Colway płyn micelarny opinia o produkcie

Home/Punkt widzenia na:/Testy/Colway płyn micelarny opinia o produkcie

Colway płyn micelarny opinia o produkcie

Płyn micelarny Colway

 

Codzienne, skuteczne oczyszczanie skóry twarzy jest podstawowym krokiem do jej pięknego wyglądu. Ten wygodny w użyciu kosmetyk usuwa zabrudzenia i makijaż,  wykorzystując działanie miceli. Nie uszkadza warstwy hydrolipidowej naskórka, dzięki czemu jest dobrze tolerowany również przez skórę wrażliwą. Kwas hialuronowy poprawia  nawilżenie, jędrność i elastyczność skóry. Wzmocnienie ochronnego ekosystemu skóry wspomaga lactitol i ksylitol, które posiadają również działanie antybakteryjne.

Substancje aktywne:

KOLAGEN – ekstrahowany ze skór rybich metodą opatentowaną w Polsce, jest jedynym znanym naturalnym źródłem peptydów, które swobodnie penetrują naskórek i stymulują fibroblasty do wzmożonej aktywności.  To naturalny, hipoalergiczny kosmetyk przeciwstarzeniowy. Nie walczy on ze skutkami, lecz uderza w przyczynę powstawania zmarszczek – czyli deficyt kolagenu. Spowalnia procesy starzenia nawilżając, uelastyczniając i regenerując skórę.
KWAS HIALURONOWY – występuje naturalnie w organizmie człowieka, znajduje się w skórze i jej głębokich warstwach. W naszych kosmetykach poprawia nawilżenie, jędrność i elastyczność skóry. Działanie przeciwzapalnie, chroni przed wolnymi rodnikami, promieniowaniem UV oraz przyśpiesza syntezę kolagenu.
KSYLITOL I LACTITOL – regenerują i utrzymują równowagę ekosystemu skóry, wspierając namnażanie się korzystnych dla niej bakterii,  jednocześnie niszcząc patogenne. Kompozycja tych dwóch składników pomaga zwalczać problemy skórne pojawiające się przy zaburzeniach równowagi mikrobiologicznej.

 Skład wg INCI: (Jak czytać skład INCI)

Aqua, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Methylpropanediol, PEG-40 Glyceryl Cocoate, Soluble Collagen, , Lactitol, Xylitol, Glycerin, Sodium Coceth Sulfate, Propylene Glycol, Caprylyl Glycol, Phenylpropanol, Sodium Anisate, Parfum, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl MethylPropional, Linalool

Tak o produkcie wypowiada się firma.

Moja opinia

Zacznę od tego, że długo się zbierałam z recenzja tego produktu, bo nie do końca wiedziałam co o nim myśleć. Produkt otrzymałam od Joli Górniak, która szukała chętnych do testowania.
Dużym plusem jak dla mnie jest oznaczenie brajlowskie na pudełku. Niestety tylko (prawdopodobnie) nazwa produktu, ale ukłon w stronę niewidomych został zrobiony – chwała firmie za to.
Zacznę od plusów. Opakowanie robi wrażenie, jest nowoczesne i dizajnerskie. Butla spora, a płyn jak się okazuje bardzo wydajny. Ładnie zmywa nieczystości ze skóry czy to makijaż, czy też sebum. Bardzo ładnie zmywa tusz i cienie z oczu ale CHOLERNIE szczypie.  Pierwsze użycie i szok, okropne szczypanie oczu po szybkim przemyciu woda jeszcze gorzej, piecze szczypie nie daje się tego zahamować, łzawienie i wściekłość, na siebie za swoją lekkomyślność. Może powodem tej mojej wrażliwości jest praca przy komputerze, ale nigdy wcześniej tak silnej reakcji nie zaobserwowałam. Do tego jakby było mało uczulenia oczu, na skórze twarzy pojawiła mi się zmiana wielkości 10 gr podrażnionej, łuszczącej się skóry. Myślałam, że mnie trafi. Nie przerwałam stosowania nadal używałam płynu na skórę (starałam się omijać okolice oczu). Po 4 tygodniowym stosowaniu mogę śmiało napisać, że moja skóra nie jest w jakiejś spektakularnie lepszej kondycji, ale nie jest też źle. Czuję, że jest napięta i bardzo dobrze nawilżona. Produkt wystarcza naprawdę na długo ja po miesięcznym stosowaniu mam jeszcze 1/4 opakowania.
Niestety ja mam skórę naczyniową i w moim przypadku płyn micelarny nic z tym nie zrobił – ale wszak nie od tego jest. Oprócz szczypania oczu, dość poważnym minusem jest jak dla mnie brak wyszczególnienia składu na butelce. Na butelce nie ma polskiego „sposobu użycia” jest za to po angielsku. Niby drobiazg prawda, ale jak na polską firmę trochę dziwne.
Do tego jak na markę, która kolagen uważa za swój czołowy produkt trochę daleko umieszcza go w składzie płynu micelarnego traktując nas wcześniej innymi składnikami, a co to oznacza wszystkie wiemy.
Płyn możecie kupić
Serdecznie dziękuję za możliwość przetestowania produktu
By | 2017-02-07T17:44:37+00:00 Lipiec 12th, 2015|Testy|23 komentarze

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.
  • Tez mam skore naczyniowa, kiedys to byl dla mnie koszmar, teraz jakos sie ustatkowala. Ciekawa jestem czy masz jakies wpisy o pielegnacji skory naczyniowej? Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Nie Beatko, jeszcze nie 🙂 ale jak tylko znajdę coś zjawiskowego podzielę się 🙂

  • Dobrze opisany produkt i działanie, dziękuję ( jak szczypie to wiem, że nie dla mnie 😉 buziaki aga

  • No właśnie mnie to zniechęca do zakupu kolejnej butelki.

  • Uuuu, jak szczypie, to nie dla mnie, ponieważ mam mega wrażliwe oczy. Ostatnio do mycia twarzy używam płyn firmy Physiogel i jestem bardzo zadowolona, a co najważniejsze, jest bezbolesny;).

  • Rzetelny wpis 🙂 I zgodny ze sobą! 🙂 I to się liczy 🙂
    Ja raczej nie kupię – bo jak szczypie w oczy, to będę się tylko męczyć.

  • Mi najbardziej się sprawdza Ziaja z oliwką 🙂 baa nawet mój alergiczny i anty kosmetyczny mąż od czasu do czasu użyje 😉
    Physiogel – to chyba tylko dla suchej skory… ja mam mieszaną i do tego naczynkowa 🙁 masakra

  • No właśnie niby można do oczu używać czegoś innego – ale… 🙂

  • Oj chyba sama ją przetestuję, sama szukam jakieś wody, ale nie wiedziałam co wybrać 🙂 teraz już wiem, dziękuję :*

  • Sama nie wiem. Może kiedyś się skuszę, ale do końca przekonana nie jestem.

  • Jak po stosujesz to daj znać 🙂

  • 🙂 starałam się jak najrzetelniej opisać produkt 😉

  • O nie szczypanie już mnie odstrasza ;/

  • no niezbyt to przyjemne :/

  • Miałam jeden pełny i kilka próbek ich kosmetyków. Nigdy jednak za blisko oczu nic się nie znalazło, a dość dobre mam wspomnienia z tymi produktami więc szkoda, że szczypie w oczy. U mnie to najwrażliwsze miejsce.

  • I po Twojej recenzji już wiem, że to kosmetyk nie dla mnie ;/ Pewnie miałabym skórę jak czerwony burak cukrowy… przetestowałam wiele kosmetyków do demakijażu z wyższej półki i tych przystępnych cenowo. Dla mnie idealnie sprawdza się nasza rodzima Ziaja dwufazowy płyn z zielonych oliwek – nie podrażnia i zmywa mój wododporny tusz plus kosztuje niecałe 7 złotych … Dlatego [polecam 🙂

  • znam, znam i nawet mój maż (ma bardzo wrażliwa skore) używa. Ja zgłosiłam się do testowania tego kosmetyku. Plusem jest to ze pięknie wszystko zmywa.

  • ale zawsze mozesz do zmywania oczu uzywac czegos innego 🙂 a reszta buzi colwayem 🙂

  • Faktycznie opakowanie wygląda super, ale jak już czytam szczypanie itd. to już produkt nie dla mnie. Mieszkając w Polsce, to używałam płyn micelarny Lirene i byłam bardzo zadowolona, więc go polecam :). Pozdrawiam!

  • Mam podobną opinię na temat tego produktu. Co prawda nie mam naczyniek za to wciąż pryszcze, i na nie też nic nie zaradził… 🙂

  • No własnie.. ja też bym wolała by zadziałał coś na naczynka..

  • Właśnie się zastanawiałam nad płynem micelarnym, bo zarówno płyny do demakijażu, jak i żele do mycia twarzy podrażniają mi skórę, a słyszałam, że to jest delikatniejsze

  • W sumie nigdy nie decydowałam sie na taki kosmetyk :). Może jednak warto spróbować 😉