Trójkąty sprawiedliwości – Magdalena Graczyk

Home/Książki, Uwaga gniot/Trójkąty sprawiedliwości – Magdalena Graczyk

Trójkąty sprawiedliwości – Magdalena Graczyk

978-83-8083-096-7

Trójkąty sprawiedliwości – Magdalena Graczyk

Są takie książki, o które zapadają nam w pamięci na długo, a są też takie, po których ślad zanika zaraz po doczytaniu do końca.

Niestety do tej drugiej kategorii zalicza się debiut p. Graczyk, a zapowiadało się tak ciekawie:

Nina Goldberg, zmęczona podwójnym życiem męża, zamierza udowodnić całemu światu, że Tomasz Goldberg, współwłaściciel prywatnej Kliniki Chirurgii Plastycznej, pozornie uczciwy i szlachetny człowiek nie zasługuje na miano człowieka bez skazy.

Gdy pewnego dnia Warszawą wstrząsa brutalne morderstwo pary kochanków, Maksymilian Wilk i Adam Mazur, śledczy z warszawskiej policji, stają przed niezwykle trudnym zadaniem wytropienia sprawcy. Niestety tajemnicze znaki, jakie psychopatyczny morderca pozostawia po sobie w miejscu dokonania zbrodni, zamiast przybliżyć ich do rozwikłania zagadki, naświetlają kolejne niewiadome.

Jest tajemnica, jest psychopata są makabryczne zbrodnie, czyli dokładnie to co lubię i czego oczekuję po książce kryminalnej, jednakże mimo spełnienia tych wszystkich zmiennych reszta była, delikatnie pisząc, odrealniona i niespójna, że czytanie jej mimo niewielkiej ilości stron zajęło mi sporo czasu.

Nie lubię w książkach braku profesjonalizmu, a takim wykazał się śledczy pozwalając sobie na zacieśnienie relacji z główną poszkodowaną, czy też główna podejrzaną. I znowu kłania się brak zarysu psychologicznego postaci. To powodowało, że w wiarygodność i profesjonalizm śledczych musiałam uwierzyć na słowo.  Ich intuicyjność w działaniu i szczęśliwe zbiegi okoliczności wywoływały u mnie spore niedowierzanie. Kiepsko, kiepścizna i tyle.

Książka jest zdecydowanie za krótka, ale napisana po tzw. łebkach – bez żadnej głębi. W pewnym momencie miałam wrażenie, że oglądam serial amerykański. Znacie to w jednym odcinku śledczy są w stanie złapać seryjnego mordercę i do tego odnaleźć miłość swojego życia.

Nie spisywałabym jej całkowicie na straty, gdyż pomysłowość p. Graczyk ma. Sposoby na uśmiercanie kolejnych ofiar są rodem z Piły lub Oszukanego przeznaczenia, a zakończenie zaskakuje. Mam nadzieję że następna książka Pani Magdy będzie bardziej rozbudowana, gdyż potencjał ma bardzo duży.

Rodzaj literatury: Kryminał
Wydawca: Novae Res, 2016
Format: 121x195mm, oprawa miękka
Liczba stron: 198

By | 2017-03-28T14:39:16+00:00 Maj 8th, 2016|Książki, Uwaga gniot|10 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.
  • Zobaczyłem tę recenzję i pomyślałem: o cholera, znowu będę musiał dopisać kolejna ksiązkę do listy „kup teraz”. A jeśli chodzi o brak profesjonalizmy śledczych… zdziwiłabyś się ile oni naprawdę potrafią popełnić błędów.

    • Serio? To ja żyję w jakimś wypaczonym przez Borewicza świecie. Z debiutant tak niestety jest ze nie zawsze się udają ale…. mogę się mylic 🙂

      • Nawet nie wiesz jak bardzo porucznik Borewicz był idealny.

        • ano nie wiem ale kochalam sie w nim na zabój 🙂

  • Z ciekawości jeśli będę miała możliwość zerknę 🙂

  • Nawet okładka mnie przeraża… Ach ta moja wrażliwość.

  • Z tego co opowiadasz, to pewnie bym tej książki do ręki już nie wziął. Ja bardzo lubię rozbudowane wątki, gdzie mozna się wielu rzeczy domyślać, ale i tak jest się w błędzie. No dobra, chyba jednak za dużo naczytałem się Christie 😀

    • I to jest właśnie to 🙂 Mamy „spaczone” gusty ponieważ czytaliśmy dużo dobrych kryminałów i takie „lekkie coś” nie jest w stanie nas zachwycić

      • Nie ma po co psuć sobie opinii o kryminalistyce 🙂

  • Uwielbiam zaskakujące zakończenia 😀 Chociaż widzę, że masz tutaj mieszane uczucia i czekasz na kolejną pozycję tej autorki 😉