Mario Galla jest bezkonkurencyjny i mimo swojej niepełnosprawności i szpecącej protezy wyrywa castingi z najbardziej topowymi modelami. Dlaczego? Ten młody chłopak, miał w sobie to coś, co powodowało że inni ludzie widzieli w nim więcej, niż tylko niepełnosprawnego modela. Mowa o pasji, która od Maria emanowała niczym magnez przyciągający kolejne modowe sukcesy. Czy masz jeszcze wątpliwości, że sukces można osiągnąć dosłownie w każdych warunkach?

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Fot. http://www.annabelle.ch/sites/default/files/stories/11/pop-up_mario-galla.jpg

 

Piękny umysł, martwe ciało

Stephen Hawking to dla przeciętnego człowieka jeden z najbardziej znanych  naukowców.  W ciągu trwającej ponad 40 lat kariery zajmował się głównie problematyką czarnych dziur i grawitacją kwantową. Lista jego osiągnięć naukowych jest tak długa, że nie wiadomo od czego należało by zacząć je wymieniać. Stephen Hawking cierpi na stwardnienie zanikowe boczne, w wyniku którego ma sparaliżowane niemal całe ciało. Dzięki jego wielkiemu apetytowi na życie, mimo postępującej choroby nie poddał się i realizował kolejne plany. Zdobycie najwyższych tytułów naukowych, odznaczenie Medalem Wolności oraz szeroka kariera aktorska i pisarska, to tylko niektóre oblicza Hawkinga. Jego publiczne wystąpienia i książki popularnonaukowe, w których omawia współczesną kosmologię i własne odkrycia, uczyniły z niego akademicką sławę. Krótka historia czasu znajdowała się na liście bestsellerów British Sunday Times przez rekordowy czas 237 tygodni. Z całą pewnością można powiedzieć, że Hawking odniósł spektakularny sukces w każdej z dziedzin życia. To nie tylko naukowiec, aktor, pisarz, ikona i celebryta, ale również mąż i ojciec. Niewiarygodne, że obecnie jego choroba umożliwia mu wyłącznie poruszanie palcem jednej dłoni, a mimo to nie powstrzymuje go to przed, tym aby nieustępliwie dążyć do wyznaczonych celów.

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Fot. https://static.independent.co.uk/s3fs-public/thumbnails/image/2014/05/01/21/stephen-hawking.jpg

 

Sportowa rywalizacja

Na deser mam dla ciebie historię z naszego rodzimego podwórka. Historia równie niezwykła i ujmująca jak jej gówna bohaterka. Natalia Dorota Partyka mimo, tego że nie ma jeszcze trzydziestu lat ma na swoim koncie wszelkie możliwe tytułu, o jakich może marzyć każdy sportowiec. Pomimo swej niepełnosprawności (urodziła się bez prawego przedramienia) rywalizuje w zawodach z zawodniczkami pełnosprawnymi i niepełnosprawnymi. Uczestniczka kilku Olimpiad, Mistrzyni Świata, Europy, medalistka Mistrzostw Polski. Dziewczyna, która dokładnie wie co to ciężki trening i zasady fair play. Niepokonana, wyjątkowa, niesamowita – to tylko niektóre z określeń, które przychodzą mi do głowy, za każdym razem gdy czytam o kolejnym sukcesie sportowym Natalki. Czy mimo ułomności miała fory w zawodach sportowych? Czy brak przedramienia ułatwił jej rywalizacje? Odpowiedź jest jednoznaczna: nie i nigdy. Natalia Patryka to współczesna „amazonka”, która mimo niedostatków w fizycznej sprawności rywalizuje również z osobami zdrowymi, i uwaga – potrafi z nimi bezapelacyjnie wygrać.

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Niepełnosprawni, skazani na sukces

Fot.. http://www.nataliapartyka.pl/images_galeria/103_3.jpg

 

Czujesz się zawstydzony?

Niepotrzebnie, nie chciałam cię zawstydzić, tylko pokazać, że bycie niepełnosprawnym nie musi oznaczać twojego końca, zanim zacząłeś tak naprawdę rozsmakowywać się w życiu. Biografie osób niepełnosprawnych, które mimo przeciwności losu, mimo ciężkiej choroby i ograniczeń, śmiało i z determinacja dążyły do swoich celi początkowo może onieśmielać. Doskonale cię rozumiem, bo jak ty: zdrowy człowiek, w pełni sił, masz wytłumaczyć fakt, że mimo dobrego zdrowia, sprawności i możliwości nie zrobiłeś nic, by zbliżyć się o milimetr do własnego, życiowego sukcesu?

Niepełnosprawny wymiar sukcesu

Przytoczone historie potraktuj jako inspiracje do tego, by się nie poddawać. Co łączy meksykańską malarkę, amerykańskiego polityka, niemieckiego modela, brytyjskiego naukowca i polską sportsmenkę? W pierwszej chwili pomyślisz – niepełnosprawność. Ale nie to mam na myśli. Gdy się zatrzymasz, weźmiesz dwa głębokie oddechy, na pewno dostrzeżesz prawdziwe oblicze tych ludzi, ludzi sukcesu. Bohaterowie dzisiejszego wpisu to tylko symbole – są tak jak my prawdziwymi ludźmi z krwi i kości, którym czasem nic się nie chce. To tacy sami ludzie spragnieni życia, sukcesu i sławy. Czym zatem się wyróżniają? Odwagą, determinacją i wyobraźnią.

Tak, dobrze słyszysz, bo doprawdy „jedyne co nas ogranicza, to tylko granice naszej wyobraźni”.

By | 2017-01-16T15:03:00+00:00 Styczeń 16th, 2017|Moje projekty, Na jednym wozku|26 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.
  • Kocham takie historie! Zawsze niepełnosprawni byli dla mnie pozytywną motywacją. Właśnie między innymi ich sile pokonałam wiele swoich trudności i przestałam narzekać. Dziękuję za tak wiele ciekawych i pięknych przykładów ludzi, którzy pokonali swoje ograniczenia pomimo niepełnosprawności.

    • Cieszę się, że wybrane sylwetki podobają się i zostaje mi życzyć dużo inspiracji 🙂

    • Mamy nadzieję, że Cię Ania zainspirowała do działania.

  • Agnieszka

    Natalia Partyka jest z całą pewnością wielką inspiracją i motywacją! 🙂 Oglądałam jej zmagania na Olimpiadzie, a także tydzień temu oglądałam jak odbiera statuetkę na Gali Sportowca Roku- nic nie jest niemożliwe :))

    • Dla mnie Natalia wymiata system. Jako była judoczka z wielkim entuzjazmem śledzę jej karierę 🙂

    • Tak dla niej wybitny szacun 🙂 Działa na dwa fronty 🙂 no i Polka 😀

  • Dodałbym do tego zestawienia Nicka Vujicica. To prawdziwy wulkan energii, który potrafi zawstydzić każdego „pełnosprawnego”.

  • Ja często odnoszę wrażenie, że osoby niepełnosprawne są ode mnie odważniejsze, jeśli chodzi o sięganie po marzenia. Bardziej wytrwałe. Jestem optymistką, ale czasem nie wierzę w siebie. I dla mnie niepełnosprawni są przykładem, wzorem do naśladowania.

    I zgadzam się z tym, że jedyne co nas ogranicza, to wyobraźnia. To bardzo trafne.

    • Jesteś optymistką i do tego realistką, wydaje mi się że prędzej czy później zrealizujesz swoje marzenia 🙂 Wytrwałości i czasu 🙂

      • Dziękuję za miłe słowa i gratuluję świetnego wpisu 🙂

        • Nie ma sprawy, mówię co czytam między wierszami 🙂 Dziękuję 🙂

  • Za mało doceniamy to co mamy. Mając świadomość i szacunek do każdego elementu życia człowiek żyje pełniej i doskonalej. Kiedy przez prawie miesiąc nie mogłam ruszać rękoma to dopiero wtedy doceniłam, że je mam. Nie wykorzystywałam ich potencjału. Niejednokrotnie się już przekonałam, że ktoś pozornie mniej sprawny może o wiele więcej niż ja. Jego wola i siła życia jest o wiele wiele większa niż moja.

    • Niepełnosprawni tez tak mają, że chcą więcej i więcej – nie doceniając tego co maja.
      Ci którzy jeżdżą chcą chodzić, ci którzy sami nie siedzą, chcą jeździć, ci którzy sami nie oddychają chcą chociaż raz sami nabrać powietrza….

  • Karolina Wozniak

    Po przeczytaniu artykułu, zrobiło mi się po prostu wstyd.

    • Nie ma co się wstydzić trzeba działać 🙂

    • Działamy i się nie podajemy – zacznij wyolbrzymiać to co dobre:)

  • Podziwiam tych ludzi za niezwykłą siłę wewnętrzną, bo naprawdę mnóstwo jej mieć trzeba, żeby we współczesnym świecie coś znaczącego osiagnąć. Osoby sprawne fizycznie mają pod górkę, a co dopiero mówić o niepełnosprawnych… Jednak wola walki i niezachwiana wiara w siebie i własne marzenia czynią cuda – i to jest po prostu piękne. Każdy jest w stanie to zrobić, tylko – no właśnie – trzeba chcieć.

  • Cz esto niepełnosprawność to stan umysłu a fizyczność nie ma tu nic do rzeczy!
    Rene- ALE MEGA CZADERSKIE ZMIANY!! Jest świetnie! Czyżby to Adrian? 😀

    • Stan umysłu… tia.. ciekawe podejście. 🙂 Zdecydowanie Adrian 🙂 tylko on 😀