Zobacz niewidomego – 8 porad jak pomóc żeby nie zaszkodzić

Home/Moje projekty/Jak pomoc żeby nie zaszkodzić/Zobacz niewidomego – 8 porad jak pomóc żeby nie zaszkodzić

Zobacz niewidomego – 8 porad jak pomóc żeby nie zaszkodzić


Zobacz niewidomego - 8 porad jak pomóc żeby nie zaszkodzićCzęsto w emailach pytacie mnie jak wykonać ten pierwszy krok, zapoznawczy zachęcający osoby niepełnosprawne do nawiązania z Wami bliższej relacji.

Niestety nie dam Wam idealnej rady. Mogę jedynie dać kilka wskazówek jak takiej znajomości z góry nie skazywać na niedopowiedzenia i gafy.

Jest kilka bardzo ważnych spraw, z których pełnosprawni nie zdają sobie sprawy, a niepełnosprawni nie zawsze otwarcie mówią.

  1. Podczas przedstawiania się powiedz coś o tym jak wyglądasz. Osobie niewidomej łatwiej będzie skojarzyć imię, głos, rytm kroków z Tobą. Oczywiście jeśli jest Was więcej w grupie, przedstawcie się wszyscy.
  2. Zanim nawiążesz kontakt fizyczny z osobą niewidzącą uprzedź ją o tym, bo może się przestraszyć niespodziewanego dotyku.
  3. Jeśli chcesz uścisnąć jej dłoń powiedz o tym: np. czy mogę uścisnąć ci dłoń.
  4. Osoby niewidome lub słabowidzące są w stanie same poruszać się po ulicy, choć czasem korzystają z pomocy laski lub psa przewodnika. Pies zazwyczaj ma przyczepioną kartkę – Nie głaskać – pracuje” lub podobny tekst. Z tego miejsca proszę Was nie głaskajcie psa i tłumaczcie dzieciom, że tego nie wolno robić, chyba że właściciel psa wyraźnie Wam na to pozwoli.
  5. Zanim zdecydujesz się pomóc np. podprowadzić gdzieś osobę niewidomą zapytaj. Nigdy nie bierz ją pod rękę, zawsze podawaj łokieć, za który osoba niewidoma Cię chwyci tak, żebyś był krok przed nią i miał czas ostrzec przed ewentualnymi niespodziankami na drodze (stopień, zmiana kierunku, itp.)
  6. Pamiętaj, jeśli osoba niewidoma chce zaproponować ci herbatę – cokolwiek – to znaczy, ze może to sama wykonać – nie musisz jej w tym wyręczać. Jak będzie potrzebowała pomocy to Cię poprosi.
  7. Nie jest gafą używanie przy osobach niewidomych takich sformułowań: „dobrze było cię widzieć” albo „do zobaczenia”;
    osoby niewidome często używają tego typu zwrotów i nie obraża ich to.
  8. Nie odchodź bez pożegnania – powiedz, że się oddalasz.

Zachęcam Was do odwiedzenia strony Moniki Zarczuk-Engelsma – mojej bliskiej koleżanki, o której pisałam już w Ponadprzeciętnych

Oczywiście powyżej wymienione punkty dotyczą prawidłowo zrewalidowanych osób, które nie mają postawy roszczeniowej wobec świata i ludzi. Życzę Wam żebyście na swojej drodze spotykali tylko takie osoby.

By | 2017-02-22T21:22:50+00:00 Styczeń 6th, 2016|Jak pomoc żeby nie zaszkodzić|50 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.
  • Bardzo ważny i przydatny post. Nie miewam do czynienia z niewidomymi, ale takie rzeczy lepiej wiedzieć. Nie wpadłabym na to, żeby opowiedzieć, jak wyglądam, albo zaproponować uściśnięcie dłoni — być może trochę by mnie to skrępowało. Dobrze wiedzieć, że takie zachowania są mile widziane 🙂

    • Są – ale podkreślam – nie wrzucamy wszystkich do jednego worka 🙂 Mogą się zdarzyć jednostki wybitne – wtedy trzeba to obrócić w żart itp. Jednakże zdecydowana większość chce i lubi wiedzieć coś o rozmówcy poza głosem. Pamiętam jak dałam się obejrzeć opuszkami palców – twarz, włosy – jednej niewidomej znajomej. To było niesamowite przeżycie.

  • Bardzo, bardzo potrzebny wpis przygotowałaś. Kawa na ławę. Konkret. Pewno nawet nie domyślasz się, jak bardzo może pomóc. Dziękuję Ci!

    • Nie, no własnie cholerka nie… Ja w tym żyję od lat dla mnie to sprawy normalne i jasne,,, a jak widać jest zapotrzebowanie 🙂

  • Rewelacja, genialne i dla mnie absolutnie nowe! Nawet nie wiedziałem, że mogę czuć potrzebę posiadania tej wiedzy. Nie ukrywam, że w kontaktach z osobami niepełnosprawnymi jestem kompletnie zielony. Każdy podany przez Ciebie punkt jest dla mnie odkryciem 🙂 Dziękuję Ci za sporządzenie tej listy i czekam z niecierpliwością na następne. P. S. W życiu bym nie wpadł na to, że powiedzenie osobie niewidomej „do zobaczenia” nie jest nietaktem 😀 Pozdrawiam serdecznie!

    • Nie jest 🙂 aczkolwiek nie odpowiadam za wszystkich niewidomych – moga sie trafić jednostki „wybitne” 🙂
      Następne wkrótce 🙂

  • Krótko i na temat! Bardzo ważne informacje Rene! Ja np. nie wiedziałam ze należy podać łokieć, a z tym nie-głaskaniem pas to myślałam że przesadzone. Niepełnosprawność należy oswajać i bardzo dobrze że o tym piszesz! 🙂

    • :0) ciesze się, że trochę rozjaśniłam. Wiesz dla mnie to są oczywistości i czasami się zastanawiam, czy trzeba o tym pisać skoro jak ktoś będzie chciał to doczyta gdzieś tam 🙂
      Dziękuję za motywujący komentarz 🙂

      • Zdecydowanie trzeba o tym pisać bo jak widać jest sporo „zielonych”.
        Cała przyjemność po mojej stronie Rene- robisz kawał dobrej roboty! 🙂

  • Przydatny i konkretny post 🙂 Pozdrawiam

  • Nie da się ukryć, że rady bardzo przydatne 🙂 Warto zapamiętać!

  • Bardzo ważne wskazówki!!:) Dziękuję!!

  • O większości bym nawet nie pomyślał. Bardzo przydatny post 🙂

  • Uwielbiam jak nas uświadamiasz! Człowiek czasem nie myśli.

  • bardzo ważne i dobrze, że o tym napisałaś. Nie miałam chyba nigdy kontaktu z osobą niewidomą.
    Z niesłyszącymi jest nieco inaczej, ale rzeczywiście różnie ludzie reagują na takich niepełnosprawnych.
    Przyznam się, że miałam 19 lat kiedy dotarło do mnie, że osoba niesłysząca jest niepełnosprawna. wszystko dlatego, ze miałam z takimi kontakt. wtedy inaczej sie o tym mysli

    • O niesłyszących też będzie 🙂

  • Ten cykl to świetny pomysł – taki savoir vivre obchodzenia się z niepełnosprawnymi, który w naszej kulturze jest tabu. Myślę, że mówiąc o tym wprost, robisz bardzo ważną rzecz, milowy krok w zmianie mentalności naszego otoczenia. Mimo znudzenia twojego osobistego tematem, nie łam się, to naprawdę przyda nam się wszystkim. Ponadto myślę, że te reguły są dosyć uniwersalne w przypadkach, kiedy po prostu nie wiemy jak się zachować wobec rożnych odmienności. Moim zdaniem lepiej zapytać o raz za dużo, niż za mało… W końcu kto pyta nie bladzi. A puenta na końcu – świetna, trafiona w samo sedno 🙂

    • Dokładnie nie na darmo powiedziano „kto pyta, nie błądzi”

  • Dobre (znowu).
    Co do pkt 7. to byłem raz świadkiem kajania się za użycie słowa „dowidzenia”. To było wyjątkowo słabe, choć na pewno wynikało z dobrych chęci.

    • No niestety, czasami człowiek się tylko takim kajaniem pogrąża.

  • Mogę jedynie powtórzyć, to co już wielokrotnie padło w komentarzach. Ponoć, jak coś jest dobre, to trzeba to doceniać wielokrotnie. A twój tekst jest dobry i wiele mówi. Przez 5 wspaniałych lat mieszkałem w akademiku specjalnie przystosowanym dla osób niepełnosprawnych (przynajmniej w teorii). Na początku człowiek obawia się, że może kogoś urazić nieopacznie wypowiedzianym słowem. A później… później już jest z górki i nie ma takiej sytuacji, w której zarówno jedna, jak i druga strona nie mogłaby się odnaleźć. I tak jak inni komentatorzy, powiem jeszcze raz, że to bardzo dobry tekst i powinien pójść dalej w świat. Wiele osób może na tym skorzystać 🙂

    • Tak później jest z górki i dziwisz sie jak wiele dystansu mają ludzie do siebie i swojej niepełnosprawnosci 🙂

      • Owszem, nie dziwię się. Powiem tylko, że moim zdaniem najlepiej jest zwyczajnie pójść za ciosem i nie skupiać się zbytnio nad tym, jak się zachować. Wiem, to tylko moje zdanie, ale jeżeli nie chcesz nikogo skrzywdzić, czy obrazić, to nie zrobisz tego. A to, że ktoś nie ugryzł się w język i powiedział jedno słowo za dużo, z reguły wywołuje uśmiech na twarzy. Nie martw się, będzie dobrze;)

  • Podoba mi się jak krótko i na temat to napisałaś i jak się nad tym zastanowić, to wszystkie te rzeczy są oczywiste, ale czasami człowiek wszystko komplikuje, bo się boi zrobić coś nie tak, a kiedy indziej poprostu nie pomyśli. 🙂

    • 🙂 czasami najprostrze rozwiazania są najlepsze.

  • Jak dobrze, że poruszyłaś ten temat. Bardzo przydatne są takie informacje, bo rzeczywiście ja sama bym nie miała pojęcia jak się zachować przy osobie niewidomej… Chociaż jak na razie to nie spotkałam nikogo takiego. Ale w wielu dziedzinach życia tak jest, człowiek z dobrej woli chce pomóc, ale nie wie jak i popełnia gafy 😉

    • Nie zawsze ta pomoc jest konieczna, pamiętaj 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Dobrze, że o tym piszesz.
    My ludzie „sprawni” czasami jesteśmy dziwnie odbierani przez osoby niepełnosprawne i też czujemy się z tym nieswojo.
    Dam Ci taki przykład: Kiedy moja córka była niemowlakiem, to często wychodziłam z nią na spacer, wioząc ją w wózku. I wtedy kilkakrotnie spotkałam kobietę, która wiozła (zapewne swoje) dziecko ale niepełnosprawne też w wózku.
    Któregoś razu, kiedy spotkałam znów te osoby, uśmiechnęłam się do tej kobiety, a ona obrzuciła mnie niemiłymi słowami.
    Być może myślała, że się z niej śmieje czy coś w tym rodzaju. Tego nie wiem. Moja córka nie mogła się z niej śmiać, bo miała wtedy kilka miesięcy.
    Tak czy owak- czułam się wtedy bardzo źle… I choć było to wiele lat temu, to utkwiło mi to w pamięci.

    • O tym też napiszę osobny post o zachowaniach – i jak sobie z tym radzić.

      • To bardzo fajnie, bo myślę, ze często tak jest, że pełnosprawni ludzie chcieliby pomóc osobom mniej sprawnym ale po prostu boją się, że źle zostaną odebrani.
        Może to nawet główna przyczyna tego jakby rozdźwięku miedzy ludźmi sprawnymi a niepełnosprawnymi.
        Bo to z każdego puntu widzenie inaczej wygląda 🙂

  • Informacje o których piszesz są bardzo potrzebne, bo osoby pełnosprawne czasami nie wiedzą jak się zachować, nawet jeśli chcą być pomocne 🙂

    • Powodzenia w nawiązywaniu nowych znajomości 🙂

  • Czasem naprawdę nie wiemy jak pomóc takiej osobie, żeby jej nie urazić lub po prostu nie zrobić z siebie idioty. Dobrze znać parę kwestii, więc dobrze że piszesz co i jak bo to daje większą odwag żeby pomagać 🙂

    • Nie zawsze ta pomoc jest konieczna, trzeba zapytać – punkt 6 🙂

      • No właśnie nie zawsze jest ona konieczna, bo może ta osoba nie potrzebuje tego w danym momencie. Nic na siłę 🙂

  • Nigdy się nad tym nie zastanawiałam…dzięki Tobie nie popełnię pewnych błędów podczas rozmowy z osobą niewidomą…:)

    • Powodzenia i wiele inspirujących znajomości życzę.

  • Hej…Ja się często boję nawiązać kontakt żeby właśnie nie urazić lub przypadkiem nie zrobić przykrości. Fajny tekst, bardzo pomocny. Już widzę że najprawdopodobniej na połowę tego co napisałaś bym nie wpadła:(

    • Własnie te leki i obawy przed nieznanym blokują nas, a szkoda bo czasami mozna zawrzeć bardzo wartościowe znajomości.

  • Bardzo dobry tekst! Czasem czujemy się zakłopotani i nie wiemy jak się zachować. A teraz wszystko jasne 🙂

    • O ile spotkasz osobę, która jest poprawnie zrewalidowana 🙂

  • Świetnie czytać u Ciebie o takich ważnych sprawach. Zawsze warto mieć porcję potrzebnej wiedzy, by nie skrzywdzić lub nie wprawić drugiej osoby w zakłopotanie.

  • Bardzo potrzebny tekst! O kilku rzeczach nie miałam pojęcia ale z tym podawaniem łokcia kojarzy mi się trochę scena z „Zapachu kobiety”.

  • Trudny ale i ważny temat. Dzięki za te kilka podpowiedzi.

  • Wydaje mi się, że nie miałałabym problemu w kontakcie z osobą niewidomą, po prostu spytałabym jak mogę pomóc, czy potrzebuje żeby ją poprowadzić i jak mogę to zrobić. I pewnie od niej uzyskałabym wskazówki. 🙂 Ale wiem, ze wiele osób ma z tym problem, dlatego takie filmy i takie artykuły są bardzo potrzebne.