Mróz nie lubi kobiet – Rewizja

Home/Punkt widzenia na:/Książki/Mróz nie lubi kobiet – Rewizja

Mróz nie lubi kobiet – Rewizja

rewizja-duze

Rewizja to już trzecie spotkanie z Chyłką i Zordonem. Spotkanie, które jak do tej pory wydaje mi się najmniej udane.

Mróz jak zwykle poza dość skomplikowaną intrygą daje nam sporą dawkę wiedzy. W tym tomie dochodzi do bardzo brutalnego gwałtu i morderstwa. Ofiarami zostały dwie kobiety matka i jej małoletnia córka. Matka była żoną mężczyzny romskiego pochodzenia.  Rom, Cygan, Brudas, Złodziej słowem nic dobrego. Oczywiście jak to w takich wypadkach bywa to on zostaje uznany za głównego podejrzanego. Żona była ubezpieczona na bardzo dużą kwotę, wdowiec chce ją wypłacić, ale ubezpieczyciel jest innego zdania.

I tu zaczyna się to co w książkach Mroza lubię najbardziej – spora dawka solidnej wiedzy wplecionej w akcję. Autor na szczęście dla czytelnika nie zakłada, że ten zna wszystkie tajniki życia Romów i cierpliwie wyjaśnia zasady i obyczaje u nich panujące.

Chyłka i Zordon stają po dwóch stronach tej samej sprawy. Joanna broni Roma a Konrad walczy w imieniu ubezpieczyciela. Morderstwo, podejrzany zbrodnia i kara. Jak zawsze u Mroza to nie jest takie prostej jakby mogłoby się wydawać. Każda ze stron ma sporo „za uszami” i my mamy przyjemność wraz z bohaterami odkrywać sekrety i sekreciki ich klientów. Przy okazji dowiadujemy się jak to jest być w stanie permanentnego upojenia alkoholowego.

Remigiusz Mróz nie lubi kobiet.

To co w Rewizji zrobił z Chyłką woła o pomstę do Bogów. Nie dość, że nadal jest złośliwą okropną babą, która cierpi na chroniczny syndrom niedopchnięcia lub w PMS to na dodatek odzywa się w niej gen alkoholizmu. Pije na potęgę, nie trzeźwieje przez cała książkę, ba w tym stanie jeździ samochodem, uczestniczy w rozprawie i na dodatek błyszczy intelektem. Oczywiście nikt, nawet sędzia, nie zwraca jej uwagi. Czemu? Podobno ze względu na źle pojmowaną solidarność zawodową. Strasznie mi się ten wątek nie podobał, nie podobało mi się to, że nie poniosła żadnych konsekwencji, (no dobra jedne malutkie były), ba wszyscy jej znajomi w myśl jakiegoś chorego poczucia koleżeństwa udają, że nie widzą problemu. Niby próbują jej zasugerować, że to nieładnie tak chlać, ale skutek tego żaden, gdyby mnie spotkała taka sytuacja nie chciałabym mieć obok siebie takich ludzi, którzy „boją się” wziąć ją za „łeb”.  Ba Remigiusz nie lubi też facetów. Konrad nadal jest pierdołowatym lalusiem, który nie do końca wie czego chce. Takie cudo co i chciałoby, i boi się. Typowy przedstawiciel pokolenia Y? Chyłka jest bardziej męska niż Zordon, a szkoda 🙂 Może dorośnie w kolejnych tomach.

Im bliżej końca książki tym intryga zacieśnia się, robi się duszno i niebezpiecznie. Odkrywane sekrety są z serii tych, o których jak już się człowiek dowie to nie jest w stanie nad nimi przejść do porządku dziennego.

Jeśli chcecie dowiedzieć się: Czy Rom zabił? Czy dostanie odszkodowanie? Czy Chyłka przestanie chlać? Czy Konrad w końcu poderwie Chyłkę?

Kto wygra i czy w przypadku takiej tragedii w ogóle można mówić o wygranej?

Przeczytajcie lub przesłuchajcie książkę.

Książkę miałam przyjemność przeczytać/przesłuchać dzięki uprzejmości

logo-audioteka-200

która udostępniła mi egzemplarz promocyjny audiobooka czytany przez niesamowitego Krzysztofa Gosztyłę – on to ma głos 🙂 ciary na plecach.

Rewizja, Remigiusz Mróz
Cykl: Joanna Chyłka (tom 3)
Kategoria: Thriller
Typ: Audiobook – pełny

By | 2017-02-03T19:20:26+00:00 Kwiecień 13th, 2016|Książki|18 komentarzy

About the Author:

Wyobraź sobie kobietę o zaraźliwym uśmiechu i roześmianych oczach, jej rude, długie włosy powiewają na wietrze i niesfornie spadają na twarz. Kobietę dojrzałą na tyle, że wie czego oczekuje od życia, ma jasno ustalone cele, ustabilizowaną pozycję, pracę, dom, ale na tyle dziewczęcą, że wciąż poszukuje nowych inspiracji, zainteresowań, nadal z ciekawością dziecka obserwuje świat i ludzi, a to co widzi i co ją fascynuje opisuje na blogu. Cześć to ja Zaniczka - miło Cię poznać.
  • Zaintrygowałaś mnie, choć kryminały to nie do końca moja para kaloszy. Zaintrygowałaś mnie tą analizą preferencji autora. Zastanawia mnie czemu piszesz brudas i złodziej z dużej litery? To celowy zabieg? I te fakty, po poznaniu których nie można przejść do porządku dziennego…trzeba do niej zajrzeć chyba:)

    • Tak to celowy zabieg, chciałam ukazać ze takie przydomki często zastępują imiona. Ma to też zastosowanie w moim środowisku Wózkowicz, Głuchy, Niewidomy bądź Ślepy.

      • Możesz sobie zatem zaliczyć kolejny sukces edukacyjny! Dziękuję za wyjaśnienie. Pozdrawiam

  • Wprawdzie po polsku thrillerów nie czytam ;), to tym razem mnie zaintrygowałaś . Szczególnie osobowość Chyłki i mizoginizm autora 😉

    • Khem, ten mizoginizm to raczej z przymrużeniem oka. 😀 U mnie zazwyczaj kobiety wiodą prym, vide Chyłka właśnie. 🙂

      • Z mojej strony to też miał być żarcik nawiązujący do tytułu posta :). Podejrzewam ,że jak ktoś pisze cykl z postacią kobiecą w roli głównej to raczej mizoginem nie jest ( no chyba że masochistą :)) Pozdrawiam!

      • No właśnie może trochę podkręci Pan Konrada 🙂 Nie mówię żeby zrobić z niego od razu Jacka Reachera, ale trochę testosteronu by się przydało 🙂

  • O nie znam tego cyklu i pierwszy raz słyszę ale opisujesz tak ciekawie że miałabym ochotę poczytać 🙂 tylko ostatnio na wszystko brakuje mi czasu w ogóle nie umiem się zorganizować :). Lubię historie które nie są oczywiste, kiedy wydaje nam się ze już wszystko wiemy a tu się okazuje ze jest zupełnie inaczej 🙂

    • Kasia nie znasz Chyłki? 🙂 MUSISZ nadrobić 🙂

  • Od jakiegoś czasu przymierzam się już do książek tego autora, zawsze jednak coś innemu zwróci moja uwagę, ale z pewnością zapoznam się z nimi. 🙂

  • Dalej nie sięgnęłam po Mroza, a czytają go wszyscy, od koleżanek po teściową. Cholera, czas znaleźć dla niego kilka wieczorów.

  • Juz kilka razy miałam sięgnąć po twórczość tego autora a teraz juz wiem, że muszę to zrobić jak najszybciej Pozdrawiam i zapraszam do nas http://siostrydajarade.blogspot.com/2016/04/nigdy-cie-nie-zapomniaam-marta-w.html

  • Ja tam na razie poznaje kobiety dzięki Kubryńskiej i dopiero na jesień szykuje sobie jakieś kryminały i być może to właśnie Twoja propozycja stanie się moją lekturą;) Z drugiej strony sam nie wiem, bo moja codzienność to jest kryminał…:)

  • Na Mroza to ja mam ochotę od dawna, ale nadal muszę przebrnąć przez swoją starannie ułożoną listę 🙁
    Co do audiobooka, to chyba z ciekawości spróbowałabym polskiego, bo do tej pory słuchałam tylko angielskich (w tym wielokrotnie Harrego Pottera ;-)) w ramach osłuchiwania się z językiem, bo książki chyba nadal wolę czytać sama 😉

  • eV

    Nie czytałam nic tego autora, raczej zaczęłabym od innego z jego tytułów. Podoba mi się za to wplątanie kultury romskiej w akcję, zawsze cenię książki które oprócz fabuły są w stanie zaoferować trochę gratisowej wiedzy.

  • Ja jakoś nie mogę audiobooków… Nie znam kompletnie tego autora – ale Zordon? To imię kojarzy mi się tylko z Power Rangers xD

  • No to ja chyba nie chcę tego tomu czytać a gdzieś tam jest w moich planach. Chociaż… Zordon… Chyłka… Gosztyła… Ciarki… Ech Ty!